 |
|
wolałabym potrzebować Cię nieco mniej. tyle, żeby dało się żyć.
|
|
 |
|
to taki stan, że idziesz ulicą i modlisz się, żeby ktoś w ciebie wjechał .
|
|
 |
|
W ciągłym dążeniu de perfekcji , zagubiła gdzieś siebie . [fuckinna]
|
|
 |
|
Dałam mu czas do końca roku, spieprzył to jeszcze przed jego końcem.
|
|
 |
|
Umierałam każdego dnia, czekając na Ciebie kochanie, nie bój się, kochałam Cię przez tysiąc lat będę Cię kochać przez następny tysiąc.
|
|
 |
|
„było tak zimno, że całe przedpołudnie spędziliśmy w jej mieszkaniu, a potem włóczyliśmy się po kawiarniach, próbując nie upić się za bardzo. czasem spotykaliśmy tam jej znajomych. albo wpadaliśmy na nich na ulicy. (...) nie pamiętam już, co piliśmy, ale na początku musiało być grzane piwo. raczej z sokiem niż z goździkami. tak. a siadaliśmy tak, żeby móc obejmować się albo stykać udami pod stolikiem, prawie nigdy naprzeciw siebie. no wiecie, może widzieliście coś podobnego na starych filmach. (...) minęły ze dwa lata i coraz częściej ona siadała w kawiarniach nie obok, ale naprzeciw mnie. tyle, że wtedy nie przywiązywałem do tego wagi. byłem ślepy jak szpak.”
|
|
 |
|
Chce być z Tobą na zawsze Damian :*
|
|
 |
|
Słuchaj jak dwa serca biją
co ludzie myślą - to nieistotne
|
|
 |
|
Kochaj mnie nieprzytomnie
jak zapalniczka płomień
jak sucha studnia wodę
kochaj mnie namiętnie tak
jakby świat się skończyć miał.
|
|
 |
|
Świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści.
|
|
 |
|
Nie masz wyrzutów sumienia, że zabiłeś w kimś nadzieję? Że byłeś zdolny zniszczyć coś, co dla kogoś było jak tlen?
|
|
 |
|
Ty znasz moje serce, ja znam Twoją duszę.
|
|
|
|