  |
|
Tak my wiemy my będziemy tu zawsze. Dla tych ludzi którzy znają tę prawdę. Dla tych miejsc, które dały nam szansę. Dla tych chwil co nie kupią ich pieniądze żadne .
|
|
  |
|
wygrali życie, a mogli przegrać nawet śmierć ..
|
|
 |
|
nareszcie doszłam do wniosku że nawet bez Ciebie potrafię być szczęśliwa.
|
|
 |
|
leżałam w szpitalu . niby nic poważnego ale konieczna była obserwacja. codziennie słuchałam od koleżanek co się dzieje w szkole, u nich samych ale i u Cb. nie mogła zrozumieć czemu tak się zachowujesz. ranisz na każdym kroku moją przyjaciółke. zaczęłam sb przypominać jak jeszcze nie tak dawno byliśmy najlepszymi przyjaciółmi. po prostu nie rozłączni. teraz ? jest zwykłe 'cześć' wiem to ja się nie odzywam . ale kolejny raz mnie okłamałeś. leżałam i codziennie myślałam aż w końcu zdałam sobie sprawę że tak naprawdę to jestem szczęśliwa nawet gdy nie jesteś ze mną ,powiedziałam sb że chce tylko wyjaśnić z tb wszystko ostatecznie i skończyć to. ponieważ w moim życiu sa inni ludzie którzy mnie tak cholernie nie ranią.
|
|
 |
|
to że się do Cb nie odzywam nie znaczy że mi zależy. to tylko pokazuje że naczyłam się bez Ciebie świetnie żyć i mimo wszystko być szczęśliwą
|
|
 |
|
podeszła do niego patrząc mu się głeboko w oczy. -czego chcesz ?-zapytał chłodno. -chce wiedzieć czemu to robisz. okłamujesz mnie choć wiesz jak bardzo tego nienawidzę.! -eh, a ty znowu o tym. hm. jak ci to wyjaśnić. zdarza mi się palnąć głupotę której potem bardzo żałuje. -tsa. to zanim coś powiesz zastanów się poważnie.cześć -zaczekaj. brakuję mi Ciebie.! naszej przyjaźni innej niż wszystkie, proszę wybacz mi wreszcie. nie zniose dłużej tej ciszy między nami. -za późno mój drogi. mam teraz innego przyjaciela który jest wobec mnie lojalny i nigdy. wcześniej mnie nie zranił.
|
|
 |
|
taki jeden nie pozorny całus a może zdziałać tak wiele . ;**
|
|
 |
|
bardzo bym chciała , żebyś chociaż jeden , jeden jedyny raz powiedział do swoich kolegów : "tak cholernie jej potrzebuje !"
|
|
 |
|
miłość w dzisiejszych czasach powinni ją określić raczej grożącą wyginięciem . w końcu dziś liczy się forsa to jak sie ubierasz czy znasz najpopularniejszego chłopaka w szkole. ludzie są fałszywi i zapatrzeni w siebie. cóż realia XXI. w
|
|
 |
|
szła korytarzem w stronę wyjścia.tam miał na nią czekać.koło jednej z sal zobaczyła większą grupkę ludzi. chciała ich minąć ale kumpel który życzył jej jak najlepiej zatrzymał ją . spojrzała w stronę zbiorowiska i zobaczyła Jego całującego się jej koleżanką... wszyscy spojrzeli na nią a potem zaczęli kasłać itp. aby tamci przestali się całować. zobaczył ją nie wiedział co powiedzieć. odwróciła się na pięcie i wybiegła biegł za nią ale zniknęła.ślad po niej zaginą. przestała chodzić do szkoły.wyprowadziła się. tylko dzięki niemu...
|
|
|
|