  |
|
codziennie widziała go z inna dziewczyna, w końcu przyszła pora na nią, zaczął z nią gadać a nawet się z nim umówiła, pomyślała sobie 'a może on po prostu na prawdę chce być inny' i poszła na spotkanie.. wróciła do domu cala mokra, brudna i zapłakana..nie, nie padało. Po prostu, była następną naiwną..
|
|
  |
|
kozaczę z angielskim.od dzisiaj,kiedy podczas pisania listu na angielskim policzyłam wyrazy i w połowie listu przekroczyłam już granicę słów.^^
weekend.potrzebuję weekendu.potrzębuję w końcu się wyspać.porozmawiać z Jolką.posiedzieć,posłuchać muzyki,pogadać z kimś o niczym na gg,posiedzieć na facebooku,odpocząć,zatęsknić.
i zjadłabym pizzę.
|
|
  |
|
kocham te dziesięciominutowe spotkania z Tobą.♥
|
|
 |
|
i okazuje się, że nikt nikogo nie okłamał, po prostu ktoś zbyt dużo sobie wyobrażał...
|
|
 |
|
chcę patrzeć z Tobą w jedną stronę :*
|
|
 |
|
Są chwile gdy samotnie spadam w dół, to są dni kiedy nie mam sił świat pęka w pół.
|
|
 |
|
bo życie to nie pieprzona bajka, ja nie znajdę księcia i nie będę miała końcowego happy endu .
|
|
 |
|
nie wiem, czy to ze mną jest coś nie tak, czy mam jakiegoś cholernego pecha, a może po prostu jestem zbyt wybredna? zawsze wybieram faceta, który w konsekwencji naszej wspólnej miłości, okazuje się skończonym dupkiem, jak każdy poprzedni.
|
|
 |
|
te chore, sprzeczne ze sobą nawzajem emocje, przeszywające od środka niczym rozczarowanie o poranku i łzy bezsilności na dobranoc.
|
|
 |
|
W pewnym momencie zostaje tylko wspomnienie,
z pięknej bajki rodzi się dramat,
łzy płyną a gdy wyschną otwiera się rana
Po niej mocno boli jakbyś znalazł się w ogniu,
tego nie można zapomnieć choć Ci mówią weź to porzuć.
|
|
 |
|
oglądać te durnowate komedie romantyczne i pochłaniając litrami lody, zazdrościć bohaterom happy end'u.
|
|
|
|