 |
|
Wzloty, upadki, zyski i straty,
raz ja ponad nimi znów one nade mną
|
|
 |
|
plusy minusy, raz kurwy raz ziomy
się cieszą ze śmierci a płaczą na stypach
|
|
 |
|
Emocje pierdolą się uwierz na słowo.
|
|
 |
|
Wiesz, który to rok, który miesiąc
upadki nie bolą, zwycięstwa nie cieszą
|
|
 |
|
pytam się znów moich bliskich dlaczego
nie chciałem być ponad tym wszystkim jak niebo, jestem jedynie może choć ponad glebą.
|
|
 |
|
I chciałbym móc chociaż przez dobę być kimś innym od tak i w obcym ciele sprawdzić jak wiele się różni ten świat i czy mimo wszystkich granic płynie w nas ta sama ludzka krew.
|
|
 |
|
Nie zmieniaj się dla kogoś. Pracuj nad sobą tylko i wyłącznie dla siebie. To Ty masz popatrzeć w lustro i widzieć tego kim jesteś, a nie marionetkę uszytą z ludzkich upodobań.
|
|
 |
|
Walcz albo olej wszystko. Sukces zależy od podejścia.
|
|
 |
|
i nieważne czy jest +30 czy -1
i tak rozkminiamy wspólnie co się w naszym życiu jeszcze zdarzy.
|
|
 |
|
Leżę w łóżku, papieros tli się w dłoni
i spalę go i zasnę, albo zasnę i on spali mnie.
|
|
 |
|
Liczę na Ciebie, że zostaniesz ze mną. Kiedy nie jest tu jak w niebie, kiedy robi się ciemno. Kiedy nie mam siły przewiać tych chmur, czuję ból.
|
|
 |
|
Jeśli, życzysz mi śmierci
chętnie zginę za ciebie.
|
|
|
|