 |
Gdzie byłaś, kiedy miałam dwa miesiące i leżałam chora w szpitalu? Gdzie byłaś, kiedy zaczęły wyrastać mi pierwsze ząbki? Gdzie byłaś, kiedy mimo trudu, robiłam pierwsze kroki? Gdzie byłaś w moje pierwsze urodziny? Gdzie byłaś kiedy spadł pierwszy śnieg w moim życiu, a ja potrzebowałam kogoś kto pójdzie ze mną lepić bałwana? Gdzie byłaś kiedy potrzebowałam, by ktoś mnie przytulił na dobranoc? Gdzie byłaś, kiedy pierwszy raz przekroczyłam progi szkoły? Gdzie byłaś, kiedy pierwszy raz się zawiodłam i trzeba było otrzeć moje łzy? Gdzie byłaś, kiedy zaczęłam dorastać? Gdzie byłaś przez całe moje dzieciństwo, mamo ? [itgetsbetter]
|
|
 |
Są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze. Choćby nie wiadomo jak Nas zawiedli, i jak bardzo pozwolili Nam cierpieć. I mimo, że wywoływali najokropniejszy ból, gdy odchodzili - to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają. [itgetsbetter]
|
|
 |
Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać. [itgetsbetter]
|
|
 |
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz. [itgetsbetter]
|
|
 |
Chciałabym teraz tak, jak stoję spojrzeć w przeszłość i powiedzieć, że nie tęsknię. [itgetsbetter]
|
|
 |
Nigdy nie przepraszaj za to, co czujesz. To jak przepraszanie za bycie prawdziwym. [itgetsbetter]
|
|
 |
Ciężko zrozumieć otaczający świat. Ciężko chwilami dostrzec radość życia, spełnienie. Ciężko z czystym sumieniem powiedzieć 'Niczego mi nie brakuje. Jestem szczęśliwa.' Tak trudno oddychać, gdy każdy głębszy wdech zabija wszystko, co daje resztki prawdziwego, szczerego szczęścia. Wymuszasz uśmiech, by nie dać poznać po sobie jak bardzo boli, jak wszystko w Tobie umiera. Twoje serce straciło 'życie', gnije. Twoja dusza z każdą sekundą ulatuje coraz wyżej, opuszcza ciało, które stało się marnym wrakiem człowieka. [itgetsbetter]
|
|
 |
|
Popełniłeś zbyt wiele błędów,
a ja miałam zbyt wiele argumentów.
|
|
 |
|
z kim Twój każdy spędzony dzień był dla Ciebie wszystkim? z kim planowałaś dzień następny i waszą najdalszą przyszłość? z kim nadawałaś imiona waszym nienarodzonym dzieciom? kto potrafił Cię słuchać ? komu potrafiłaś opowiadać o sobie? z kim rozmawiałaś o wszystkim? kto przytulał Cię do snu? czyj pocałunek sprawiał że zapominałaś o całym świecie? z kim kłóciłaś się przez telefon? z kim potrafiłaś godzinami rozmawiać przez telefon w środku nocy? w czyje oczy uwielbiałaś się zapatrywac? dla kogo chciałaś być piękna? na kogo gniewałaś się żeby potem czule się pogodzić? z kim oglądałaś Twój ulubiony serial? dla kogo chciałaś wiele w sobie zmienić, do kogo pierwszego dzwoniłaś kiedy coś się nie udało? z kim Twoje rozmowy na gg nie miały końca? z kim nie raz zasypiałaś? z kim się kochałaś? z kim dzieliłaś radość i smutek? z kim spędziłaś tyle dni tak daleko od domu? kto był twoją rzeką do której wchodziłaś już milion razy? ten z którym tak naprawdę byłaś szczęśliwa?
|
|
 |
Przeżyjesz, będziesz miała mnóstwo dzieciaków, będziesz patrzeć, jak dorastają. Umrzesz jako stara babcia we własnym ciepłym łóżku. Nie tutaj, nie tej nocy. Rozumiesz mnie? Wygrana tego biletu dała mi najlepszą rzecz, jaką mogłem spotkać - Ciebie. Jestem wdzięczy za to losowi. Musisz zrobić dla mnie przysługę. Obiecaj mi, że przeżyjesz. Że nie poddasz się, bez względu na to, co się zdarzy, nie ważne jak beznadziejna będzie sytuacja. Chociażby nie było już nadziei. Obiecaj mi. [itgetsbetter]
|
|
 |
Miałeś mnie na własność, do granic ludzkich możliwości. Posiadałeś mnie duchowo i fizycznie, będąc całkowicie niezależnym człowiekiem, nie znającym swoich wybujałych marzeń i możliwości. Mogłeś mnie kochać, skrywać w swoich silnych ramionach, obdarzać namiętnymi pocałunkami, ratować przed złem i ludzką goryczą. Tak wiele podstawiłam Ci pod sam nos, a Ty nie potrafiłeś dać mi czegoś najważniejszego - uczucia i jakiegokolwiek zgiełku bezpieczeństwa. [itgetsbetter]
|
|
 |
Pierwszy raz od zamierzchłych czasów, to znowu ożyło. Zabolało jak diabli, uderzyło we mnie jak skała po światowym huraganie, zadało cios poniżej pasa. Afekty i uczucia znowu biorą nade mną władzę. Wrócił wielmożny Pan świata. Na nowo dałeś mi miłość, nie odbieraj mi już jej. [itgetsbetter]
|
|
|
|