głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika solkack

Naj­gor­szy jest lęk przed czymś cze­go nie można naz­wać. Na lęk bez imienia nie po­magają na­wet strzykawki.

evolet dodano: 9 lipca 2012

Naj­gor­szy jest lęk przed czymś cze­go nie można naz­wać. Na lęk bez imienia nie po­magają na­wet strzykawki.

Od tej po­ry wszys­tko było wspólne: od­dechy  czas  po­wiet­rze  ciało.

evolet dodano: 9 lipca 2012

Od tej po­ry wszys­tko było wspólne: od­dechy, czas, po­wiet­rze, ciało.

Nag­le przes­ka­kuje iskra dotyk nami­ętność pocałunki­ chwila moment mokre twarze mok­re włosy mok­re us­ta spląta­ne is­tnienia popląta­ne myśli i jeszcze bar­dziej popląta­ne uczu­cia. Wszys­tko żyje bieg­nie go­ni da­lej a oni są tu i te­raz. Zat­ra­cić siebie nic przy tym nie uro­nić tyl­ko zu­pełnie i os­ta­tecznie zat­ra­cić się w tej chwi­li. Tu i teraz.

evolet dodano: 9 lipca 2012

Nag­le przes­ka­kuje iskra,dotyk,nami­ętność,pocałunki­,chwila,moment,mokre twarze,mok­re włosy,mok­re us­ta,spląta­ne is­tnienia,popląta­ne myśli i jeszcze bar­dziej popląta­ne uczu­cia. Wszys­tko żyje,bieg­nie,go­ni da­lej,a oni są tu i te­raz. Zat­ra­cić siebie,nic przy tym nie uro­nić,tyl­ko zu­pełnie i os­ta­tecznie zat­ra­cić się w tej chwi­li. Tu i teraz.

Je­dynie kon­fron­tacja z fo­bią jest me­todą na fo­bię. Dokład­nie na za­sadzie szcze­pion­ki.  Szcze­pisz so­bie podświadomość.

evolet dodano: 9 lipca 2012

Je­dynie kon­fron­tacja z fo­bią jest me­todą na fo­bię. Dokład­nie na za­sadzie szcze­pion­ki. Szcze­pisz so­bie podświadomość.

To może zab­rzmi pa­tetycznie  ale jest praw­dzi­we: jej świat od ja­kiegoś cza­su nap­rawdę ro­bił się opus­toszały i cichy bez Niego.

evolet dodano: 9 lipca 2012

To może zab­rzmi pa­tetycznie, ale jest praw­dzi­we: jej świat od ja­kiegoś cza­su nap­rawdę ro­bił się opus­toszały i cichy bez Niego.

Jes­teś w szpa­gacie między przyszłością i przeszłością. Jed­na no­ga jest w przeszłości  a dru­ga w przyszłości. Jes­teś jed­nocześnie w kil­ku przes­trze­niach lub w jed­nej przes­trze­ni o więcej niż ośmiu lub osiem­nastu wy­miarach. Nie masz uczu­cia  że między przeszłością a przyszłością jest ja­kaś te­raźniej­szość. Te­raźniej­szość jest zbędna. Możesz równie dob­rze stanąć na le­wej nodze w przeszłości lub pra­wej w przyszłości.

evolet dodano: 9 lipca 2012

Jes­teś w szpa­gacie między przyszłością i przeszłością. Jed­na no­ga jest w przeszłości, a dru­ga w przyszłości. Jes­teś jed­nocześnie w kil­ku przes­trze­niach lub w jed­nej przes­trze­ni o więcej niż ośmiu lub osiem­nastu wy­miarach. Nie masz uczu­cia, że między przeszłością a przyszłością jest ja­kaś te­raźniej­szość. Te­raźniej­szość jest zbędna. Możesz równie dob­rze stanąć na le­wej nodze w przeszłości lub pra­wej w przyszłości.

Chcę nag­le wie­dzieć  od które­go pun­ktu mój smu­tek ma sens  a ra­dość ma swój powód. Chcę także wie­dzieć  do które­go pun­ktu wol­no mi dojść w moich nadziejach.

evolet dodano: 9 lipca 2012

Chcę nag­le wie­dzieć, od które­go pun­ktu mój smu­tek ma sens, a ra­dość ma swój powód. Chcę także wie­dzieć, do które­go pun­ktu wol­no mi dojść w moich nadziejach.

To my razem się zabijaliśmy   z dnia na dzień coraz bardziej.

evolet dodano: 9 lipca 2012

To my razem się zabijaliśmy, z dnia na dzień coraz bardziej.

Siedziąc na murku paląc kolejną fajkę i słuchając debilnych tłumaczeń  już byłego  chłopaka zobaczyła swojego brata  który szedł w ich stronę. 'O kurwa.' Powiedziała do siebie łapiąc się za głowę. Momentalnie wstała  ale nie zdążyła nic zrobić  bo jej były już leżał na ziemi i zwijał się z bólu. 'O chuj Ci chodzi?!' Krzyknął do jej brata. 'Czyś Ty  kurwa  kiedyś ją widział z fajką w dłoni?' Jęknął tylko. 'No odpowiedz!' Dostał kolejnego kopa. 'Nie widziałem.' Wypluł krew. 'To  kurwa przez Ciebie. A ja nie lubię  jak moja siostra pali. Więc ją ładnie przeprosisz  a ona już nigdy nie weźmie tego świństwa do ust.' Podniósł się trzymając za szczękę. 'Chyba sobie kpisz.' Powiedział jej eks z aroganckim uśmieszkiem. I znów znalazł się z mordą przy betonie. Odciągnęła brata z krzykiem. 'Już! Zostaw go  nie warto!' Wyrwał się i znów go kopnął. 'Nie warto!' Ryknęła na cały głos. Ludzie zaczęli się zbiegać. 'Nie masz  kurwo  życia.' Syknął do niego jej brat a siostrę mocno przytulił.

xpatkax13 dodano: 9 lipca 2012

Siedziąc na murku paląc kolejną fajkę i słuchając debilnych tłumaczeń, już byłego, chłopaka zobaczyła swojego brata, który szedł w ich stronę. 'O kurwa.' Powiedziała do siebie łapiąc się za głowę. Momentalnie wstała, ale nie zdążyła nic zrobić, bo jej były już leżał na ziemi i zwijał się z bólu. 'O chuj Ci chodzi?!' Krzyknął do jej brata. 'Czyś Ty, kurwa, kiedyś ją widział z fajką w dłoni?' Jęknął tylko. 'No odpowiedz!' Dostał kolejnego kopa. 'Nie widziałem.' Wypluł krew. 'To, kurwa przez Ciebie. A ja nie lubię, jak moja siostra pali. Więc ją ładnie przeprosisz, a ona już nigdy nie weźmie tego świństwa do ust.' Podniósł się trzymając za szczękę. 'Chyba sobie kpisz.' Powiedział jej eks z aroganckim uśmieszkiem. I znów znalazł się z mordą przy betonie. Odciągnęła brata z krzykiem. 'Już! Zostaw go, nie warto!' Wyrwał się i znów go kopnął. 'Nie warto!' Ryknęła na cały głos. Ludzie zaczęli się zbiegać. 'Nie masz, kurwo, życia.' Syknął do niego jej brat,a siostrę mocno przytulił.

Najpierw podoba Ci się   tylko tyle. Później zauważasz  że obchodzi Cię to z kim gada  jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny   chociaż jeszcze wypierasz się  że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce   zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za Nim na ulicy  śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć  że serce inaczej pyka   kochasz Go  ale udajesz przed sobą  że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie  że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to  by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną ..

xpatkax13 dodano: 9 lipca 2012

Najpierw podoba Ci się - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wypierasz się, że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną ..

każdy od urodzenia zaczyna z pustą kartką. rysujemy..rysujemy..ale musimy pamiętać  że na kartce papieru jedną kreskę możemy wymazać. na kartce życia  wszystko co zrobimy już zostaje  nie możemy tego zmazać  jedyną opcją jest przemalować to.

xpatkax13 dodano: 9 lipca 2012

każdy od urodzenia zaczyna z pustą kartką. rysujemy..rysujemy..ale musimy pamiętać, że na kartce papieru jedną kreskę możemy wymazać. na kartce życia, wszystko co zrobimy już zostaje, nie możemy tego zmazać, jedyną opcją jest przemalować to.

. piję wino  palę papierosy i czasami po prostu żyję. poza tym staram się ogarnąć to coraz bardziej pojebane człowieczeństwo. zdarza się  że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku .   3

xpatkax13 dodano: 9 lipca 2012

. piję wino, palę papierosy i czasami po prostu żyję. poza tym staram się ogarnąć to coraz bardziej pojebane człowieczeństwo. zdarza się, że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku . < 3

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć