 |
|
so I can love you 365 day's and nights ;]
|
|
 |
|
Najpierw chcieliśmy być - się nie udało. Zatem później postanowiliśmy odejść - to też nam nie wyszło. A teraz stoimy gdzieś pomiędzy i z braku pomysłu co dalej, bawimy się w uczucia...
|
|
 |
|
jestem oazą spokoju. pierdolonym zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli kurwa jeziora
|
|
 |
|
masz mnie dość ? to dobrze, jeszcze z toba nie skończyłam.
|
|
 |
|
marzenia się nie spełniają, sny zawsze kończą, wspomnienia wracają, kawa uzależnia, papierosy zabijają, czekolada tuczy, a naiwność bierze górę nad podświadomością.
|
|
 |
|
sztuką jest mieć wyjebane nawet gdy serce pęka.
|
|
 |
|
żyjemy pod presją nie ma co ukrywać, dlatego dziś co drugi to pieprzony bajkopisarz.
|
|
 |
|
wiem tylko, ze za bardzo Cie kocham, by odejsc
|
|
 |
|
jestem oazą spokoju. pierdolonym zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli kurwa jeziora.
|
|
 |
|
powiedziałeś, że nie wierzysz w uczucia, później zawiązałeś mi szalik, żebym się nie przeziębiła.
|
|
 |
|
Jestem bardzo cierpliwa pod warunkiem, ze wyjdzie na moje.
|
|
 |
|
Wyjdę na najwyższy blok i wykrzyczę wszystkim moją definicję szczęścia.
|
|
|
|