 |
|
Tak tu zimno i jakoś smutno..powietrze pachnie samotnością i światecznymi piernikami mojej mamy...Siedzę w za dużym swetrze na parapecie i czytam swój pamiętnik...Na każdej stronie twoje imie, rozmazane moimi łzami...Za oknem szaleje wiatr...Największa wichura panuje jednak w moim sercu...Wciąż tak zranionym i pełnym tęsknoty za tym co już nigdy nie wróci.../hoyden
|
|
 |
|
mogłabym modlić się rano i wieczorem. mogłabym bardziej przykładać się do nauki. mogłabym nie palić. mogłabym nie melanżować co weekend. mogłabym zmienić towarzystwo. mogłabym zacząć pić owocową herbatę lub jeść chleb z truskawkowym dżemem. mogłabym w końcu nauczyć się gotować lub umieć zmienić koło w aucie. mogłabym wiele rzeczy, ale po co, skoro one nie sprawią, że On wróci. [ yezoo ]
|
|
 |
|
i tak właśnie drogi kolego spieprzyłeś coś naprawdę pięknego.
|
|
 |
|
- Monika, dobrze się czujesz? - TAK, zajebiście, w końcu mam 39 stopni gorączki, jestem w pełni sił. - nie żartuj sobie i wyrażaj się dziecko. - ty pierwsza zaczęłaś żartować... / believe.me
|
|
 |
|
Romeo, Romeo, gdzie Cię kurwa wcięło ?
|
|
 |
|
Tylko on miał dar rozśmieszania mnie.Przy nim śmiałam się przez łzy...nawet w najgorszych chwilach dzięki niemu odnajdywałam powód do radości...ironia losu..jednego dnia nie mógł znieść widoku moich łez,robił wszystko,żebym się uśmiechała,a drugiego stał się ich powodem.../hoyden
|
|
 |
|
mama robi w kuchni przedświąteczne pierniki, abyśmy mogli ocenić czy są naprawdę wspaniałe i będą idealne na za tydzień. tata załatwia ostatnie sprawy biznesowe. brat siedzi u dziewczyny, a pies próbuje zasnąć na Moim łóżku. tylko Ja nie mogę ogarnąć tej atmosfery. pomimo choinki w salonie, która czeka na ubranie, świątecznych ozdób, które pojawiają się w każdym pomieszczeniu i lampek przed domem, siedzę w pokoju z dobrym rapem w słuchawkach, odpisuję na jakieś marne wiadomości na fejsie i dodatkowo wyczekuję za oknem śniegu. Jego obok, w czapce Mikołaja też już nie ma, a kilku przyjaciół , niby prawdziwych ogarnęło chamstwo. [ yezoo ]
|
|
 |
|
i kiedy prawie wszystko sobie poukładałam, ktoś wykrzyczał mi Twoje imię w twarz.
|
|
 |
|
Kiedy odchodził ,życzył mi wszystkiego najlepszego...Nieudane życzenia...Jak może być lepiej ?Skoro najlepsze już odeszło? Nie rozumiał ,że nasza miłość była czymś najpiękniejszym i najlepszym co mnie spotkało./hoyden
|
|
 |
|
- jakie plany na sylwka ? - na razie tylko datę mam uzgodnioną.
|
|
|
|