głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika roozowamambaa

 wyjść i nie wrócić kurwa . pójść na dworzec   położyć się na torach  i czekać na wybawicielski pociąg . mieć wyjebane na wszystko i na wszystkich  . na tych   którzy mają czelność nazywać się naszymi przyjaciółmi .  spierdolić z tego świata . ziemia osuwa mi się spod nóg   rozumiesz ? !  jebana bezradność i desperacja .

introducing dodano: 29 czerwca 2011

`wyjść i nie wrócić kurwa . pójść na dworzec , położyć się na torach i czekać na wybawicielski pociąg . mieć wyjebane na wszystko i na wszystkich . na tych , którzy mają czelność nazywać się naszymi przyjaciółmi . spierdolić z tego świata . ziemia osuwa mi się spod nóg , rozumiesz ? ! jebana bezradność i desperacja .

Tak tak chłopcze.Jesteś mordercą dziewiczych serc pozwalasz się topić w twych bezdennie głębokich czekoladowych oczach i nie raczysz nawet rzucić koła ratunkowego.Biada tym dziewczynkom które nie nauczyły się pływać.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

Tak,tak chłopcze.Jesteś mordercą dziewiczych serc,pozwalasz się topić w twych bezdennie głębokich czekoladowych oczach i nie raczysz nawet rzucić koła ratunkowego.Biada tym dziewczynkom,które nie nauczyły się pływać.

Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik.Kiedy dochodziła do furtki zauważyła  że stoi z kumplami.Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok. Nie waż się! Krzyknęła w jego stronę. Bo co? Zapytał z szelmowskim uśmiechem.Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko że wymieniali oddechy. Proszę? Zrobiła smutną minę.Już myślała że ją pocałuje gdy nagle znalazła się na ziemi ze śniegiem na twarzy.Było cholernie zimno!Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze. Złaź ze mnie! Warknęła. Oj nie denerwuj się tak.Złość piękności szkodzi. Wciąż się śmiał. A jak zachoruję? Zapytała smutno.Spoważniał i powiedział cichutko:  To będę Twoim osobistym lekarzem. Nachylił się do pocałunku.Jakie było jego zdziwienie gdy na ustach poczuł zimy śnieg.Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu.Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem.Wysłałam mu buziaka.We wstecznym lusterku widziałam  jak się śmiał.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik.Kiedy dochodziła do furtki,zauważyła, że stoi z kumplami.Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok."Nie waż się!"Krzyknęła w jego stronę."Bo co?"Zapytał z szelmowskim uśmiechem.Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko,że wymieniali oddechy."Proszę?"Zrobiła smutną minę.Już myślała,że ją pocałuje,gdy nagle znalazła się na ziemi,ze śniegiem na twarzy.Było cholernie zimno!Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze."Złaź ze mnie!"Warknęła."Oj,nie denerwuj się tak.Złość piękności szkodzi."Wciąż się śmiał."A jak zachoruję?"Zapytała smutno.Spoważniał i powiedział cichutko: "To będę Twoim osobistym lekarzem."Nachylił się do pocałunku.Jakie było jego zdziwienie,gdy na ustach poczuł zimy śnieg.Zwaliłam go z siebie i pognałam pędem do samochodu.Spojrzał na mnie wnerwiony i pogroził palcem.Wysłałam mu buziaka.We wstecznym lusterku widziałam, jak się śmiał.

Jesteście tak żałośnie prości.Wystarczy kawałek zgrabnego tyłka i już nie wiecie jak się nazywacie.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

Jesteście tak żałośnie prości.Wystarczy kawałek zgrabnego tyłka i już nie wiecie jak się nazywacie.

  A co jak nam nie wyjdzie? uniosła brew.bała się.    Żaden związek nie ma gwarancji szczęścia   przytulił ją.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

- A co jak nam nie wyjdzie?-uniosła brew.bała się. - Żaden związek nie ma gwarancji szczęścia - przytulił ją.

chcę być z kimś kto dojrzał by mnie mieć.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

chcę być z kimś,kto dojrzał,by mnie mieć.

Gdy odszedłeś myślałam że nie mam po co żyć.Mój świat zawalił się w jednej malutkiej minucie.Kochałam Cię jak idiotka i nie widziałam świata poza Tobą a teraz? Gdy pytają mnie o Ciebie  to udaję że nie słyszę pytania i jestem najszczęśliwszą singielką na świecie.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

Gdy odszedłeś myślałam,że nie mam po co żyć.Mój świat zawalił się w jednej malutkiej minucie.Kochałam Cię jak idiotka i nie widziałam świata poza Tobą,a teraz? Gdy pytają mnie o Ciebie, to udaję,że nie słyszę pytania i jestem najszczęśliwszą singielką na świecie.

miałam nadzieję że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś że przez Ciebie płaczę.potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć.nie nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie.żal do serca które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

miałam nadzieję,że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś,że przez Ciebie płaczę.potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć.nie,nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie.żal do serca,które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty.

Jestem inna bo nie marzę o romantycznych spacerach przy świetle księżyca czy oglądaniu wspólnie wschodów słońca.Pragnę tylko wspólnych zakupów w sklepie esemesów na dobranoc zwyczajnej treściwej rozmowy czy przelotnych pocałunków w czoło na pożegnanie.Nie koniecznie muszą być długie i namiętne.Bo mi wystarczą małe gesty by poczuć miłość.Bo czasami krótkie tęsknię oznacza więcej niż tysiąc innych słów.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

Jestem inna,bo nie marzę o romantycznych spacerach przy świetle księżyca,czy oglądaniu wspólnie wschodów słońca.Pragnę tylko wspólnych zakupów w sklepie,esemesów na dobranoc,zwyczajnej,treściwej rozmowy,czy przelotnych pocałunków w czoło na pożegnanie.Nie koniecznie muszą być długie i namiętne.Bo mi wystarczą małe gesty,by poczuć miłość.Bo czasami krótkie tęsknię,oznacza więcej niż tysiąc innych słów.

To było wtedy kiedy spała u mnie drugi raz.Wstała wcześniej niż ja bo kiedy wszedłem do kuchni siedziała już z kawą w ręku miała lekko mokre włosy gdzie nie gdzie kropelki wody wsiąkały w moją koszulkę którą miała na sobie.Jak tak na nią patrzyłem po prawie nieprzespanej nocy bez makijażu z wilgotnymi włosami widziałem najpiękniejszą dziewczynę jaką znałem.Nadal jest taka  prawie idealna z niesamowitym śmiechem i spojrzeniem.Z takim głupim grymasem  kiedy nie chce mi się wyprasować koszuli. Marzenie każdego. Właśnie wtedy zrozumiałem że jej nie kocham.'

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

To było wtedy,kiedy spała u mnie drugi raz.Wstała wcześniej niż ja,bo kiedy wszedłem do kuchni,siedziała już z kawą w ręku,miała lekko mokre włosy,gdzie nie gdzie kropelki wody wsiąkały w moją koszulkę,którą miała na sobie.Jak tak na nią patrzyłem,po prawie nieprzespanej nocy,bez makijażu,z wilgotnymi włosami,widziałem najpiękniejszą dziewczynę,jaką znałem.Nadal jest taka, prawie idealna,z niesamowitym śmiechem i spojrzeniem.Z takim głupim grymasem, kiedy nie chce mi się wyprasować koszuli. Marzenie każdego. Właśnie wtedy zrozumiałem,że jej nie kocham.'

Mówiłam w myślach nie podchodź nie podchodź.. Wiedziałam co się stanie.Przecież od dawna Cię kochałam.Nie posłuchałeś mnie.Podszedłeś i uścisnąłeś moją dłoń. cześć dziewczyny.co robicie?  spytałeś.Ciągle patrzyłam w Twoje brązowe oczy.Usiedliśmy na ławce.Ty byłeś z przyjaciółmi ja z przyjaciółkami.Koleżanka szturchała mnie wciąż ponieważ ciągle na Ciebie patrzyłam.Zauważyłeś to usiadłeś obok.Czułam zapach Twoich perfum tak bardzo Cię pragnęłam.Zdobyłam się na odwage szepnęłam Ci do  ucha:  Kocham Cię od zawsze.Przepraszam ja tak nie  mogę.. Uśmiechnąłeś się po czym odrzekłeś że długo czekałeś na tę chwilę że odwzajemniasz moje uczucia.Wstałeś i krzyknąłeś:poznajcie dziewczynę za którą szaleje!

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

Mówiłam w myślach"nie podchodź,nie podchodź.."Wiedziałam,co się stanie.Przecież od dawna Cię kochałam.Nie posłuchałeś mnie.Podszedłeś i uścisnąłeś moją dłoń."cześć dziewczyny.co robicie?"-spytałeś.Ciągle patrzyłam w Twoje brązowe oczy.Usiedliśmy na ławce.Ty byłeś z przyjaciółmi,ja z przyjaciółkami.Koleżanka szturchała mnie wciąż,ponieważ ciągle na Ciebie patrzyłam.Zauważyłeś to,usiadłeś obok.Czułam zapach Twoich perfum,tak bardzo Cię pragnęłam.Zdobyłam się na odwage,szepnęłam Ci do ucha: "Kocham Cię od zawsze.Przepraszam,ja tak nie mogę.."Uśmiechnąłeś się,po czym odrzekłeś,że długo czekałeś na tę chwilę,że odwzajemniasz moje uczucia.Wstałeś i krzyknąłeś:poznajcie dziewczynę,za którą szaleje!

Wchodząc zmarznięta do szkoły przytuliłam się do pierwszego kaloryfera. Zobacz już się z kaloryferem puszcza .Usłyszałam głos tej szmaty.Odwróciłam się aby jej przywalić ale wtedy zobaczyłam Ciebie idącego w naszą stronę.Przytulając mnie do siebie powiedziałeś: Plastiku nawet kaloryfer nie chce przytulać  i za rękę poszliśmy na lekcje.

roozowamambaa dodano: 24 czerwca 2011

Wchodząc zmarznięta do szkoły,przytuliłam się do pierwszego kaloryfera."Zobacz już się z kaloryferem puszcza".Usłyszałam głos tej szmaty.Odwróciłam się,aby jej przywalić,ale wtedy zobaczyłam Ciebie idącego w naszą stronę.Przytulając mnie do siebie,powiedziałeś:"Plastiku nawet kaloryfer nie chce przytulać "i za rękę poszliśmy na lekcje.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć