 |
|
,,Oto mój ostatni zaadresowany do ciebie list miłosny. Niektórzy mogliby go nazwać wyznaniem. Chyba jedno i drugie to forma delikatnej przemocy - uwieczniać tuszem coś, co wypowiedziane głośno, spopieliłoby powietrze."
|
|
 |
|
wiesz, że możesz mi ufać, oczy mam tylko dla Ciebie
|
|
 |
|
wypominamy wybaczone i ta złość w nas tkwi
|
|
 |
|
Palące łzy spływają po twarzy. Nie wiem czy to bardziej łzy rozpaczy, czy kolejnej porażki. Świadomość tego, że ls sobie ewidentnie kpi, jest chyba najgorsza. Rok prawdziwego szczęścia, tylko tyle było mi dane przeżyć. To, że jestem silniejsza wcale nie świadczy o tym, że będzie mniej bolało. Rozpierdala jak zawsze, z tym,że teraz bol dusze w sobie...
|
|
 |
|
Gdyby ktoś mnie zapytał co się zmieniło w moim życiu? Odpowiedziałabym że dużo ale jedyne co się nie zmieniło to moja miłość do muzyki. Z upływem czasu dalej zaczynam dzień od muzy i kawy ...
|
|
 |
|
R A K - zaledwie trzy litery, a potrafią zniszczyć życie...
|
|
 |
|
browar i joint z ulubionym zespołem 🤯
|
|
 |
|
Dobrze jest na początku. A później robisz z radości pod siebie, jak od czasu do czasu znowu jest w porządku.
|
|
 |
|
Zajrzałam tu na chwilę i tak myślę czy będziesz miał odwagę się jeszcze kiedyś odezwać ? Pogadać? Wyjaśnić? Chciała bym ci coś powiedzieć ale czy będzie jeszcze okazja ?
|
|
 |
|
tylko odskocznią, nigdy celem.
|
|
 |
|
Już mi nie zależy,brakuje mi tylko naszych miejsc, naszych czulych kizian i gilgotek. Brakuje nas razem a nie gdzies chuj wie daleko od siebie.
|
|
|
|