 |
czasem poznajemy kogoś i tak po prostu wiemy, że to ta osoba. nie ważne czy chodzi o przyjaciółkę czy o chłopaka. czasami najzwyczajniej w świecie patrzymy na kogoś, rozmawiamy z nim i po prostu wiemy, że z Nim zwojujemy świat. /katajiina
|
|
 |
na dworze wiał mocny wiatr, ale im to nie przeszkadzało. siedzieli pod blokiem w jednej z szarych dzielnic i dłubali pestki. przemarznięte dłonie nabrały czerwonego koloru i pasowały idealnie do ich odmarzniętych uszu i nosa. w pewnym momencie zadzwonił jej telefon. popatrzyła z niesmakiem na wyświetlacz. chwile wahała się czy odebrać, ale w końcu zrobiła to. nie mówiła wiele, widać było, iż to dzwoniący ma jej coś do powiedzenia. w końcu rozłączyła się. "idź" powiedział do niej przyjaciel "idź. spotkaj się z nim. może jakoś ci to wyjaśni.". nie poszła. została z kimś kto wie o niej wszystko, kto po jej reakcji wie o co chodzi i kto woli dłubać z nią pestki w środku wietrznej nocy niż iść do kogoś kto po raz setny będzie próbował 'to' jakoś wytłumaczyć. /katajiina
|
|
 |
przyszedł jak zwykle z gitarą, notesem i cienko piszącym długopisem. zapukał trzy razy, aby wiedziała, że to on. w ręku trzymał reklamówkę, a w niej kilka puszek Warki - tak na lepsze myślenie. poszli do pokoju, otworzyli piwo i zaczęli wymyślać coś nowego. chcieli aby było to coś o czym jeszcze nie pisali. nie miłość, nie sytuacja w kraju, ani nie pieniądze. miał wiele pomysłów, ale ona nie zaakceptowała żadnego z nich. jej pomysłu także nie przypadły mu do gustu. w końcu napisali o dziewczynie żyjącej w pogmatwanym kraju, oraz o tym, że pieniądze, które ma nie ułatwiają jej zdobyć miłości. przynajmniej mieli pewność, że znów się spotkają bo przecież muszą w końcu napisać coś świeżego. /katajiina
|
|
 |
Dwa słowa wszystko potrafią zmienić. Dwa słowa, dwa słowa, mające moc sprawczą: kocham cię, nie wierzę, to koniec, koniec świata, koniec miłości, koniec końców, Bóg umarł, Bóg istnieje, pierdol się, pierdol mnie, pierdolę to, zostańmy przyjaciółmi, lubię cię, jestem tu. Moje słowa mogę zmieniać rzeczywistość podobnie jak słowo Boga stworzyło świat. /lechitkaa ♥
|
|
 |
- Panie profesorze, a przepisuje Pan oceny z zeszłego roku jak już ktoś u Pana zaliczył na innym kierunku? - mój nauczyciel z matematyki mawiał "owszem nie", ale u mnie jest "na pewno tak". /katajiina
|
|
 |
nie mów mi jak mam żyć bo przecież za mnie nie umrzesz, i nie mów mi którą drogą mam iść bo nigdy nią za mnie nie przejdziesz. sama muszę wybrać jak i z kim chce żyć. Ty jedynie możesz podpowiedzieć mi co Ty byś zrobił, oraz co o tym sądzisz. zauważ różnicę - podpowiedzieć, nie dokonać wyboru za mnie. /katajiina
|
|
 |
pomiędzy 'znajomością', a 'znaniem' kogoś, jest dość spory stopień. często zatraca się jednak granica i wydaje nam się, że kogoś znamy, mimo iż to tylko nasz znajomy. /katajiina
|
|
 |
Ona dała mi 6 lat przyjaźni. dała mi nieprzespane noce pełne śmiechu, dnie wypełnione radością, wsparcie w trudnych chwilach i dach nad głową gdy było naprawdę źle. On dał mi 3 lata miłości. dał mi romantyczne kolacje we dwoje, wspólne wakacje przepełnione namiętnością, pomocną dłoń gdy była mi potrzebna i pieniądze gdy było gorzej niż źle. Oni dali mi łzy. dali mi przepłakane tygodnie, nałóg tytoniowy, lampki wina przed snem i piwo po szkole. Ja dałam im siebie. dałam im poznanie bo gdyby nie ja nie wiedzieli by o swym istnieniu, wspólne wypady bo chciałam by byli przy mnie, spotkania na moich urodzinach i spędzone razem weekendy. daliśmy sobie wiele, jednocześnie odbierając wiele więcej. /katajiina
|
|
|
|