głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sandy96

A w piątek nie żądam od ciebie 4 godzinnych wyznań i gestów. Mogę cie zobaczyć chodźby na minute. Ale znajdź dla mnie w końcu ten cholerny czas.

tecza21 dodano: 2 września 2011

A w piątek nie żądam od ciebie 4 godzinnych wyznań i gestów. Mogę cie zobaczyć chodźby na minute. Ale znajdź dla mnie w końcu ten cholerny czas.

Minął jeden dzień od naszego spotkania. Tęsknie  jestem zdołowana  może troche bladsza. Ty bawisz się z kolegami na imprezie. Kluby pełne alkocholu i lekko ubranych dziewczyn. W czasie kiedy ty się pewnie świetnie bawisz ja siędzę na balkonie paląc kolejnego papierosa. Każdy buch jest z myslą o tobie  zaciągam go głeboko w płuca  za wszystkie razem spędzone dni. Czemu nie mogę tam z tobą być?

tecza21 dodano: 2 września 2011

Minął jeden dzień od naszego spotkania. Tęsknie, jestem zdołowana, może troche bladsza. Ty bawisz się z kolegami na imprezie. Kluby pełne alkocholu i lekko ubranych dziewczyn. W czasie kiedy ty się pewnie świetnie bawisz ja siędzę na balkonie paląc kolejnego papierosa. Każdy buch jest z myslą o tobie, zaciągam go głeboko w płuca, za wszystkie razem spędzone dni. Czemu nie mogę tam z tobą być?

Nie warto wypominać mężczyznom obietnic. I tak wszystkiego się wyprą.

tecza21 dodano: 2 września 2011

Nie warto wypominać mężczyznom obietnic. I tak wszystkiego się wyprą.

Stałeś się łajdakiem. Zimnym draniem bez uczuć rozumiesz? A pomimo tego nadal pragnę twojej obecności obok mnie.  Jamaica.♥

tecza21 dodano: 2 września 2011

Stałeś się łajdakiem. Zimnym draniem bez uczuć rozumiesz? A pomimo tego nadal pragnę twojej obecności obok mnie. [Jamaica.♥]

'Ich möchte frugo'   żaliłam się przed momentem fabianowi przez telefon. 'no to się napij'   stwierdził  nie widząc w tym żadnego problemu . 'alles wäre ok  wenn die geschäfte waren geöffnet'   powiedziałam. 'es tut mir leid'   mówił z sarkazmem  śmiejąc się pod nosem. 'vielleicht kann ich auf ein blatt zeichnen und ausschneiden'   zaśmiałam się.   'ja też tak robię!'   krzyknął. ll kocham rozmowy z nim ♥   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

'Ich möchte frugo' - żaliłam się przed momentem fabianowi przez telefon. 'no to się napij' - stwierdził, nie widząc w tym żadnego problemu . 'alles wäre ok, wenn die geschäfte waren geöffnet' - powiedziałam. 'es tut mir leid' - mówił z sarkazmem, śmiejąc się pod nosem. 'vielleicht kann ich auf ein blatt zeichnen und ausschneiden' - zaśmiałam się. - 'ja też tak robię!' - krzyknął. ll kocham rozmowy z nim ♥ / mojekuurwazycie

Mogę udawać  że Cię nie widzę. Mogę udawać  że nie chcę trzymać Cię w ramionach  gdy jesteś blisko.. Mogę powiedzieć  że nic nie było dobre. Ale wiemy że  gdybym spojrzała w Twoje oczy przełamałabym się..

tecza21 dodano: 2 września 2011

Mogę udawać, że Cię nie widzę. Mogę udawać, że nie chcę trzymać Cię w ramionach, gdy jesteś blisko.. Mogę powiedzieć, że nic nie było dobre. Ale wiemy że, gdybym spojrzała w Twoje oczy przełamałabym się..

 Nie poddawaj się rozpaczy. Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń  jest tylko zupełnie inne.  .Shakepeare

tecza21 dodano: 2 września 2011

"Nie poddawaj się rozpaczy. Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." .Shakepeare

stojąc ze znajomymi i czekając na resztę ekipy  aby pójść do szkoły  zobaczyliśmy  że z domu wychodzi nauczycielka od matmy. 'ooo fuck!'   krzyknął kolega. usłyszała to i zmierzyła go jakże 'groźnym spojrzeniem'. powiedzieliśmy grzeczne 'dzień dobry'  udając wielce szczęśliwych  że rozpoczął się nowy rok szkolny i będziemy znowu codziennie widywać 'świetnych' nauczycieli w niej  po czym wybuchnęliśmy głośnym śmiechem. nie ma to jak pierwsza reakcja na nauczycielkę  której nie widziało się całe dwa miesiące ♥   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

stojąc ze znajomymi i czekając na resztę ekipy, aby pójść do szkoły, zobaczyliśmy, że z domu wychodzi nauczycielka od matmy. 'ooo fuck!' - krzyknął kolega. usłyszała to i zmierzyła go jakże 'groźnym spojrzeniem'. powiedzieliśmy grzeczne 'dzień dobry', udając wielce szczęśliwych, że rozpoczął się nowy rok szkolny i będziemy znowu codziennie widywać 'świetnych' nauczycieli w niej, po czym wybuchnęliśmy głośnym śmiechem. nie ma to jak pierwsza reakcja na nauczycielkę, której nie widziało się całe dwa miesiące ♥ / mojekuurwazycie

jeszcze tylko 300 dni szkoły  a w tym setki kartkówek  sprawdzianów i odpowiedzi ustnych  z czym wiąże się miliony jedynek  nieprzygotowań  wagarów  kłótni z nauczycielami i opuszczanie pojedynczych lekcji oO   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

jeszcze tylko 300 dni szkoły, a w tym setki kartkówek, sprawdzianów i odpowiedzi ustnych, z czym wiąże się miliony jedynek, nieprzygotowań, wagarów, kłótni z nauczycielami i opuszczanie pojedynczych lekcji oO / mojekuurwazycie

idąc przez korytarz  zobaczyłam kumpla z pierwszej klasy  który stał pod klasą. uśmiechnęłam się pod nosem  wygrzebując zapałkę z kieszeni. 'jedziesz parapet'   powiedziałam z poważną miną podchodząc do niego. 'no chybaaa śmieszna jesteś'   stwierdził i się zaśmiał. 'ja mówię poważnie  mierzysz'   mówiłam  powstrzymując śmiech. spoważniał. 'no kurwa dajesz  nie będę czekać!'   krzyknęłam. 'nie'   odmówił stanowczo. przełamałam zapałkę na pół. 'no to dajesz połówką pół korytarza'   podałam mu zapałkę. wziął. 'noo kurwa  żartowałam głupku!'   popchnęłam go  dając mu buziaka na przywitanie ♥   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

idąc przez korytarz, zobaczyłam kumpla z pierwszej klasy, który stał pod klasą. uśmiechnęłam się pod nosem, wygrzebując zapałkę z kieszeni. 'jedziesz parapet' - powiedziałam z poważną miną podchodząc do niego. 'no chybaaa śmieszna jesteś' - stwierdził i się zaśmiał. 'ja mówię poważnie, mierzysz' - mówiłam, powstrzymując śmiech. spoważniał. 'no kurwa dajesz, nie będę czekać!' - krzyknęłam. 'nie' - odmówił stanowczo. przełamałam zapałkę na pół. 'no to dajesz połówką pół korytarza' - podałam mu zapałkę. wziął. 'noo kurwa, żartowałam głupku!' - popchnęłam go, dając mu buziaka na przywitanie ♥ / mojekuurwazycie

stałam z kumplem przed szkołą i zobaczyłam jego. wracał zza szkoły  był zapalić. wiedział  że tego nienawidziłam. nie odwróciłam wzroku  nie uciekłam. po prostu stałam i się patrzyłam na niego. a on? on nie spojrzał w moją stronę nawet na sekundę. zabolało. w chuj zabolało.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 września 2011

stałam z kumplem przed szkołą i zobaczyłam jego. wracał zza szkoły, był zapalić. wiedział, że tego nienawidziłam. nie odwróciłam wzroku, nie uciekłam. po prostu stałam i się patrzyłam na niego. a on? on nie spojrzał w moją stronę nawet na sekundę. zabolało. w chuj zabolało. / mojekuurwazycie

Koło czwartej nad ranem. Usiadła przy grobie brata  odpaliła papierosa i parząc sobie palce zapaliła znicz. Zaczęła nucić coś pod nosem. 'Pamiętasz?' Ciche pytanie i łzy w oczach. 'Zawsze przy tej piosence brałeś mnie do tańca.' Starła szybko łzę z policzka. 'Nie. Nie płaczę. Obiecałam Ci przecież.' Szepnęła łamiącym się głosem i znów przejechała dłonią po twarzy. 'Nie. Właściwie to płaczę.' Powiedziała ostatkiem sił i łzy trysnęły z jej oczu. 'Płaczę  bo przytłacza mnie myśl  że ze mną nie zatańczysz  że nie przytulisz mnie  kiedy będę tego potrzebować  że nie sprawdzisz mojego nowego chłopaka. Ten ból tak cholernie rani wnętrze całej mnie. Nie wiem co robić. Wciąż mam wrażenie  że wyszedłeś tylko do sklepu.' Zatruła płuca dymem. 'Ej  tam. U góry.' Spojrzała w niebo i bezskutecznie starała się utrzymać normalny ton głosu. 'Zwróć mi go. Nigdy o nic Cię nie prosiłam  ale dziś...Zwróć mi brata.' Jej cichy szept wplótł się w wiatr.

tecza21 dodano: 2 września 2011

Koło czwartej nad ranem. Usiadła przy grobie brata, odpaliła papierosa i parząc sobie palce zapaliła znicz. Zaczęła nucić coś pod nosem. 'Pamiętasz?' Ciche pytanie i łzy w oczach. 'Zawsze przy tej piosence brałeś mnie do tańca.' Starła szybko łzę z policzka. 'Nie. Nie płaczę. Obiecałam Ci przecież.' Szepnęła łamiącym się głosem i znów przejechała dłonią po twarzy. 'Nie. Właściwie to płaczę.' Powiedziała ostatkiem sił i łzy trysnęły z jej oczu. 'Płaczę, bo przytłacza mnie myśl, że ze mną nie zatańczysz, że nie przytulisz mnie, kiedy będę tego potrzebować, że nie sprawdzisz mojego nowego chłopaka. Ten ból tak cholernie rani wnętrze całej mnie. Nie wiem co robić. Wciąż mam wrażenie, że wyszedłeś tylko do sklepu.' Zatruła płuca dymem. 'Ej, tam. U góry.' Spojrzała w niebo i bezskutecznie starała się utrzymać normalny ton głosu. 'Zwróć mi go. Nigdy o nic Cię nie prosiłam, ale dziś...Zwróć mi brata.' Jej cichy szept wplótł się w wiatr.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć