 |
|
. Dziadek Masturbacjaa ! hahahah | dzyndzel ♥
|
|
 |
|
lubię zapach twoich snów, lubię smak twoich słów.
|
|
 |
|
pamiętam, jak wciąż powtarzali mi odpuść, opanuj emocje, zabij uczucia. wiedziałam, że powinnam tak zrobić, że mieli rację. za dużo zdrowia zmarnowałam, za dużo siebie straciłam, wiem. ale jako przyjaciele, powinni zrozumieć, że naprawdę mi zależało. nie mogłabym zaznać spokoju, jeśli odpuściłabym i olała najważniejszą sprawę w moim życiu, zwłaszcza, że była tego warta.
|
|
 |
|
jeszcze kilka lat temu
bez żadnych opcji
gorzki smak życia
pełen emocji
nowy dzień wita mnie czarna kawa
|
|
 |
|
. Obłęd , obłęd , puszczam wodze , niech się dzieje co chce , jest cudownie ♥ | Kajman .
|
|
 |
|
A tak, przyszło mi do głowy, że poleżę sobie na podłodze i trochę powije się z bólu. Trochę powspominam i trochę pobawię się dużym ostrym nożem kuchennym. To mnie relaksuje.
|
|
 |
|
boli mnie głowa. w oczach wszystko coraz bardziej się mąci, uciekają minuty, a ja coraz mniej wiem, mniej pamiętam. nie jestem w stanie określić, co się dzieje, a tym bardziej, co czuję. wygląda na to, że biegnę jakąś plątaniną myśli, brnę w gęstwinę lęków, fobii, obaw. nie patrzę dokąd niosą mnie kroki, poruszam się do przodu, raniąc się przy tym obficie. wreszcie zatrzymuję się, zaplątana w bujny kołtun kolców, wpadłam w pułapkę. uspokajam oddech, nie mogę iść ani w przód, ani się cofnąć. drapię, krzyczę, panikuję, ale ostatecznie poddaję się, jestem bezsilna. zasypiam i liczę na to, że rano obudzę się we własnym łóżku, otulona ciepłym kocem.
|
|
 |
|
a w tym momencie? żyję, bo żyję. siedzę na zimnej podłodze, naga od pasa w górę. próbuję odtworzyć dotyk jego palców, jego ust, smak jego słów. w kłębach dymu z papierosa staram się dojrzeć jego twarz. serce zaczyna kołatać, coraz mocniej, coraz szybciej. jakby chciało coś wykrzyczeć, albo po prostu wyrwać się z piersi, nie wiem dokąd. trzęsę się, a robi się jeszcze chłodniej. powinnam gdzieś iść, może wypić ciepłą herbatę, może zjeść wziąć tabletkę, może do niego zadzwonić. ale dochodzę jedynie do wniosku, że ten świat jest chory.
|
|
 |
|
Możesz na mnie liczyć - powiedział kalkulator. / rampampampamxd
|
|
 |
|
Wiem, ze mnie ranisz. Ale ja Ci wybaczam, bo moja nadzieja, że będziemy razem dalej żyje... / rampampampamxd
|
|
 |
|
. gdyby zalegalizowali marihuanę , a miłość byłaby nielegalna , byłoby więcej szczęśliwych ludzi , niż złamanych serc .
|
|
 |
|
. rozmowy o niczym , a wtedy wydawało się , że jednak do czegoś prowadziły . | dzyndzel ♥
|
|
|
|