 |
|
Choć czasem im głupio, wciąż chcą być sobą, a świat ich rani, choć powinien dla nich być nagrodą.
|
|
 |
|
Ile powinnam wydać by zostało na marzenia?
|
|
 |
|
Wciąż, co dnia stykasz się z problemami. Niestety z większością musimy radzić sobie sami.
|
|
 |
|
Wciąż chcę pokonać niemoc wobec świata, który łamie mi palce.
|
|
 |
|
Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz
sam.
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać.
|
|
 |
|
Jestem ćpunem na endorfinach, nie narzekam w sumie żyję pełną życia.
|
|
 |
|
Mój charakter jest tak ciężki, że się kłóci z grawitacją.
|
|
 |
|
Razem dążymy do lepszego jutra, razem toczymy walki z szarą rzeczywistością. RAZEM. Ogarniamy wewnętrzny odwyk od świata, odzyskujemy wiarę w pewne sprawy i walczymy o ważne rzeczy. Szczerze mówiąc w dupie to co inni sobie pomyślą, chce zrobić COŚ i nie potrzebuje do
tego osób trzecich. Crispy miał racje, muszę zacząć dbać o siebie, swoje problemy i życie, bo nikt inny za mnie
tego nie zrobi. Zmiany gonią zmiany i mimo że już tych zmian zaszło już sporo, czuję że wiele jeszcze się zmieni.
"Bo grunt to zmieniać swoje życie na bierząco i dopasowywać je tak by było jak najlepsze" - czyli kolejna, super mądrość wzięta z mojego dzisiejszego monologu, bo kto lepiej mi doradzi jak nie ja? No własnie. /strefamassey
|
|
 |
|
Mówią: hajs macht frei, mówię: nein, danke.
|
|
 |
|
Nie zbieram wrażeń, pierdolę wspomnienia, mam ich tyle, że już dziś mógłabym spokojnie umierać.
|
|
 |
|
Uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy.
|
|
|
|