 |
|
Krwista czerwień na paznokciach i pusty uśmiech na ustach. Zakładasz szpilki, żeby chociaż trochę się podnieść na duchu... Zapalasz papierosa żeby wypalić cały ból, przy okazji niszcząc płuca, które zmuszają cię do wdychania tego samego tlenu, co on. Wychodzisz na ulicę zawsze o tej samej porze, zawsze w to samo miejsce, łudząc się, że stanie kiedyś przed Tobą jakiś mężczyzna, bezceremonialnie wpiję się w Twoje wargi i wtedy będzie już tak na zawsze. /esperer
|
|
 |
|
Bycie koleżanką dla Ciebie, jest równie beznadziejne jak zapierdalanie w zimie w sandałach. /esperer
|
|
 |
|
I czas to chyba sobie w końcu uświadomić, że Twoje problemy nic nie obchodzą świata. Jesteś tylko jedną z wielu, która sądzi, że dzisiaj zawalił jej się świat. /esperer
|
|
 |
|
10:47, a ja i tak wiem, że o mnie myślisz. /esperer
|
|
 |
|
czasami myślę, że mój życiorys jakiś masochista wymyślał. /esperer
|
|
 |
|
A po ich miłości został tylko komunikat na tablicy facebooka: zmieniła status z 'w związku' na 'wolna'. gdyby mogła ustawiłaby opcję 'albo on, albo nikt . /esperer
|
|
 |
|
Jak być pizdą to na całego, a nie bawić się w jakieś 3/4. /esperer
|
|
 |
|
Ogólnie mam taki dzień, że bez kija nie podchodź. Mam ochotę wydrapać każdemu oczy, a potem zabić z zimną krwią... Pogrzebię biedaczka w ogródku babci, i pozwolę żeby wyrosły na nim chwasty. Bolą mnie oczy od patrzenia na ludzi, a palce uderzają mocno o klawiaturę jakby to jakaś laleczka wodoo była. Kurwa, czuję, że to ten dzień, w którym stracę wszystko, a potem będę żałośnie zbierać resztki. I chuj. /esperer
|
|
 |
|
Dobrze jest mieć kogoś, do kogo zawsze można zadzwonić, i chociaż właśnie ją obudziłam, będzie udawać, że dopiero co weszła do łóżka. Cieszę się, że mam przyjaciółkę, która wie o mnie wszystko, a mimo to nie traktuję jak psychopatki, która w każdym momencie może wyskoczyć z siekierą zza rogu. Szanuję za każde wredne słowo, które postawiło mnie do pionu, gdy zaczynałam bredzić. Gdy palę papierosy, ona robi to ze mną... Jak się zabijać, to razem. Na imprezie z alkoholem, obie schodzimy z parkietu, chociaż tylko jednej kręci się w głowie. Gadamy godzinami o męskich tyłkach, a potem ryczymy w poduszkę, bo Titanic zatonął. Uwielbiam kiedy co chwila pada pytanie 'a pamiętasz?'. I dzięki za każdą wspólnie spędzoną chwilę, i te momenty, które jeszcze mają nadejść. Zabrzmi to ckliwie i tandetnie, ale bez Ciebie nie byłabym teraz tym kim jestem. Dziękuje. /esperer
|
|
 |
|
Wiesz czym mężczyzna najbardziej zrani kobietę? Nie zdradą, czy odejściem... Zrani ją tym, gdy po rozstaniu wywrzeszczy jej w twarz, że żałuję każdej wspólnie spędzonej minuty, która i tak była tylko próbą zapomnienia o tamtej. Tak, to zdecydowanie boli najbardziej. /esperer
|
|
 |
|
I teraz powiem tak, żeby do Ciebie dotarło, bo te czułe słówka puszczasz mimo uszu. Kocham kurwa cię kurwa bardzo mocno. /esperer
|
|
|
|