 |
|
- Kochanie, nie sądzisz, że za 20 lat "kocham cię" będzie brzmieć jak "kanapka z serem"? - Kanapka z serem. - Ja ciebie też kanapka z serem.
|
|
 |
|
Znam ten ból, kiedy ojca nie ma obok, ale najważniejsze jest - MÓC DORASTAĆ BĘDĄC SOBĄ.
|
|
 |
|
Z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramionami. Jeszcze piszę wiersze, uparcie poprawiane testamenty, którymi niczego nikomu nie przekazuję. To dotkliwe uczucie, że ja nie istnieję, a nikt inny nie potrafi mi pomóc.
|
|
 |
|
Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa zajebiście wyciszonym kwiatem lotosu na zajebiście spokojnej tafli jebanego jeziora.
|
|
 |
|
A gdyby na billboardach, zamiast reklam, pokazywali gwałt, przemoc, smak domów dziecka. Budziłoby to niesmak? W ogóle byś się przejął. Nie, skurwysynu, bo ważniejsze jest Ego.
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że pewnego dnia będziemy wracać do jednego domu, zasypiać i budzić się w jednym łóżku. Jeść śniadanie w jednej kuchni. Parzyć sobie nawzajem kawę po nieprzespanej nocy. Dawać sobie całusa przed wyjściem. Dzwonić do siebie tysiąc razy wtedy, gdy jesteśmy osobno, a potem znów wracać do siebie.
|
|
 |
|
Dla własnego dobra, czasem lepiej zaszufladkować ludzi, by więcej nie być ich ofiarą. Drań, to drań. Nie należy za wszelką cenę szukać w nim człowieka. Spójrz prawdzie w oczy. Dałaś się zmanipulować i wykorzystać.
|
|
 |
|
Czuję się jak ubrudzony kopciuch i to nie ten z wersji z księciem.
|
|
 |
|
- Uważaj na nią. Kiedyś była milsza, ale uczy się ode mnie i zrobiła się wredna. Widzisz jaki pozytywny wpływ wywieram na ludzi?
|
|
 |
|
obcasy, głowę i standardy zawsze miej wysokie
|
|
 |
|
Nie potrzebuję skrzydeł by latać, ale ludzi dzięki którym nie upadnę.
|
|
 |
|
Najchętniej zamknąłbym Cię w klatce,
Bo kocham na Ciebie patrzeć
Naprawdę na dużo mnie stać.
|
|
|
|