 |
|
jest za późno, razem nie sięgamy do chmur
nie mogę latać, już nie trzeba mi piór
|
|
 |
|
i nieważne, że oddałbym tyle, żeby Cię dotknąć
na końcu i na początku jest samotność
|
|
 |
|
Proszę, weź moje serce i strzel, przynajmniej zrobimy to z pompą.
|
|
 |
|
mówią "lepiej skłamać niż kogoś zranić", mówią "lepiej udawać, że jesteś ze stali"
|
|
 |
|
byłem pewny siebie, ale kilka razy chciałem odejść
|
|
 |
|
Pierdolony żal zżera mnie od środka, a prawda jest gorzka, a nie jak miód słodka. levelhard
|
|
 |
|
Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu. Jak się jebie to wszystko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?
|
|
 |
|
W jej oczach łzy, w Twoich tylko bezsilność bo nie umiesz płakać, nawet gdy jebie się wszystko.
|
|
 |
|
Chciałam Twojego szczęścia i Ty widzisz to pewnie, kończę w częściach myśląc, że nie widzisz go we mnie.
|
|
 |
|
Weź głęboki oddech, Najlepiej weź i za mnie. Tratwa nam się psuje, A ciemnawo tam na dnie. Prąd stanowczo żwawy, Niezbyt można uciec. Brzeg ma ostre skały, A liną nie dorzucę. Trzymaj się mnie mocno, Jak tonąć to razem. Pozostań tym ostatnim, W mych oczach obrazem...
|
|
 |
|
daję słowo
nie pozwolę Ci mnie opuścić.
|
|
 |
|
Mieć siebie, resztę spalić, aż zostanie tylko to, co pomiędzy nami.
|
|
|
|