 |
|
Nocne rozkminy czas zacząć, może do 3 się wyrobie // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Powiedz mi jaki to ma sens? Zerwał ze mną. Przyjęłam to do wiadomości, przynajmniej tak mi się wydawało wtedy. A teraz? Przypadkiem, gdy wchodziłam do pokoju brat oglądał Harrego Pottera. I co? Łzy. W oczach pojawiły się łzy. Nie było to nic dobrego, bo wróciły wspomnienia, wróciło to co czułam podczas oglądania tego filmu w clubie. We dwoje. Zabolalo, bo poczułam, że tak już nie będzie. Że to było i minęło. Tylko dlaczego? Do cholery jasnej. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Potem wróciłeś, a ja wcale nie byłam taka stęskniona. /esperer
|
|
 |
|
Może kiedyś uda mi się zapomnieć o twoim istnieniu w moim życiu i nauczę się żyć bez Ciebie. I chociaż nie będzie łatwo się żyło bez twojej obecności to przynajmniej spróbuję to zrobić. I wiem, że jeszcze nie jeden raz zaczne tęsknić, to przynajmniej nikt mi nie zarzuci, ze się nie staram... Bo pokaże wtedy,ze mam silną duszę i serce pomimo wszystko. Przecież nie jestem i nigdy do końca nie byłam dziewczyną bez serca. Może to był mój główny błąd, który tak naprawdę niszczył nie tylko mnie, ale też moją egzystncję.
|
|
 |
|
Kurwa i to uczucie, że nigdy nie będzie tak samo. Do cholery z tym wszystkim ! // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
są ludzie, których nie zamieniłabym za porsche, są z nimi takie wspomnienia, że gdyby je przeliczyć na złotówki to byś się nie wypłacił.
|
|
 |
|
przecież tak dawno nie płakałam,nie miałam podpuchniętych oczu, dawałam radę, ale teraz nie umiem, rozumiesz? moja bariera, a raczej mur którym oddzielałam swoja wrażliwość od rzeczywistości się pokruszył. a ja stałam się bezbronna, moja twardość? znikneła, stałam się małym dzieckiem zgubionym w wielkim nieznanym mieście. [ kocham_skurwiela ]
|
|
 |
|
Ja tylko chciałabym mieć kogoś kto tak ładnie zdrabniałby moje imię, sprawiając tym samym, że wreszcie polubiłabym je. Kogoś kto uśmiechem malowałby słońce na moim niebie. Kogoś kto dotykiem przywracałby do życia każdą cząstkę mnie. Kogoś kto pokochałby mnie całą taką jaką jestem z każdą wadą, niedoskonałością i nawykiem. Kogoś kto chciałby iść ze mną przez świat tak do końca życia ramię w ramię. [napisana]
|
|
 |
|
jak myślę nad tym wszystkim, to żałuję. Gdybym wiedziała, że tak to się potoczy, to nie próbowałabym drugi raz. Nie uwierzyła w to, ze za tym pierwszym naprawdę coś miedzy nami było. Jak ja Cię cholernie zraniłam. Przepraszam. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
W sumie to mam kurwa dość tego, że chcę być idealna dla osób, które nie zasługują na mnie nawet w momentach kiedy jestem najgorsza./esperer
|
|
|
|