 |
|
pamiętam was razem, nierozłączni, całość. fantomowy ból, to wszystko co Ci zostało. wiem, że się starałeś, miałeś sporo do ukrycia i wróciły stare sprawy, te z pierwszego życia. miałeś rację, że będzie ciężkostrawna. /PiH
|
|
 |
|
to koncert ślepców, nie chcesz być w tym chórze, wąchać gówno, wszystkim mówić że to róże. /PiH
|
|
 |
|
znów do domu wróciłeś pijany, pięści zostawiły krwawe ślady, szorujesz ściany. każdy dzień jak od kalki. jesteś jak ta w dłoni gąbka - z życia wycofany, obłędem przesiąkasz. /PiH
|
|
 |
|
życie mówi ci - w połowie drogi cię nie wysadzę. /PiH
|
|
 |
|
i nie czujesz już nic, nie wierzysz w nic, zupełnie nic. /PiH
|
|
 |
|
ale nawet jeśli dojdę na szczyt, chciałbym mieć kogoś ze mną, by nie zapomnieli, że też miałem przejebane. szczęściem chcesz się podzielić, porażki dzielą nas same. /TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
zamykam oczy stojąc gdzieś na szczycie góry. tam, gdzie widzę możliwości, kiedy wy widzicie chmury tylko. wiem, łatwiej jest stracić wiarę niż uwierzyć. /TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
pierdolę hejty i w siebie wierzę. /TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
zapamiętuj dobrze kto dłoń pomocną poda Ci. ;)
|
|
 |
|
noga za nogą, aby gorsze pozmieniać na lepsze. ;)
|
|
 |
|
słyszysz choć i tak jest już za późno, tyle dni, a ja wciąż nie mogę usnąć
|
|
 |
|
Myśli, że mnie zranił. Myśli, że swoim odejściem sprawił, że świat mi się zatrzymał, serce zwolniło do minimum, a oczy już zawsze będą zaszklone łzami. Gówno prawda. Kiedyś, dawno temu, oddałam komuś swoje serce. Zrobiłam to bezmyślnie, od tak na dłoniach podarowałam komuś siebie, bezpowrotnie. I to wtedy życie mi się zatrzymało i coś we mnie umarło. Teraz mogę kochać, mogę mówić, że kocham, mogę być szczęśliwa i śmiać się, ale nikt nie złamie mnie już tak bardzo jak ktoś to zrobił dwa lata temu. Z nikim nie będzie tak bardzo i już nikt nie dostanie tego miana największego skurwysyna, bo nikt nie zrani mnie już tak bardzo jak tamten./esperer
|
|
|
|