 |
|
Wiesz ja Ci mogę cały świat dzisiaj rzucić do stóp, ale czy o tym marzysz kiedy płaczesz w poduszkę?
|
|
 |
|
Wyłącze telefon i zamkne oczy. Może problemy same sie rozwiażą.
|
|
 |
|
Okłam mnie we wszystkich kolorach tęczy.
|
|
 |
|
Bo chodzi o to, że w ciemności bardziej widzimy siebie niz innych. Stąd bierze sie strach.
|
|
 |
|
Mam na ciele blizne w kształcie Ciebie.
|
|
 |
|
Krople jedna po drugiej uderzały w szybę. Szybciej i szybciej. Zupełnie tak jak gdyby ścigały sie, która uderzy pierwsza. Ktora najpierw rozpryska sie na setki mniejszych i spłynie po gładkiej powierzchni w dół. Bo spada sie zawsze w dół. Może to wina grawitacji, a może ciężar naszych win. Ale kiedy juz spadamy, pierwsi chcemy byc na dole. Tak jest lepiej, bo mniej boli. Jesteśmy masochistami, ale po kryjomu zawijamy ból w chusteczki higieniczne. tak na wszelki wypadek, gdyby skończyły się tabletki z krzyżykiem.
|
|
 |
|
to samo gówno, tylko inny kibel ;/ / eminem.
|
|
 |
|
rozmawiałam z przyjaciółką. w pewnej chwili kompletnie odleciałam, znalazłam się w zupełnie innym miejscu. kontakt z rzeczywistością odzyskałam dopiero, gdy przyjaciółka zaczęła mi machać ręką przed oczami. - co z tobą? słuchasz mnie w ogóle.? - spojrzałam na nią i poczułam, że moje oczy stają się szkliste. - kocham go. tak cholernie go kocham. a wiesz co jest najgorsze? że to wszystko jest bez znaczenia.
|
|
izuu dodał komentarz: do wpisu |
7 listopada 2010 |
izuu dodał komentarz: do wpisu |
6 listopada 2010 |
izuu dodał komentarz: do wpisu |
5 listopada 2010 |
 |
|
Minęło kilka lat odkąd widzieli się po raz ostatni. Wyjechał, mówiąc, że tak będzie dla nich lepiej. W głębi serca wiedziała, że miał rację. Jednak była na niego zła. Nie pisał, nie dzwonił, a ona przez pierwsze miesiące codziennie budziła się z zaschniętymi łzami na policzkach. Musiała zacząć nowe życie. skończyła szkołę. Wyjechała z miasta, zaczęła spełniać swoje marzenia. Nie sądziła, że się spotkają. Los po raz drugi zesłał ich w to samo miejsce. Stanęli naprzeciwko siebie, nie mówiąc nic. Spojrzała w jego oczy, przepełnione bólem i tęsknotą. Zawróciła się. Pobiegła przed siebie, modląc się, by nie wpaść na nikogo. Łzy zasłaniały jej wszystko. Nadal tak bardzo go kochała.
|
|
|
|