głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smutekk

Przyjdź dziś. Wiem  że zawiodłem Cię tak wiele razy  a zaufanie  które tak mocno zachwiałem odbudowywać będziemy miesiącami  a może nawet latami  ale proszę przyjdź. Usiądź obok mnie i zamknij moją dłoń w swojej dłoni. Spójrz mi w oczy tak jak tylko Ty potrafiłaś patrzeć  zobacz w nich miłość i wstyd jaki czuję wewnątrz. Połóż się obok mnie  pozwól mi choć raz zaciągnąć się zapachem burzy loków opadających na Twoje obojczyki. Uśmiechem daj wiarę  że jeszcze nie wszystko straconę  a nadzieja  którą się karmię każdego dnia nie jest złudna. Pozwól mi opuszkami palców wyznaczać nowe szlaki na Twoim ciele  muskać ustami Twoje wargi i rozpalić serce  które zaczęło chować się pod lekką warstwą lodu. Napij się ze mną herbaty  usiądź ze mną pod kocem  obejrzyjmy jakiś film  połóżmy się na podłodze  ścianie czy nawet suficie. Róbmy cokolwiek  tylko przyjdź. Przyjdź bym czuł  że nie wszystko stracone  że Twoje serce wciąż mogę trzymać w dłoniach i chwalić się światu że jest moim wszystkim. mr.lon

mr.lonely dodano: 14 września 2013

Przyjdź dziś. Wiem, że zawiodłem Cię tak wiele razy, a zaufanie, które tak mocno zachwiałem odbudowywać będziemy miesiącami, a może nawet latami, ale proszę przyjdź. Usiądź obok mnie i zamknij moją dłoń w swojej dłoni. Spójrz mi w oczy tak jak tylko Ty potrafiłaś patrzeć, zobacz w nich miłość i wstyd jaki czuję wewnątrz. Połóż się obok mnie, pozwól mi choć raz zaciągnąć się zapachem burzy loków opadających na Twoje obojczyki. Uśmiechem daj wiarę, że jeszcze nie wszystko straconę, a nadzieja, którą się karmię każdego dnia nie jest złudna. Pozwól mi opuszkami palców wyznaczać nowe szlaki na Twoim ciele, muskać ustami Twoje wargi i rozpalić serce, które zaczęło chować się pod lekką warstwą lodu. Napij się ze mną herbaty, usiądź ze mną pod kocem, obejrzyjmy jakiś film, połóżmy się na podłodze, ścianie czy nawet suficie. Róbmy cokolwiek, tylko przyjdź. Przyjdź,bym czuł, że nie wszystko stracone, że Twoje serce wciąż mogę trzymać w dłoniach i chwalić się światu,że jest moim wszystkim./mr.lon

Przy Nim czuję się nieziemsko. Godzinami mogę leżeć na Jego ramieniu i wsłchwiać się w rytmikę Jego serca. Wystarczy jeden dotyk Jego ciepłej dłoni  a życie nabiera sensu. On jest tym  który napędza mój świat. On jest tym  który sprawia  że czuję się w jakiś sposób akceptwana. W jakiś sposób potrzebna i kochana.

take_my_hand dodano: 14 września 2013

Przy Nim czuję się nieziemsko. Godzinami mogę leżeć na Jego ramieniu i wsłchwiać się w rytmikę Jego serca. Wystarczy jeden dotyk Jego ciepłej dłoni, a życie nabiera sensu. On jest tym, który napędza mój świat. On jest tym, który sprawia, że czuję się w jakiś sposób akceptwana. W jakiś sposób potrzebna i kochana.

Najchętniej spędzałabym z Nim każdą możliwą minutę. Każdą możliwą chwilę. Najchętniej nie puszczałabym Jego dłoni  dzięki której czuję  że na prawdę żyję. Chciałabym mieć Go przy sobie w każdej sekundzie. Ale nie mogę tak. Wiem  że to nie etyczne. Wiem  że tak nie wypada. On również ma swoje życie  którego bez względu na wszystko  nie pozwolę mu zostawić. I chociaż ból jedyny w swoim rodzaju będzie mnie rozpruwał od środa  będę się poświęcać dla Niego. Nie dopuszczę  by chłopcy myśleli  że będę Jego cieniem. Nie jest moją własnością i sprawię  że będzie szczęśliwy ze mną i jednocześnie zadowolony z wieczorów z kumplami.

take_my_hand dodano: 14 września 2013

Najchętniej spędzałabym z Nim każdą możliwą minutę. Każdą możliwą chwilę. Najchętniej nie puszczałabym Jego dłoni, dzięki której czuję, że na prawdę żyję. Chciałabym mieć Go przy sobie w każdej sekundzie. Ale nie mogę tak. Wiem, że to nie etyczne. Wiem, że tak nie wypada. On również ma swoje życie, którego bez względu na wszystko, nie pozwolę mu zostawić. I chociaż ból jedyny w swoim rodzaju będzie mnie rozpruwał od środa, będę się poświęcać dla Niego. Nie dopuszczę, by chłopcy myśleli, że będę Jego cieniem. Nie jest moją własnością i sprawię, że będzie szczęśliwy ze mną i jednocześnie zadowolony z wieczorów z kumplami.

Przyśnił mi się. Pierwszy raz od kilku miesięcy. Przepraszał  przytulał  prosił o kolejną szansę. Stałam  biernie wpatrując się w tak dobrze znane mi brązowe tęczówki. Byłam zaskoczona. Ale wiedziałam co mam zrobić. Otarłam łzę z policzka  odwróciłam się i poszłam w stronę  gdzie czekał na mnie chłopak. mój świat. Obejmując go jeszcze na sekundę odwróciłam się za siebie. Nie było już tam osoby  która przed momentem pokazała swoją skruchę i słabość.

take_my_hand dodano: 14 września 2013

Przyśnił mi się. Pierwszy raz od kilku miesięcy. Przepraszał, przytulał, prosił o kolejną szansę. Stałam, biernie wpatrując się w tak dobrze znane mi brązowe tęczówki. Byłam zaskoczona. Ale wiedziałam co mam zrobić. Otarłam łzę z policzka, odwróciłam się i poszłam w stronę, gdzie czekał na mnie chłopak. mój świat. Obejmując go jeszcze na sekundę odwróciłam się za siebie. Nie było już tam osoby, która przed momentem pokazała swoją skruchę i słabość.

Widziałeś mnie setki razy nago  od razu po przebudzeniu  nieogarniętą też  chorą  zmęczoną  marudną  czy zalaną w trupa  gdzie rzygałam w Twoim łóżku. Jesteś całym moim światem  I love you.

niekoffana dodano: 14 września 2013

Widziałeś mnie setki razy nago, od razu po przebudzeniu, nieogarniętą też, chorą, zmęczoną, marudną, czy zalaną w trupa, gdzie rzygałam w Twoim łóżku. Jesteś całym moim światem, I love you.

Nienawidzę swojej psychiki. Jest tak zniszczona  że sama się jej boję.

niekoffana dodano: 14 września 2013

Nienawidzę swojej psychiki. Jest tak zniszczona, że sama się jej boję.

Chyba przywalę Ci w mordę. Właśnie tego Ci teraz trzeba.

niekoffana dodano: 14 września 2013

Chyba przywalę Ci w mordę. Właśnie tego Ci teraz trzeba.

Ból fizyczny ma to do siebie  że jeśli przekroczy pewną granicę  zabija. Ból psychiczny  gdy boli serce  zabija nas codziennie od nowa  jednak ciągle żyjemy.

niekoffana dodano: 14 września 2013

Ból fizyczny ma to do siebie, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, gdy boli serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy.

Nikt nie wmówi mi że aby osiągnąć sukces i spełnienie wciąż trzeba dążyć do celów jakie postawimy sobie jako małe dzieciaki że powinniśmy upodabniać się do innych bo tylko w taki sposób uda nam się zdobyć szacunek i akceptację że powinniśmy zmieniać swoje obyczaje i przyzwyczajenia by nie popaść w rutynę i monotonię.Moim niebem jest ona dziewczyna która zawsze niezależnie od sytuacji poda mi swoją dłoń kiedy zacznę spadać w dół wyciągnie mnie z największego bagna i to nie dlatego że się zmieniam ale właśnie dlatego że wciąż jestem tym samym niepoukładanym kolesiem.Wiem że jest skromna lubi prywatność a jej największą zaletą jest indywidualność.Lubi robić zakupy w warzywniaku za rogiem twierdząc że tam są najlepsze jabłka pod słońcem.Często udaje smutną tylko po to by mnie skruszyć i sprawić bym zrobił to czego ode mnie oczekuje.Stałem się narkomanem a ona narkotykiem który daje mi spełnienie.Nie przestanę jej ćpać bo kto normalny odpuściłby takie szczęście pod Jej postacią? mr.lonely

mr.lonely dodano: 14 września 2013

Nikt nie wmówi mi,że aby osiągnąć sukces i spełnienie wciąż trzeba dążyć do celów,jakie postawimy sobie jako małe dzieciaki,że powinniśmy upodabniać się do innych,bo tylko w taki sposób uda nam się zdobyć szacunek i akceptację,że powinniśmy zmieniać swoje obyczaje i przyzwyczajenia,by nie popaść w rutynę i monotonię.Moim niebem jest ona,dziewczyna,która zawsze,niezależnie od sytuacji poda mi swoją dłoń,kiedy zacznę spadać w dół,wyciągnie mnie z największego bagna i to nie dlatego,że się zmieniam,ale właśnie dlatego,że wciąż jestem tym samym,niepoukładanym kolesiem.Wiem,że jest skromna,lubi prywatność,a jej największą zaletą jest indywidualność.Lubi robić zakupy w warzywniaku za rogiem twierdząc,że tam są najlepsze jabłka pod słońcem.Często udaje smutną tylko po to,by mnie skruszyć i sprawić bym zrobił to czego ode mnie oczekuje.Stałem się narkomanem,a ona narkotykiem,który daje mi spełnienie.Nie przestanę jej ćpać,bo kto normalny odpuściłby takie szczęście pod Jej postacią?/mr.lonely

2. Zaczęłam robić to  co kiedyś. Najpierw mała rozgrzewka  rozciąganie. I wzięłam się za to  czego tak bardzo mi brakuje. Gimnastyka. Podstawy są proste  nikt nie ma z nimi problemu. Pierwsze szpagaty poszły z lekkością. A reszta? Złożyłam się z bólu. Kontuzja nadal daje się we znaki. Nadal przypomina  że to ona nie pozwoliła dalej realizować moich planów  że to ona odciagnęła mnie od sportu. Łzy leciały po policzkach. Sięgnęłam po pudełko  wyciągnęłam dyplomy  zdjęcia. Płomień zapalniczki zajął materiał dokumentów  a medale zakopałam w ziemię. Pogrzebałam przeszłość i wspomnienia  które pod żadnym względem mają do mnie nie wracać.

take_my_hand dodano: 13 września 2013

2. Zaczęłam robić to, co kiedyś. Najpierw mała rozgrzewka, rozciąganie. I wzięłam się za to, czego tak bardzo mi brakuje. Gimnastyka. Podstawy są proste, nikt nie ma z nimi problemu. Pierwsze szpagaty poszły z lekkością. A reszta? Złożyłam się z bólu. Kontuzja nadal daje się we znaki. Nadal przypomina, że to ona nie pozwoliła dalej realizować moich planów, że to ona odciagnęła mnie od sportu. Łzy leciały po policzkach. Sięgnęłam po pudełko, wyciągnęłam dyplomy, zdjęcia. Płomień zapalniczki zajął materiał dokumentów, a medale zakopałam w ziemię. Pogrzebałam przeszłość i wspomnienia, które pod żadnym względem mają do mnie nie wracać.

1. Wszyscy bili brawa. W powietrzu unosiły się krzyki i gwizdy. Ubrana w dopasowany strój odebrałam medal i gratulacje od znajmoych i nieznajomych ludzi. Rywalki patrzyły na mnie zawzięcie z wrogością w oczach.  Z przyjemnego snu wyrwał mnie dźwięk telefonu.    Hallo?   Śpisz?! Daj spokój! Szkoda dnia! Idziemy z chłopakami na piwo  zaraz po ciebie jestem.   Poczekaj  dojdę do was niedługo  muszę coś zrobić jeszcze.  rozłączyłam rozmowę i siedząc z zamkniętymi oczam na kanapie przypominałąm sobie minione lata. Lata ćwiczeń  treningów  wysiłku  zawodów i stawania na podium. Z szafy wyciągnęłam małe pudełko. Otworzyłam je. W środku były wszystkie dyplomy  zdjęcia  medale. Przeglądałam wszystko i wspominałam czasy  kiedy sport był dla mnie wszystkim. Kiedy gimnastyka była moim małym światem. Wzięłam pudełko pod pachę  zapalniczkę w dłoń  wsiadłam na rower. Kierunek? Park. Stara łąka  na której odbyła się połowa moich samodzielnych trenigów.

take_my_hand dodano: 13 września 2013

1. Wszyscy bili brawa. W powietrzu unosiły się krzyki i gwizdy. Ubrana w dopasowany strój odebrałam medal i gratulacje od znajmoych i nieznajomych ludzi. Rywalki patrzyły na mnie zawzięcie z wrogością w oczach. Z przyjemnego snu wyrwał mnie dźwięk telefonu. -Hallo? -Śpisz?! Daj spokój! Szkoda dnia! Idziemy z chłopakami na piwo, zaraz po ciebie jestem. -Poczekaj, dojdę do was niedługo, muszę coś zrobić jeszcze.- rozłączyłam rozmowę i siedząc z zamkniętymi oczam na kanapie przypominałąm sobie minione lata. Lata ćwiczeń, treningów, wysiłku, zawodów i stawania na podium. Z szafy wyciągnęłam małe pudełko. Otworzyłam je. W środku były wszystkie dyplomy, zdjęcia, medale. Przeglądałam wszystko i wspominałam czasy, kiedy sport był dla mnie wszystkim. Kiedy gimnastyka była moim małym światem. Wzięłam pudełko pod pachę, zapalniczkę w dłoń, wsiadłam na rower. Kierunek? Park. Stara łąka, na której odbyła się połowa moich samodzielnych trenigów.

 Jak się czuję? Jeszcze kilka miesięcy temu powiedziałabym że nigdy nie było gorzej. Byłam przybita  nieobecna. Moje serce było rozdarte na milion kawałeczków. jednym słowem: ból  nienawiść  tęsknota  nadzieja i ogromna pustka. Byłabym zdolna zrobić dla Ciebie wszystko. Tak było kiedyś. Dziś jestem bogatsza o nowe doświadczenia. Odzyskałam wiarę w ludzi i jestem bardziej ostrożna. Jestem nową osobą. Ale tak  jestem szczęśliwa. Uczę się kochać i ufać. Mam kogoś kto może mi dać coś czego Ty nie potrafiłeś  miłość. I cholernie dziękuję Ci za to że nauczyłeś mnie doceniać to co mam. Nie żałuję tamtych chwil  ale czas myśleć o sobie. Dużo walczyłam z tym i w końcu mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa  bez Ciebie. To dziś czuję.    xcathyx

take_my_hand dodano: 13 września 2013

-Jak się czuję? Jeszcze kilka miesięcy temu powiedziałabym że nigdy nie było gorzej. Byłam przybita, nieobecna. Moje serce było rozdarte na milion kawałeczków. jednym słowem: ból, nienawiść, tęsknota, nadzieja i ogromna pustka. Byłabym zdolna zrobić dla Ciebie wszystko. Tak było kiedyś. Dziś jestem bogatsza o nowe doświadczenia. Odzyskałam wiarę w ludzi i jestem bardziej ostrożna. Jestem nową osobą. Ale tak, jestem szczęśliwa. Uczę się kochać i ufać. Mam kogoś kto może mi dać coś czego Ty nie potrafiłeś- miłość. I cholernie dziękuję Ci za to że nauczyłeś mnie doceniać to co mam. Nie żałuję tamtych chwil, ale czas myśleć o sobie. Dużo walczyłam z tym i w końcu mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa- bez Ciebie. To dziś czuję. // xcathyx

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć