 |
Wkurwiasz się, kiedy wyjeżdżam, stale powtarzam, że jesteś jedna, myślę z czego Cię rozebrać. kiedy wrócę, nawet jak cała reszta wydaje się niezbyt super, mała.
|
|
 |
Ta miłość nie jest stała, nie znajdziesz w niej oddania, wypali Cię od środka, bez znaczenia, jak się starasz.
|
|
 |
Szanuję tych, którzy potrafią nie kłamać i upokarzać się w imię zwyciężania.
|
|
 |
Jestem jaki jestem, ale Ty znasz mnie od dawna.
|
|
 |
Nawet jak odejdę nie zapomnę Twego wzroku.
|
|
 |
Dobrze jest być pewien następnego kroku, nieważne gdzie pójdę, zawsze jesteś przy mym boku.
|
|
 |
Dobrze że mam zdrowie, rodzinę i Ciebie.
|
|
 |
Poznałem ją - namiętna i niebezpieczna. To właśnie z nią chce spędzić wieczność.
|
|
 |
Przed nami stają sytuacje cieżkie. Zajebiście wymagające. I własnie w tym momencie, w tym pierdolonym momencie musisz zawalczyć! Nie, nie wtedy jak jest cudownie, przyjemnie i kolorowo. A wtedy gdy siły Ci odadają. Wtedy musisz kurwa zacisnąć pieści i zawalczyć. Wtedy zaczynasz wygrywać. Stajesz się pierdolonym wrzodem na dupie, który zacięcie wkurwia swą wytrwałością!
|
|
 |
Nie oszukujmy się, jeden jego uśmiech i wymiękasz ! :)
|
|
 |
Patrze na ludzi z niechęcią. Podobają mi sie ich maski i kolor oczu, ale nie dostrzegam tam błysku, ktory mógłby przyciągnąć moją uwagę na dłuższą chwilę. Potrzebuje burzy z piorunami. By wyjść na balkon, a tam poczuć świeże powietrze i strach. Chce czuć że zyje.
|
|
 |
Nigdy nie jest za poźno,żeby zacząć od nowa, żeby pójść inną drogą i raz jeszcze spróbowqać. Nigdy nie jest za poźno, by na stacji złych zdarzeń, złapać pociąg ostatni i dojechać do marzeń / Jan Paweł II
|
|
|
|