 |
|
''Jesienne wieczory zmuszają nas do rozmyślania, wylewania łez, poczucia, że nikogo nie mamy. Nienawidzę jesieni.''
|
|
 |
|
'' wiem, że oddałabyś wszystko za jeden jego dotyk.''
|
|
 |
|
''- Dokąd idziesz synku ? Spytał tata. - Na randkę. - To miło. Ale pamiętaj żeby założyć, wiesz co. - Co ? - No wiesz nie muszę ci mówić. - Prezerwatywę ? - Czapkę, ty rudy idioto !''
|
|
 |
|
''Gdy siedzę na lekcji matmy i wiem, że robimy zadania po kolei liczę, które będzie moje a potem pytam jakiegoś kujona o wynik.''
|
|
 |
|
'jesteśmy na dyskotece, światła reflektorów skierowane są prosto na nas . chcę odejść , ty łapiesz mnie za rękę i przyciągasz do siebie..'
|
|
 |
|
nie mam już Ciebie, największa strata. Nienawidzę za to siebie, życia i całego świata
|
|
 |
|
Samotność jak gorączka nocą dopada sam na sam z bezsennością bez skutku się zmagam. Myślę o Tobie i jakoś nie mogę przestać. Cały mój świat w Twojej osobie się streszczał Robiliśmy błędy, wiem jesteśmy ludźmi. Życie nie pomogło, knuło co mogło by nas poróżnić. Los wypowiedział wojnę nam, nie było reguł, tylko konwulsyjny puls codziennego biegu. Każde niepotrzebne słowo do dzisiaj przeklinam. To smutne, na co dzień człowiek się zapomina. W końcu zastaje dom pusty, z resztą sam wiesz Nie pożegnałeś się, chciałeś uniknąć łez Ja wiem, że lepiej byłoby nie czuć nic, albo cofnąć czas.. To do ciebie wiesz, czy mnie pamiętasz? To najszczerszy tekst, piszę go prosto z serca..
|
|
 |
|
Polska biało - czerwoni, walczymy zawsze dla was !
Polska biało - czerwoni, wygramy kolejny mecz !
Polska siatka dziś najlepsza jest, siatkarze są waleczni.
Polscy kibice zawsze z nami są, kibice nasi wierni .. - Norbi i Wanda Kwietniewska -Walczymy dla Was.
(Wybaczcie ale musiałam to wstawić.. :))
|
|
 |
|
PŚ: świetna sytuacja Biało-Czerwonych, jedna wygrana dzieli nas od awansu
|
|
 |
|
a teraz ja piję za Twoje zdrowie co sobotę. Właśnie w każdy ten dzień mówię sobie, że mam wyjebane! Wracam do domu, mam pare numerów w komórce więcej. I znów dopadają mnie myśli, że żaden z nich nie jest tak wyjątkowy jak Twój! Nie potrafię znów zaufać. I ciągle przygnębiają mnie myśli. Przecież Ty też mówiłeś, że kochasz do cholery?! Nie mogło to minąć od tak! Skoro ja nie mogę nawet popatrzeć na kogoś innego do tej pory! Coraz głębiej przekonuję się w myśli, że nigdy mnie nie kochałeś. Patrzyłeś mi prosto w oczy kłamiąc. Jak można być tak podłym? I jak ja mogłam być taka głupia, że wierzyłam w te Twoje kłamstewka. Może chciałam w to po prostu wierzyć. Sama już nie wiem. Nie mogę do tej pory przetrwać bez Twojego dotyku, uścisku. Wariuję! co noc przez Ciebie płaczę! To tak bardzo boli...
|
|
 |
|
'nienawidzę cię!' - krzyczała patrząc w lustro.
|
|
|
|