 |
|
jest jak moje ulubione cukierki o smaku malinowym. jak moja osobista kinder niespodzianka. jak zapach kawy wczesnym rankiem. jak truskawkowe żelki akuku. jak moja przytulanka gdy jest mi na prawdę źle...
|
|
 |
|
wysiadłam z autobusu. ty na mój widok znowu zrobiłeś tą minę w stylu 'nie mogłem się doczekać kochanie'. podszedłeś do mnie. delikatnie przytuliłeś mnie do siebie. z niechęcią się oderwałeś wąchając moją szyje...: -cudownie pachniesz. prawie tak samo jak w moim dzisiejszym śnie. -ale we śnie nie czujesz zapachów. -twój czuje zawsze.
|
|
 |
|
działasz jak moje małe, prywatne uzależnienie. jak nowy gatunek nikotyny...nieodłączna część mnie...
|
|
 |
|
powinnam się cieszyć. cieszyć się z tego, że wreszcie ze mną jest. mam go. ale co z tego. po prostu czuję, że nie długo odejdzie. i nie potrafię. tak. nie potrafię go nawet zostawić.
|
|
 |
|
może kiedyś. ta komedia przerodzi się w coś więcej. w coś w czym moglibyśmy istnieć. i ze sobą być...
|
|
 |
|
kolejny wyimaginowany dotyk twoich ust.
|
|
 |
|
wszystko wygląda za idealnie... i chyba dlatego mi to nie pasuje.
|
|
 |
|
' chciałabym móc wejść do twoich myśli , potem wyjść i spytać co na prawdę myślisz .
|
|
 |
|
' brakuje słów , by cokolwiek powiedzieć . czy to czujesz , czy jeszcze o tym nie wiesz ?
|
|
 |
|
' mogłabym wysłać ci takiego smsa : ' przepraszam nie mogę teraz pisać , niestety potrącił mnie samochód , wybacz , naprawdę tego nie chciałam . pa ' . ty i tak napisałbyś : ' spoko , pa. '
|
|
 |
|
`wypijmy za szczęście , które kiedyś kurwa nadejdzie` | insolently
|
|
|
|