głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shekered

Tak bardzo byłaś jedna jak nigdy   nigdy nikt.    pezet

przecpanazyciem dodano: 16 luty 2012

Tak bardzo byłaś jedna jak nigdy , nigdy nikt. // pezet

nie potrafię powiedzieć Ci 'będzie dobrze'   bo doskonale wiem   że to najgłupsze słowa na świecie. jedyne co mogę to być blisko Ciebie i dać Ci tę pewność   że zawsze możesz na mnie liczyć.

przecpanazyciem dodano: 16 luty 2012

nie potrafię powiedzieć Ci 'będzie dobrze' - bo doskonale wiem , że to najgłupsze słowa na świecie. jedyne co mogę to być blisko Ciebie i dać Ci tę pewność , że zawsze możesz na mnie liczyć.

Teraz jej nie szanujesz  a pomyśl sobie co byś czuł gdyby miał ją kto inny.

przecpanazyciem dodano: 16 luty 2012

Teraz jej nie szanujesz, a pomyśl sobie co byś czuł gdyby miał ją kto inny.

Bardzo mi przykro  ale nie zasłużyłeś na 'Ty' z wielkiej litery..

przecpanazyciem dodano: 16 luty 2012

Bardzo mi przykro, ale nie zasłużyłeś na 'Ty' z wielkiej litery..

  dlaczego za mną idziesz ?   chciałem powiedzieć Ci  że Cię kocham.   widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki.  jakiej przyjaciółki ?   jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza  stoi za Tobą.   ale tu nikogo nie ma.   widzisz  gdybyś mnie naprawdę kochał  nigdy byś się nie odwrócił ..

przecpanazyciem dodano: 16 luty 2012

- dlaczego za mną idziesz ? - chciałem powiedzieć Ci, że Cię kocham. - widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki. -jakiej przyjaciółki ? - jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza, stoi za Tobą. - ale tu nikogo nie ma. - widzisz, gdybyś mnie naprawdę kochał, nigdy byś się nie odwrócił ..

Wiesz  co się dzieje  kiedy kogoś zranisz? Kiedy kogoś zranisz  zaczyna Cie mniej kochać

przecpanazyciem dodano: 16 luty 2012

Wiesz, co się dzieje, kiedy kogoś zranisz? Kiedy kogoś zranisz, zaczyna Cie mniej kochać

Łap   łap bucha prosto w swoje płuca.

koosmaty dodano: 15 luty 2012

Łap , łap bucha prosto w swoje płuca.

zupełnie inaczej się funkcjonuje ze świadomością   że ktoś Cię kocha . zupełnie inaczej się żyje   gdy ma się dla kogo .

koosmaty dodano: 15 luty 2012

zupełnie inaczej się funkcjonuje ze świadomością , że ktoś Cię kocha . zupełnie inaczej się żyje , gdy ma się dla kogo .
Autor cytatu: grozisz_mi_xd

tak  to my byliśmy tą grupą ludzi 'dziwnych' na osiedlu. to my lataliśmy w szerokich ciuchach z deskami pod pachą. to my całe dnie spędzaliśmy na skate parku i ławkach. to my traktowaliśmy betonowy las jak najcudowniejszy dom świata. to większość z Nas lepsze życie miała na ulicy niż w domu. to my byliśmy tymi  którzy eksperymentowali z naroktykami i dziwnymi ostrymi przedmiotami. to my melanżowaliśmy do tego stopnia  że o każdej popijawie słyszało całe osiedle. to my wiedzieliśmy jak nakręcić dobrą zabawę. to my tak bardzo kochaliśmy życie  i młodość  która teraz powoli ucieka Nam jak piasek przez palce.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 15 luty 2012

tak, to my byliśmy tą grupą ludzi 'dziwnych' na osiedlu. to my lataliśmy w szerokich ciuchach z deskami pod pachą. to my całe dnie spędzaliśmy na skate parku i ławkach. to my traktowaliśmy betonowy las jak najcudowniejszy dom świata. to większość z Nas lepsze życie miała na ulicy niż w domu. to my byliśmy tymi, którzy eksperymentowali z naroktykami i dziwnymi ostrymi przedmiotami. to my melanżowaliśmy do tego stopnia, że o każdej popijawie słyszało całe osiedle. to my wiedzieliśmy jak nakręcić dobrą zabawę. to my tak bardzo kochaliśmy życie, i młodość, która teraz powoli ucieka Nam jak piasek przez palce. || kissmyshoes

Nie nienawidzę cię. Po prostu nie jestem podekscytowana twoją egzystencją.

misspandora dodano: 15 luty 2012

Nie nienawidzę cię. Po prostu nie jestem podekscytowana twoją egzystencją.

wybaczył mi każdą wciągniętą kreskę  przed którą mówiłam 'nigdy więcej'. wybaczył mi każde słowo  które raniło jak sól sypana na świeżą ranę. wybaczył mi każdy krzyk  gdy bezpodstawnie oskarżałam Go o coś. wybaczył mi każdą noc  gdy niósł mnie do domu bo ilość wypitego alkoholu nie pozwalała mi iść o własnych siłach. wybaczył mi próbę zabawy z heroiną. wybaczył mi szramę na twarzy  która widniała tam około trzech tygodni po tym jak Go uderzyłam. wybaczył mi wiele  ale nigdy nie wybaczył  i nie będzie musiał wybaczać mi zdrady   bo kocham Go przenajbardziej na świecie  i nigdy nie wybaczłabym sama sobie  gdybym pozwoliła mu odejść.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 14 luty 2012

wybaczył mi każdą wciągniętą kreskę, przed którą mówiłam 'nigdy więcej'. wybaczył mi każde słowo, które raniło jak sól sypana na świeżą ranę. wybaczył mi każdy krzyk, gdy bezpodstawnie oskarżałam Go o coś. wybaczył mi każdą noc, gdy niósł mnie do domu bo ilość wypitego alkoholu nie pozwalała mi iść o własnych siłach. wybaczył mi próbę zabawy z heroiną. wybaczył mi szramę na twarzy, która widniała tam około trzech tygodni po tym jak Go uderzyłam. wybaczył mi wiele, ale nigdy nie wybaczył, i nie będzie musiał wybaczać mi zdrady - bo kocham Go przenajbardziej na świecie, i nigdy nie wybaczłabym sama sobie, gdybym pozwoliła mu odejść. || kissmyshoes

wracałam ze szkoły z uśmiechem na ustach i jak zwykle słuchawkami w uszach. obok kogo bym nie przeszła   każdy dziwnie się na mnie patrzył. nie miałam pojęcia o co chodzi. gdy stanęłam na pasach  ludzie z naprzeciwka śmieli się  pokazując a mnie palcami. uśmiech zszedł mi z twarzy  nie miałam pojęcia o co chodzi. nagle z auta stojącego na światłach wychylił się koleś krzycząc: 'laska odwróć się'. odwróciłam się a za ną stał ktoś przebrany w ogromne czerwone serducho. zaśmiałam się  odwracając się   gdy nagle usłyszałam znajomy głos. okazało się  że to Damian  który szedł za mną już tak od kilku minut. klęknął i wręczając mi bukiet róż i podarunek krzyknął  że kocha mnie najmocniej na świecie po czym przytulił się do mnie na tyle na ile umożliwiał mu to strój. popłakałam się. pocałowałam Go po czym cicho wyszeptałam:'ja Ciebie też'. nie mogłam dostać piękniejszego prezentu na walentynki.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 14 luty 2012

wracałam ze szkoły z uśmiechem na ustach i jak zwykle słuchawkami w uszach. obok kogo bym nie przeszła - każdy dziwnie się na mnie patrzył. nie miałam pojęcia o co chodzi. gdy stanęłam na pasach, ludzie z naprzeciwka śmieli się, pokazując a mnie palcami. uśmiech zszedł mi z twarzy, nie miałam pojęcia o co chodzi. nagle z auta stojącego na światłach wychylił się koleś krzycząc: 'laska,odwróć się'. odwróciłam się a za ną stał ktoś przebrany w ogromne czerwone serducho. zaśmiałam się, odwracając się - gdy nagle usłyszałam znajomy głos. okazało się, że to Damian, który szedł za mną już tak od kilku minut. klęknął i wręczając mi bukiet róż i podarunek krzyknął, że kocha mnie najmocniej na świecie po czym przytulił się do mnie na tyle na ile umożliwiał mu to strój. popłakałam się. pocałowałam Go po czym cicho wyszeptałam:'ja Ciebie też'. nie mogłam dostać piękniejszego prezentu na walentynki. || kissmyshoes

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć