 |
|
nie jestes moim gimbem, no to spadaj
|
|
 |
|
rzucam dolarami, bo wiem, ze moge, gardze truskulami bo wiem, ze moge
|
|
 |
|
nie widzisz nic poza soba, a potem dziwisz sie, ze nic nie jest spoko
|
|
 |
|
wiem, że to moja wina. Zawaliłam, zniszczyłam - nic nie da że przeproszę, nic nie zmieni tego jak jest. Zmieniłam się, wybrałam inne życie, wybrałam źle. Powinnam się otrząsnąć, zacząć myśleć jak dorosły człowiek. Lecz Ja nie potrafię, nie umiem żyć inaczej, wolę pić, palić i zabijać się każdego dnia na nowo. Nie chcę niszczyć ci już życia, więc znikam.
|
|
 |
|
mówią, że kobieta zmienną jest, zmień to ej, zanim słowo "my" to będzie tylko przeszłość, wiesz
|
|
 |
|
zimna krew, aż parzy mnie w aortę, jak lodowata wóda z gwinta prosto w mordę
|
|
 |
|
otwieram wino ze swoja dziewczyna, kurwa czaisz
|
|
 |
|
za duzo weedu i za duzo speedu
|
|
 |
|
to ja mam farta, suko, to moja mantra
|
|
|
|