 |
|
''Uporządkowałem świat mam nadzieje, że po raz ostatni,
wepchnąłem go między uszy owijając w kaszmir,
dziś czuję jak rozpada się na pierwiastki
uderzając w wewnętrzną powierzchnie twarzoczaszki.
Znowu przeklnę kręgosłup nim zasnę
bo zamiast siedzieć prosto pochylam się nad miastem,
kumple wiedzą, że garbie się od zawsze,
bo nosze na barkach za duży bagaż doświadczeń
czekam aż ktoś to przerwie,
ściskam garść lekarstw,
choć nie przełknąłem jeszcze poprzedniej
ból uwił gniazdo między 5 a 6 kręgiem
i z każdym dniem wwierca się coraz głębiej..'' [MAŁPIĄTKO,kochanie:*]
|
|
 |
|
Śmiała się tylko twarzą. Powtarzała śmiech po innych.
Było to widać - czasami się spóźniała.
|
|
 |
|
Spoglądam w Twoją strone, spodziewam się aroganckiego uśmieszku - jednak nie.Załzawione oczy, to jedyne co zdołałam wyhwycić - po czym uciekłam spojrzeniem w drugą strone.Nie potrzebowałam niczego więcej, żadnych przeprosin czy tłumaczeń.Wystarczył widok łez w Twoich oczach - wiedziałam już wszystko.Prawdziwe uczucia kryłeś pod maską skurwiela.Przerwałeś monolog moich myśli,zamykając mnie w swoich objęciach...Ja Ciebie też,szepcząc przez łzy/ sarajewooo / cz.2
|
|
 |
|
Wracasz.W najmniej odpowiednim momencie, kiedy już zapomniałam, kiedy zaczęłam żyć bez Ciebie.Stajesz przede mną - nie mówisz nic.Przyglądasz mi się - szukasz łez ?Nadarmo. Już nie tęsknie, już nie boli mnie myśl, że Cię nie ma.Siadasz obok.Na pozór nic nadzwyczajnego.Nadal milczysz.Natłok myśli w mojej głowie nie pozwala sercu na spokojny rytm.Chociaż nie wydusiłeś z siebie marnego słowa.Chociaż siedzisz obok - a jakbym była obca.Strasznie dziwne uczucie w każdym milimetrze serca.Czuje, że wszystko wraca, a właściwie nie wraca, bo nigdy nie odeszło, nigdy nie przestalam Cię kochać. / cz.1
|
|
 |
|
nie ma to jak mieć doła i do tego jeszcze spośród tysiąca piosenek odtworzy Ci się ta która wywołuje najgorsze wspomnienia.
|
|
 |
|
dlaczego życie nie jest takie łatwe jak komputer? dlaczego nie ma ctrl+z lub ogółem zresetuj.
|
|
 |
|
przedwczoraj 'trzynastego września' spędziłam miło z nim dzień i tak o to właśnie liczba trzynaście jest dla mnie szczęśliwą.
|
|
 |
|
hahahaha, no i zaczynają się smsy od byłego, głupie 'cześć' na przerwie. Ale nie kochanie, nic z tego nie będzie, teraz ja będę patrzeć jak się starasz, jak chcesz wrócić, jak cierpisz. teraz ja będę obserwatorem, takim jakim ty byłeś kilka miesięcy temu.
|
|
 |
|
wiesz, żałosne. gdy on łaskocze jakieś brzydkie kujonki na twoich oczach by tylko wzbudzić we Tobie zazdrość. a Ciebie to nie rusza, bo wiesz o co mu chodzi, wiec po prostu śmiejesz się w głos.
|
|
 |
|
każdego dnia
wstaje nowe słońce,
na świat przychodzą nowi ludzie,
zostają wyznaczone nowe cele.
każdego dnia masz nową szansę,
by się we mnie zakochać.
|
|
 |
|
Każdy ma prawo zmarnować sobie życie tak, jak chce.
|
|
 |
|
mam o nim zapomnieć? hm. no to ty zapomnij jak smakuje nutella. - nie dam rady, kocham ją jeść i jej smak daje mi radość. - no widzisz. ja też go kocham i wierzę, że kiedyś on też mi da radość. więc nie pierdol, żebym o nim zapomniała.
|
|
|
|