 |
|
Kazdy dzien wypelniony Toba po brzeg..
nie ma miejsca na inne mysli.
|
|
 |
|
chemia to chemia . albo chcesz się na kogoś rzucić albo nie .
|
|
 |
|
Wiesz, co jest z Tobą nie tak, Panno Niczyja? Jesteś tchórzem, boisz się przyznać, że życie jest warte i że ludzie są zdolni do miłości. Chcemy należeć do innych, bo to jedyna szansa na prawdziwe szczęście. Nazywasz siebie wolnym duchem i dziką istotą. Przeraża Cię myśl, że ktoś zamknie Cię w klatce. Skarbie, Ty już w niej jesteś. Sama ją sobie zbudowałaś. Wszędzie czujesz się jak w klatce. Nieważne dokąd uciekasz, zawsze wpadasz na siebie...
|
|
 |
|
amiast celu i ustalonych priorytetów masz holistyczny i permanentny rozpierdol w mózgu pod tytułem „co ja żyje” i nie jesteś w stanie już nawet ogarnąć codziennej egzystencji. Serce masz tak podziurawione i strzaskane, że organ motorzysty przemielonego przez tira miałby większy potencjał do przeszczepu. Wpadasz w nihilizm, mizantropię, mizoginizm, pijesz coraz więcej i coraz bardziej uciekasz od ludzi.
|
|
 |
|
Ten dziwny moment kiedy nie uczyłeś się do sprawdzianu i zaczynasz się śmiać z pytań, bo nie masz kurwa pojęcia czego dotyczy to gówno na papierze przed Tobą.
|
|
 |
|
wiele prawdziwych myśli wypowiada się jako żarty.
|
|
 |
|
- Masz serce z kamienia ! - ... szlachetnego.
|
|
 |
|
ktoś kto miał być zawsze odszedł,
patrz zapaliłam a miałam rzucić...
|
|
 |
|
wyrosłam z bycia oddaną, wierną, grzeczną, miłą, cudowną, romantyczną, słodką, genialną, kochającą, wrażliwą. nie jestem wsparciem, lekiem do rany przyłóż, nie ocieram łez, nie przytulam na zawołanie i nie mówię, że się ułoży. jestem zniszczona, nieuprzejma, jestem nałogowcem. klnę i upijam się do nieprzytomności - odzwierciedlenie życia.
|
|
 |
|
miłość jest denna, ile razy można się zakochiwać, płakać, rozstawać i wracać do siebie czy też szukać kogoś na wzór innego? przecież brzmi to dennie.
|
|
 |
|
pierdol się poniedziałku -.-
|
|
|
|