 |
|
Bo tak naprawdę w tym wszystkim, chodziło tylko o dwa niewypowiedziane słowa..
|
|
 |
|
Wiesz, oni mówią, że wiedzą jak się czuję,
I że czas leczy rany.
Ale ja myślę, że czas jest niewystarczający..
|
|
 |
|
Wiesz co boli najbardziej? Ta świadomość, że nic dla Niego nie znaczysz. Ten moment, kiedy w końcu zaczynasz rozumieć, że tylko zakpił sobie z ciebie. Rozpalił w twoim sercu płomyk, tlący się do dziś, zapominając by ugasić go przed swoim odejściem. A przecież wydawało ci się, że to było prawdziwe.. W końcu nie zapomnisz jak tamtej nocy przytulił cię tak mocno, jakby chciał upajać się twoim oddechem wiecznie. Nie zapomnisz Jego przenikliwego spojrzenia wędrującego po twoim ciele, jakby szukającego furtki do twojej duszy. Nie zapomnisz dotyku, który mimo delikatności pozostawił po sobie straszne blizny. Nigdy nie zapomnisz mężczyzny, który sprawił, że stałaś się bezbronna wobec własnych uczuć..
|
|
 |
|
Nie ma nic dobrego w pożegnaniach..
Ale przecież nie można odejść tak bez słowa, tak po prostu..
|
|
 |
|
Przyznaj, to dzięki Niemu zrozumiałaś, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy. W końcu nikt inny nie potrafił tak kłamać, jak On..
|
|
 |
|
nigdy nie bedzie mi Cie dosc < 3
|
|
 |
|
Pamiętaj, ludzie ranią tak mocno, jak bardzo ich kochasz...
|
|
 |
|
Nie musiał używać żadnych słów. Cisza i obojętność wystarczyły, bym zrozumiała, że poczułam się bezpiecznie w ramionach, które wcale nie chciały mnie chronić..
|
|
 |
|
Umierałam każdego dnia, czekając na Ciebie..
Nie rozumiejąc jak mogę Cię tak kochać, skoro boję się upadku..
|
|
 |
|
Kiedyś ktoś powiedział, że już samo oczekiwanie na kogoś, jest miłością..
|
|
 |
|
Chcesz wejść do mojego życia? Drzwi są otwarte. Chcesz wyjść? Również są otwarte. Tylko mała prośba. Nie stój w progu, bo blokujesz przejście innym.
|
|
 |
|
boję się tego uczucia wiesz? boję się, że zbyt szybko się zaangażuje, że znów szybko się znudzę, że Cię zranię, a wiesz, że tego nie chcę. nie umiem Cię mieć, a nie chce Cię stracić. to wszystko jest chore. bo ja tak naprawdę nie umiem sobie z tym poradzić. nie jestem na to gotowa, zbyt często ranię ludzi na których bardzo mi zależy. / notte.
|
|
|
|