 |
|
W sumie to nie wiem co mam teraz zrobić . Walczyć, poddać się.. Chociaż mówią, że skoro Ci zależy to walcz ale.. No właśnie pojawia się tu takie jedno małe bardzo dużo znaczące "A L E " Czy warto ?
|
|
 |
|
2. Masz ochotę wykrzyczeć światu jak bardzo jest niesprawiedliwy, jak bardzo znów byłaś/eś naiwna/y prawda ? Wychodzisz z butelką wódki do miejsca, w którym jest Ci najlepiej , tam gdzie nikt nie chodzi bo ludzie nie wiedzą właściwie o istnieniu tego miejsca. Otwierasz butelkę, bierzesz łyk , krzywisz się bo smak tego jest dziś szczególnie nie do wytrzymania ale to nic . Kolejny łyk i kolejny .. Zaczynasz zwierzać się sam/a sobie .. Jest Ci odrobine lepiej, ale jutro obudzisz się z potwornym kacem i będzie bolało jeszcze bardziej .. Tak kurwa jestem właśnie w stanie rozczarowania .
|
|
 |
|
1. Z czasem przychodzi wszystko.. Z czasem zdajemy sobie sprawę, że niektóre nasze zachowania były niepotrzebne , bez sensu.. Dochodzimy do wniosku, że nie warto było wkładać w coś tyle poświęcenia.. Wtedy bowiem pojawia się takie dziwne uczucie zwane potocznie rozczarowaniem. Dokładniej jest to stan, w którym wszystkie uczucia kumulują się razem ze sobą , zaczyna się tak zwana burza mózgów, stawiasz sobie pytanie " Dlaczego ? " , " Po co mi to było ..? " .. Zaczynasz żałować, że angażowałaś/eś się w to tak bardzo.. Uczucia zaczynają przejawiać się litrami wylanych łez, stertą zużytych chusteczek, zmoczoną do granic możliwości poduszką .. Znajome ? Idźmy dalej . Zaczynasz odczuwać pewnego rodzaju niepokój, tak jak gdyby miałoby się w najbliższym czasie coś stać .. W gruncie rzeczy tak właśnie się staje. Twoje serce zaczyna pękać , pojawia się na nim rysa a częściej jest to odbliźnianie się starych ran ..
|
|
 |
|
Znalazłem ją. Kobietę z którę chcę spędzić resztę życia. - Każdego ranka chcę budzić się koło niej, i widywać jej uśmiechniętą twarz. A każdego wieczoru, brać ją w ramiona przytulając do siebie, najmocniej jak potrafię, byleby nie zgnieść jej małej duszy. Razem będziemy podziwiali gwiazdy, nazwiemy jedną która będzie towarzyszyć nam przez resztę drogi życia. Potem wezmę ją na ręcę, zaniosę prosto do łózka, i szybko skoczę po gorące capuccino. Będziemy razem rozkoszowali się jego smakiem, pijąc przez podwojoną słomkę. Tak romantyczniej. Będzie tak codziennie. Będziemy żyli gdzieś na odludziu, gdzieś gdzie wyłącznie będziemy my i nasza miłość. Gdzie już nigdy los, nie postawi drogowskazu, który pokrzyżuje nam wszystko. Chce zaznać spokoju, mieszkając gdzieś z dala od tłumu fałszywych ludzi. Choć bywa różnie, to czy deszcz, czy burza. Czy śnieg, czy świeci słońce. Ona zawsze będzię tą jedyną najpiękniejszą kobietą jaką kiedykolwiek spotkałem.
|
|
 |
|
I już sama nie wiem co jest gorsze : Twoje zachowanie czasem czy to, że nie widzisz w nim nic złego .. Dziś nie wiedziałam czy mam się z Tobą kłócić czy sobie raczej to odpuścić .. Nie miałam ani sił ani nerwów aby cokolwiek powiedzieć ale proszę Cię o jedno .. Nie obiecuj NIGDY nic skoro nie potrafisz tego dotrzymać ..
|
|
 |
|
Wydawało mi się, że jesteś inny .Dopiero co wczoraj zaczęliśmy sobie wszystko tłumaczyć, wyjaśniać a dziś znów mnie zawiodłeś Tym razem chyba już ostatecznie. Sam powiedziałeś " Nie chcę żeby było między nami tak jak ostatnio już nigdy więcej ". Uśmiechnęłam się, uwierzyłam.. Uwierzyłam, że naprawdę chcesz wszystko naprawić. Po czym dziś wystawiasz mnie przepraszając i twierdząc, że Ci się pozmieniały plany. Nie raczyłeś mnie nawet o tym poinformować. zrobiłeś to dopiero gdy to ja do Ciebie napisałam.. Nienawidzę Twojego "przepraszam" . Nie przepraszaj mnie nigdy więcej ! Nie rób tego bo to naprawdę boli.. Boli to, że tak piękne słowo stało się kłamstwem, którego już nie potrafię , nie chcę słuchać. Kłamstwem, które wypala mi kolejne komórki ciała. Wiesz ile razy mnie przepraszałeś ? Pamiętasz co zrobiłeś żebyś,żebyś już nie musiał mnie przepraszać ..? Przykre prawda ? Brakuje mi sił na to by wybaczać, wybaczać te same błędy. To chyba nie ma sensu ..
|
|
|
|