 |
w chwili kiedy pozbierasz do kupy myśli, zrozumiesz komu na Tobie zależy i kto zrobiłby dla Ciebie naprawdę wiele, dojdziesz do wniosku, że to właśnie ja, ale uwierz mi, wtedy będzie już za późno - mnie już przy Tobie nie będzie. /katajiina
|
|
 |
nie muszę schudnąć, nie muszę układać włosów, ani zakładać stanika. nie muszę chodzić do kościoła ani do sklepów z markową odzieżą. Nie muszę się malować i sterczeć przed lustrem jak manekin. Nie muszę nosić szpilek, sukienek i kręcić tyłkiem. Mogę ewentualnie chcieć, nie muszę. Ewentualnie mogę mieć to w du*pie i zazwyczaj mam.
|
|
 |
- jak ja mam słuchać muzyki, jedna słuchawka mi nie działa, to gorsze niż mono... - nie lubisz związków monogamicznych? - ee chodziło mi raczej o mono czyli nie stereo /katajiina
|
|
 |
- wszystkiego najlepszego z okazji urodzin kochanie. sto lat życia, a połowę ze mną -ej, czemu tylko połowę? - ha, mam Cię, jednak mnie kochasz - wiesz co... nie znoszę Cię za tą spostrzegawczość. ale masz rację, za całą resztę Cie kocham. /katajiina
|
|
 |
wiał wiatr. rozpętała się burza. stała przy oknie i przez lekko uchyloną zasłonkę spoglądała na szalejący na dworze wiatr. "to co? zaczynamy?" zapytał kiedy chwyciwszy ją za rękę pociągnął ją za sobą. spojrzała na niego z uśmiechem i powiedziała "wiesz. dziś chyba nie mam ochoty pisać i tworzyć. wolę popatrzeć na unoszący się na wietrze piach. może to i głupie zajęcie, ale pozwala mi nie myśleć". /katajiina
|
|
 |
Siedzieli razem na jednym łóżku. Dość blisko siebie, choć nie byli ze sobą. Czuli coś do siebie, ale woleli ukrywać tą miłość i bić od siebie nienawiścią. Czuła Jego ciepły oddech na swojej skórze, desperacko bawiła się telefonem, unikała Jego spojrzenia. Milczała. On próbował nawiązać z Nią jakiś kontakt. - Na marne. W końcu wykrzyczał ' Boże dziewczyno jak Ty się zmieniłaś pod Jej wpływem.! Nie poznaje Cię, nie możesz być taka jaka byłaś kiedyś.?! Nie może być tak jak dawniej.?! Zanim Jej nie poznałaś.?! Proszę Cię.. ' . Musnął Jej policzek opuszkami palców, delikatnie pocałował i wybiegł trzaskając drzwiami. Zostawił Ją tam samą. Płakała. Cierpieli obydwoje.. / youstee
|
|
 |
gdyby istniał wykres mego życia, chciałabym zobaczyć ile razy się w nim śmiałam, a ile płakałam. /katajiina
|
|
 |
z Wami organizacja czasowa to już łatwiej jest chomika nauczyc gotowac /katajiina
|
|
 |
Powiedz mi jak zmusić serce by przestało kochać, a przestanie. Zapomnę o Tobie i o tym co było. Obiecuje. Tylko powiedz jak? / youstee
|
|
 |
- z resztą wiesz co.. to jeszze nic. Ty Kasik to dopiero fenomen jesteś. Potrafisz w ciągu godziny przy pisaniu wysłać wszystkie emoty świata a realnie podczas pisania i tak masz jedną tą samą poważną minę, wiem bo widziałem nieraz. I weź to zrozum. Kasia pisze "xD" w realu ":|", pisze ";D" w realu ":|", piszę ' ;) ;* :(((((, w realu ":|" /katajiina
|
|
 |
- wiesz co. ja u Mateusza chyba w tym roku pierwszy raz na sylwku będę. - no. ja jeszcze nie wiem u kogo będę, ale kto by to nie był to w tym roku też pierwszy raz na sylwku będę. /katajiina
|
|
|
|