 |
|
uwielbiam w niedzielne popołudnie usiąść sobie z mamą na kanapie i otwierając ogromny album wspominać dawne czasy. wsłuchuję się w opowiadania mamy pytając jak wyglądało moje dzieciństwo. co chwilę spoglądam na kiwającego głową tatę, który śmieję się mówiąc ' ale z Ciebie była beksa ' . przewijając kolejne strony albumu widzę już nie tę samą dziewczynę co teraz. dwa kucyki z boku głowy, przewiewna bluzeczka i szeroki uśmiech z brakiem kilku zębów. żałując zmarnowanego życia między kiedyś , a teraz, mówię tylko ' dalej mamo, jedź dalej ' . / yezoo
|
|
 |
|
Dajesz mi tysiąc razy więcej uśmiechu niż czekolada Alpen Gold / nie-przytomna
|
|
 |
|
zmierzałam właśnie do kuchni słysząc gwizdek gotującej się wody. uszykowałam ulubiony kubek i filiżankę, w której zwykle piła mama. zalewając malinową herbatę wrzącą wodą momentalnie mój kubek pękł, bokiem wypuszczając woń malin. - mamoo ! niee ! - krzyczałam prawie płacząc. - co się stało ? - przybiegła owinięta w ręcznik. zaśmiała się, a zmierzając z powrotem do łazienki przypomniała sobie, że to był kubek od Niego. / yezoo
|
|
 |
|
nie mów, że nie zapomnisz . nie mów, że będziesz kochał. nie chcę tych słów - one bolą. mimo iż z całego serca pragnę Ciebie, Twoich ust, czy rąk jak najdalej uciekam od tych słów. nie mogę żyć z myślą, że ktoś mnie kocha, ktoś komu z całego serca nie potrafię wybaczyć, niestety. / yezoo
|
|
 |
|
uważasz się za kogoś wielkiego, twierdzisz, że możesz wszystko. chłopcze, żeby być kimś trzeba się kierować rozsądkiem i odwagą. jednym słowem : trzeba umieć przepraszać i w sercu ponosić winę. / yezoo
|
|
 |
|
kiedy byłam mała często obrażałam się na mamę. wybiegałam wtedy z domu wprost na ogród chowając się za ulubionym drzewem. potrafiłam przesiedzieć tam pół dnia, do czasu gdy nie przyjdzie i mnie nie przeprosi. tak, wiem - byłam cholernie uparta. dziś, po krótkiej wymianie zdań obie potrafimy powiedzieć sobie ' przepraszam ' bez zbędnych ucieczek, czy oczekiwań. czas nas kształtuje, to moje zdanie. / yezoo
|
|
 |
|
tak, uwielbiam bawić się w małe CSI z przyjaciółką, by dowiedzieć się prawdy jaką niby siejesz na osiedlu . najpiękniejsze w tym jest to, że nigdy nie potrafiłeś mówić ludziom niczego w twarz. wolisz siać postrach za plecami, tak naprawdę zostawiając brudne ślady. / yezoo
|
|
 |
|
mówił : - tak bardzo się cieszyłem że cię zobaczę kochanie...
taaa jaasne powinno to raczej brzmieć : -tak bardzo się cieszyłem że cię przelecę kochanie...
w każdym bądź razie tylko o to mu chodziło.... / nie-przytomna
|
|
 |
|
ostatnio mijam na ulicy ludzi, z którymi przebywałam niegdyś wiele czasu . wspólnie pogrywaliśmy w piłkę na boisku, przystępowaliśmy do zawodów , wygrywaliśmy. dawniej potrafiliśmy z sobą rozmawiać, umieliśmy wzajemnie sobie pomóc. dziś, mijamy się na ulicy z obojętnością w oczach i brakiem ' cześć ' na ustach. / yezoo
|
|
 |
|
to przykre , gdy próbując komuś zaimponować doszczętnie wzorujesz się na jego osobie. próbujesz mu dogodzić tylko po to, by zwrócił na Ciebie uwagę. robisz wszystko - pomagasz mu , rozmawiasz z nim próbując stać się najbliższym przyjacielem. a później widząc miłość w Jego oczach do zupełnie innej osoby, ty też starasz się tym odegrać. szukasz kogoś na siłę by pokazać, że też umiesz kochać. zgadzam się, zawiść ludzka nie zna granic. / yezoo
|
|
|
|