 |
|
Sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą ta? nie tym razem .
|
|
 |
|
nie chcę być tą o kótrej kiedyś powiesz ' no była taka jedna.. ale kontakt się urwał'. teraz wiesz dlaczego się tak boje, gdy się nie odzywasz dłuższy czas. dlaczego nie chce żebyś sprzedawał fona. teraz już rozumiesz mój strach ? /emilsoon
|
|
 |
|
Dzieciaki mrocznych podwórek żyjących, lecz jakby martwi.
|
|
 |
|
Ulica ma ścieżki, po których sam diabeł kroczy, skurwysynu.
|
|
 |
|
Życie losy gmatwa,
niełatwa jest egzystencja w klatkach, betonowych matniach.
|
|
 |
|
To dzieci tych metropolii w niewoli agresji i zła,
żyją jakby miało nie być jutrzejszego dnia.
|
|
 |
|
Reguły są takie: dawaj hajs, ja schowam kastet.
|
|
 |
|
gdy naszedł wieczór, wzięła koc, do torebki spakowała paczkę fajek, 2 piwa, słuchawki i wyszła. poszła na pociąg, by pojechać w ukochane jej miejsce. gdy dojechała poszła na łąke, niebo było czyste tej nocy. rozłożyła koc, wyciągneła fajki, włączyła muzyke i spoglądała w niebo. - piękne niebo mamy dzisiaj, uwielbiam patrzeć w gwiazdy. szkoda tylko że sama. - nie sama. ja tu jestem.-znała ten głos, bardzo dobrze znała. odwróciła się - skąd tu się wziąłeś ?! - powiedzialaś kiedyś że, przyjdziesz w to miejsce gdy coś nam nie wyjdzie, więc pomyślałem, że to będzie dobra okazja żeby Cię w końcu złapać. - nie wiem po co przyszedłeś, sam to skończyłeś, nawet nie wiesz jak cierpie, jak mi źle, nadal mi źle. tak nawet teraz jest mi źle! - wykrzyczała dziewczyna. - a ja ? wiesz jak bardzo żałowałem tego ? nie było sekundy żebym nie żałował. - to dlaczego milczałeś? - miałem do siebie obrzydzenie, było mi wstyd się odezwać. po prostu idiota ze mnie. Prosze Cię tylko o jedno. Bądź nadal./emilsoon
|
|
 |
|
jeździ do klubów, daje się chłopakom, ale inni nie wiedzą że ta dziewczyna jest całkiem nieświadoma tego co sie dzieje. że nie ma nikogo. że każdy jej chłopak nie miał do niej szacunku przed po i w trakcie związku. nikt jej nie rozumie, nie wie co czuje, śmieją się z niej, obgadują za plecami. ale zamiast stanąć w obronie i jej pomóc to nie, każdy się boi. nikt nie rozumie że też mógł tak skończyć./emilsoon
|
|
 |
|
nikt nie może ogarnąć co się dzieje w moim sercu czy tam w mojej duszy . jak można ogarniać osobę , która jednego dnia płacze i jest bliska załamania nerwowego , nie ma na nic ochoty i chodzi w starym dresie , jak drugiego dnia wygląda całkiem normalnie i śmieje się z byle powodu ? nie da się , nie można . ja sama siebie nie rozumiem , więc chyba nie powinnam mieć do nikogo pretensji . nawet do przyjaciół . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
bo wiesz , ja sobie tak myślę . na chuj wam te związki ? to durne wiązanie się z kimś . może mi to wytłumaczycie ? ja tego nie rozumiem . to same kłopoty . przecież bycie singlem jest zajebiste i można się zajebiście bawić na imprezach . no bo pomyśl , do czego potrzebny byłby ci teraz chłopak ? no do niczego . dobra , te związki i statusie na fejsie wam mogę jeszcze wybaczyć . ALE ŚLUB ? po co ludzie w ogóle biorą ślub ? ale ja się cieszę , że jestem sam . / haha , kolega ; **
|
|
 |
|
kaj idziesz jak cima ?! / pewien osobnik ! yhyhyhy .
|
|
|
|