 |
|
Cofnąć lata, cofnąć miesiące, cofnąć dni, cofnąć godziny, cofnąć minuty, cofnąć sekundy, najlepiej cofnąć całe życie...
|
|
 |
|
Robiąc porządki otworzyła szafkę i całą jej zawartość wysypała na podłogę. W stertach pogniecionych ciuchów, zeszytów i kosmetyków ujrzała jego zdjęcie. Stała tak chwilę wpatrując się w nie, nagle ugięły się pod nią kolana i zapłakana opadła na łóżko. Myślała że już jest jej obojętny, że już nic dla niej nie znaczy. Jednak myliła się, bo on nadal był cholernie ważny.
|
|
 |
|
wiesz jak to jest mieć własne, prywatne niebo? wiesz jak to jest móc zawsze do niego pójść, gdy jest źle, iść gdy jest dobrze, by poczuć się jeszcze lepiej, korzystać z każdej błogiej zalety swojego nieba?
Wiesz jak to jest mieć coś, w co inni nie wierzą?
|
|
 |
|
z wspomnieniami można walczyć,
lecz trzeba być odpornym na porażkę.
|
|
 |
|
chciałabym oduczyć się płakać,
a w zamian za to nauczyć przesypiać noce.
|
|
 |
|
dokąd zmierzasz powiedź mi,
określ nasze nie określone dni .
|
|
 |
|
Co jakiś czas wraca miłość
i niewidome noce podczas których
możemy liczyć jedynie na dotyk.
|
|
 |
|
What is live? Live is love. What's love? Love is kissing. What's kissing? Come here and I show you...
|
|
 |
|
Chciałam bym znowu mieć lato. Chodzić z Tobą na spacery, aby oglądać wschód słońca. Nie zwarzając uwagi na to czy jestem poczesana. Ciągle powtarzałeś mi, że rozczochrana, wygięta i w piżamię jestem piękniejsza. Trzymałeś za rękę, sprawdzając co chwilę, czy aby na pewno działasz na mnie tak samo, sprawdzając mój puls. Choćby na chwilę był mniejszy robiłeś się smutny. Kochałam Cię pocieszać, dawać namiętnego buziaka, błądzić ręką w twoich lokach. Tęsknie za twym uśmiechem, za twoimi piosenkami z MP3, w których dostrzegałeś coś o nas. Po prostu tęksnie za naszymi wygłupami. Odliczam dni do kolejnych spotkań. Teraz chociaż jesteśmy przyjaciółmi jesteśmy tak samo szczęśliwi.
|
|
 |
|
i gdy minęło już półroku od naszego rozstania, ja wciąż tęsknie.
siedze w tych samych miejscach co my razem, słucham tej samej muzyki, szukam Twojego zapachu.
chyba jednak chciałabym byś wrócił - głupie marzenia.
|
|
 |
|
Choć życie ciąży, a psychika siada, nie poddawaj się! To pierwsza zasada.
|
|
|
|