 |
|
Niech się miłość nie kojarzy z pożegnaniem,
niech pogoda opromieni każdą myśl,
i niech przyśni się ktoś miły i czekany,
kto nadaje mleczną drogą taki list.
|
|
 |
|
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny.
|
|
 |
|
Płomień zgasł, nie ma nas, zniknął blask i minął czas
Tamtych dni nie żal mi, wyschły łzy, wybaczam Ci...
|
|
 |
|
Dzisiaj wiem, że płomień zgasł, dzisiaj wiem, że nie ma nas.
|
|
 |
|
Skarbie mam już dość tych Twoich humorków. Jesteś chłopakiem czy dziewczyną ? Twoje zachowanie sprawia że zaczynam się zastanawiać. Być z Tobą to jak być w związku z wybredną dziewczyną, a ja kochaniutki nie jestem przecież less. Mam ochotę wykrzyknąć Ci w twarz 'Dzień dobry! Pull up don't come again!', a na każde Twoje pytanie odpowiadać 'Taka już ze mnie zła kobieta'. Bardzo możliwe że kiedyś zdobędę się na to, a teraz nie bla bla bla tylko przymknij się już kochaniutki.
|
|
 |
|
/-przyjdziesz do mnie na sylwka ?/. /-a kiedy?/
|
|
 |
|
naprawdę zabolało, wiesz? to co wydawało się być przeszłością, znowu uderzyło mnie w twarz. gdy dusiłam się płaczem zrozumiałam, że ta przeszłość wciąż we mnie żyje.//illusion.17
|
|
 |
|
Kolejna noc. kolejna samotna, nieprzespana noc.
Szybki prysznic, czarna halka, ciepłe kapcie, kubek gorącej herbaty i muzyka lecąca z odbiornika. Ciemno w pokoju.
tylko malutka lampka jarząca się na biurku. Łóżko okryte czarną pościelą. Bordowa ściana, a o nią oparta dziewczyna, siedząca skulona na łóżku z kubkiem gorącej herbaty w ręce.
Próbująca się uspokoić i poukładać to wszystko sobie w głowie. Nadaremnie.
|
|
 |
|
Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację bez śladu. Tak Jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń, oddaniu książki do biblioteki, kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości.
|
|
 |
|
`Zakopała wspomnienia. Starała się zapomnieć o wszystkim, wszystkim, co z nim związane.(..) ale nigdy nie zapomni o wielkiej miłości jaką go obdarzyła, a z jakiej on okrutnie zadrwił.."
|
|
 |
|
za kilka miesięcy patrząc na jej zapłakaną twarz stwierdził że nic jej przecież nie obiecywał i że mogła się domyślić że to nie będzie trwało wiecznie... Ona jednak była tak naiwna, że uwierzyła w jego puste słowa wtedy wydawało jej się tak przepełnione miłością do niej...
no cóż... kolejna nie spełniona miłość, kolejne łzy, kolejna próba zapomnienia...
ale da rade,bo przecież jest silną kobietą. na pewno da rade. dotąd aż będzie w to wierzyła wytrwa w tym świecie pełnym obłudy i kłamstw ... byle by się tylko nie potknęła i nie zwątpiła.
|
|
|
|