 |
|
"Pete za życia nauczył mnie, że czasem trzeba się bronić, Jego śmierć nauczyła mnie, że czasem trzeba ustąpić."
|
|
 |
|
Był zawsze taki pewny siebie. Początkowo imponował mi tym, z czasem jednak znudziło mi się jego przekonanie o tym, że bardzo kocham, nigdy nie zostawię i jest ideałem... nawet jeśli to prawda.
|
|
 |
|
Myślisz, że łatwo mi było? Bez Ciebie i bez Twoich wszystkich słów, które przywracały uśmiech? Myślisz, że teraz jest lepiej? Bez nieszczerych wyznań, przytulania, całowania i gładzenia włosów? Myślisz, że sobie teraz radzę? Cholera, czy Ty w ogóle myślisz?
|
|
 |
|
Dzieci internetu wolą grać anonimowo, nie przestają gadać, lecz nie wyjdą zza kurtyny - nie pokażą twarzy, by nie wycierać z niej śliny .
|
|
 |
|
Nie łączyła nas chemia, tylko fizyka. Przyciągaliśmy się, a gdy napotkaliśmy przeszkodę- wszystkie 'kocham Cię' odbiły się echem jak w pustym pokoju, a potem zanikły, zupełnie jak w próżni. Kurcze, nigdy nie lubiłam przedmiotów ścisłych.
|
|
 |
|
Daj mi siłę, powiedz mi co mam robić, jak walczyć z tymi, co w najgorszych chwilach chcą mnie dobić.
|
|
 |
|
To jest chore.. tak jest często tutaj u mnie, otwieram oczy, wita mnie muzeum wkurwień .
|
|
 |
|
Poszłam drogą straszną, gdzie łzy jak beton twarde, nie wierze, kurwa nie, to nie dzieje się naprawdę.
|
|
 |
|
Jak bym wiedział, to bym nie pozwolił, żeby tak się stało.
|
|
 |
|
I tak będzie dobrze, ja wiem, czas się postara, póki co Ty i Ty i Ty i Ty wypierdalaj !
Na chuj mi Twoje dobre słowo, na lepszy stan? sama sobie poradzę, zawsze radze sobie sama.
|
|
 |
|
A przecież nie chcę źle, przecież już wiem jak to boli,
mimo tego i tak zawsze, muszę coś spierdolić.
|
|
 |
|
- obiecaj mi, że nie będziesz więcej płakać - ale ja nie lubię łamać obietnic.
|
|
|
|