głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika slareclipse

świetnie napisane.. mam dokładnie tak samo.. A wspomnienia bolą najbardziej.. wiem coś o tym...    teksty pozorna dodał komentarz: świetnie napisane.. mam dokładnie tak samo.. A wspomnienia bolą najbardziej.. wiem coś o tym... ;* do wpisu 6 kwietnia 2011
ja mam tak z każdą godziną  już nie ogarniam .  teksty jagodzia dodał komentarz: ja mam tak z każdą godziną, już nie ogarniam-.- do wpisu 6 kwietnia 2011
chwilowe zrycie  pokochaj mnie.

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

chwilowe zrycie, pokochaj mnie.

jej. mam 256416468453 myśli na sekunde = nie ogarniam.

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

jej. mam 256416468453 myśli na sekunde = nie ogarniam.

próbuję ogarnąć dotychczasowy mętlik w głowie  i w końcu to zrobię.

jagodzia dodano: 6 kwietnia 2011

próbuję ogarnąć dotychczasowy mętlik w głowie, i w końcu to zrobię.

Za zdrowie pustych szmat . PZDR.

pierdolic_milosc dodano: 6 kwietnia 2011

Za zdrowie pustych szmat . PZDR.

Wypierdalaj ej . Mówisz dziwka  szmata   a jeszcze niedawno było   że jesteś jedyna w swoim rodzaju.

pierdolic_milosc dodano: 6 kwietnia 2011

Wypierdalaj ej . Mówisz dziwka, szmata , a jeszcze niedawno było , że jesteś jedyna w swoim rodzaju.

Po co to wszytko ? No tak lubisz się mną bawić. . .

pierdolic_milosc dodano: 6 kwietnia 2011

Po co to wszytko ? No tak lubisz się mną bawić. . .

Cicha miłość przegrała .

pierdolic_milosc dodano: 6 kwietnia 2011

Cicha miłość przegrała .

Poczułam delikatne muśnięcie Jego ust i Jego dłonie na swej tali. Było zimno jednak wewnątrz czułam ciepło.Wciąż czułam Jego pocałunki.. Chciałam ich więcej i więcej.Tamten dzień był początkiem ale kilka tygodni później nastąpił koniec.. Koniec wszystkiego:rozmów  spacerów pocałunków  miłości.. Od ponad miesiaca nie wiem o nim nic.. Czy wciąż ogląda 'pamiętniki wampirów'  kiedy ma ustną maturę z angielskiego i polskiego i czy wciąż nosi te niebieską koszulę którą tak bardzo lubiłam i lubię nadal.. Ale moze to lepiej że nie pisze? Może lepiej jest tak jak jest teraz? Może po prostu tak miało być? Setki pytań lecz brak jakiekolwiek odpowiedzi.. Tęsknie lecz wspomnienia nie odchodzą..

pozorna dodano: 5 kwietnia 2011

Poczułam delikatne muśnięcie Jego ust i Jego dłonie na swej tali. Było zimno,jednak wewnątrz czułam ciepło.Wciąż czułam Jego pocałunki.. Chciałam ich więcej i więcej.Tamten dzień był początkiem,ale kilka tygodni później nastąpił koniec.. Koniec wszystkiego:rozmów, spacerów,pocałunków, miłości.. Od ponad miesiaca nie wiem o nim nic.. Czy wciąż ogląda 'pamiętniki wampirów', kiedy ma ustną maturę z angielskiego i polskiego i czy wciąż nosi te niebieską koszulę,którą tak bardzo lubiłam i lubię nadal.. Ale moze to lepiej,że nie pisze? Może lepiej jest tak jak jest teraz? Może po prostu tak miało być? Setki pytań,lecz brak jakiekolwiek odpowiedzi.. Tęsknie lecz wspomnienia nie odchodzą..

Siedziałam na łóżku jak zahipnotyzowana.Dookoła mnie panował kompletny chaos..Sterta książek na prawko podręczników  czy też łyżeczek po jogurtach.W pokoju było gorąco jednak siedziałam pod kocem cała się trzęsąc..Ogarnęło mnie dziwne przeczucie nieznane jak do tej pory.Złe przeczucie jak gdyby coś złego miało się przydarzyć.W jednej sekundzie sięgnęłam po telefon wybierając Jego numer jednak zanim pojawił się sygnał zamknęłam klapkę rzucając komórkę na łóżko.Zapomniałam że już nie rozmawiamy że nie mam prawa już do niego dzwonić jednak jakaś cząstka mnie była gotowa to zrobić..chociaż wiedziałam że wyszłabym na kompletną idiotkę.Potrzebowałam usłyszeć Jego głos o dotyku nie wspomnę. Ale wiem że już za późno..Za późno by cokolwiek naprawić.A do tego te przeczucie które nie daje mi spokoju..Boję się..Boję sie że coś złego sie wydarzy..Otrząsnęłam się wracając do znaków i skrzyżowań..Czas sie ogarnąć..

pozorna dodano: 28 marca 2011

Siedziałam na łóżku jak zahipnotyzowana.Dookoła mnie panował kompletny chaos..Sterta książek na prawko,podręczników, czy też łyżeczek po jogurtach.W pokoju było gorąco,jednak siedziałam pod kocem cała się trzęsąc..Ogarnęło mnie dziwne przeczucie,nieznane jak do tej pory.Złe przeczucie,jak gdyby coś złego miało się przydarzyć.W jednej sekundzie sięgnęłam po telefon wybierając Jego numer,jednak zanim pojawił się sygnał zamknęłam klapkę rzucając komórkę na łóżko.Zapomniałam,że już nie rozmawiamy,że nie mam prawa już do niego dzwonić,jednak jakaś cząstka mnie była gotowa to zrobić..chociaż wiedziałam,że wyszłabym na kompletną idiotkę.Potrzebowałam usłyszeć Jego głos,o dotyku nie wspomnę. Ale wiem,że już za późno..Za późno by cokolwiek naprawić.A do tego te przeczucie,które nie daje mi spokoju..Boję się..Boję sie,że coś złego sie wydarzy..Otrząsnęłam się wracając do znaków i skrzyżowań..Czas sie ogarnąć..

Szłam wąską uliczką ze słuchawkami w uszach.Nie wiedziałam dokąd zmierzam  po prostu szłam przed siebie ze spuszczoną głową.Bałam się podnieść głowę by jakiś przypadkowy przechodzeń nie dostrzegł mych łez.Niejednokrotnie już słyszałam od nieznajomych pytanie jak taka młoda dziewczyna może mieć aż tak smutne i załzawione oczy.Muzyka dudniła mi w uszach a łzy nie przestawały lecieć.Nie widziałam go od ponad miesiąca i czułam jak jakaś cząstka mnie usycha tak jak uschły róże od Niego.Nie umiem zapomnieć i wymazać tych kilku miesięcy z pamięci.Zdarzały sie nieporozumienia i kłótnie ale zawsze kończyło się słodkim całusem.Jednak to wszystko ja spieprzyłam i ten fakt boli najbardziej.Otarłam łzy szybkim i zwinnym ruchem i ruszyłam w stronę domu.Naszła mnie ochota na śmietankowe lody z popcornem chociaż na chwilę poprawiajac sobie humor..Ale to i tak wraca..Myśl że mogło być zupełnie inaczej..

pozorna dodano: 27 marca 2011

Szłam wąską uliczką ze słuchawkami w uszach.Nie wiedziałam dokąd zmierzam, po prostu szłam przed siebie ze spuszczoną głową.Bałam się podnieść głowę,by jakiś przypadkowy przechodzeń nie dostrzegł mych łez.Niejednokrotnie już słyszałam od nieznajomych pytanie jak taka młoda dziewczyna może mieć aż tak smutne i załzawione oczy.Muzyka dudniła mi w uszach,a łzy nie przestawały lecieć.Nie widziałam go od ponad miesiąca i czułam jak jakaś cząstka mnie usycha,tak jak uschły róże od Niego.Nie umiem zapomnieć i wymazać tych kilku miesięcy z pamięci.Zdarzały sie nieporozumienia i kłótnie,ale zawsze kończyło się słodkim całusem.Jednak to wszystko ja spieprzyłam i ten fakt boli najbardziej.Otarłam łzy szybkim i zwinnym ruchem i ruszyłam w stronę domu.Naszła mnie ochota na śmietankowe lody z popcornem,chociaż na chwilę poprawiajac sobie humor..Ale to i tak wraca..Myśl,że mogło być zupełnie inaczej..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć