głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika quiet

w rękach trzymam garść malin. tych Twoich ulubionych. z tamtego ogrodu  tego za jeziorem. tam  przecież spędzaliśmy nasz wspólny czas. zaciskam dłoń. nie ma już malin. tych naszych ulubionych. przeciekają mi przez palce pozostałości tego co oboje uwielbialiśmy. robią się plamy na mojej białej bluzce. zwłaszcza jedna  duża  czerwona  po lewej stronie klatki piersiowej.

zozolandia dodano: 23 sierpnia 2011

w rękach trzymam garść malin. tych Twoich ulubionych. z tamtego ogrodu, tego za jeziorem. tam, przecież spędzaliśmy nasz wspólny czas. zaciskam dłoń. nie ma już malin. tych naszych ulubionych. przeciekają mi przez palce pozostałości tego co oboje uwielbialiśmy. robią się plamy na mojej białej bluzce. zwłaszcza jedna, duża, czerwona po lewej stronie klatki piersiowej.

mijam Cię z uśmiechem na twarzy. wiem  że się odwróciłeś. wiem  że nie uwierzyłeś  że to ja.

zozolandia dodano: 23 sierpnia 2011

mijam Cię z uśmiechem na twarzy. wiem, że się odwróciłeś. wiem, że nie uwierzyłeś, że to ja.

  jak to jest być singlem?  normalnie. tylko się trochę więcej pije i pali

zozolandia dodano: 23 sierpnia 2011

"-jak to jest być singlem? -normalnie. tylko się trochę więcej pije i pali"
Autor cytatu: freakyy

Boję się o tego gnojka  no. Wiem  że przeżyje  jest silny  zawsze dawał sobie radę  mimo wszystko  coś może pójść nie tak. Zawsze to on bał się o moją dupę  dziś jest inaczej.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 22 sierpnia 2011

Boję się o tego gnojka, no. Wiem, że przeżyje, jest silny, zawsze dawał sobie radę, mimo wszystko, coś może pójść nie tak. Zawsze to on bał się o moją dupę, dziś jest inaczej. /pierdolisz.

Nadzieja jest zawsze  ale nie zawsze jest potrzebna.  Damian.

pierdolisz dodano: 22 sierpnia 2011

Nadzieja jest zawsze, ale nie zawsze jest potrzebna. /Damian.

' Masz zamiar z tym kiedykolwiek skończyć?  Nie. Cokolwiek by się stało będę dalej jeździć. No chyba  że umrę. hahaha.  Weź tak w ogóle nie mów idioto!  Oj nie denerwuj się. Widzisz ten tatuaż? Tu jest napisane 'One Love'   jedna miłość. Był robiony nie tylko z myślą o jednej z moich dziewczyn. Chodziło tu głównie o wyścigi. To takie uzależnienie  od którego nie idzie uciec.  Ale boję się  że coś Ci się stanie.  Mi? Coś Ty  nic mi się nie stanie  no.'. Minęło kilka dni  odkąd powiedziałeś mi te słowa  a teraz składają Cię w szpitalu  po wypadku.  pierdolisz.

pierdolisz dodano: 22 sierpnia 2011

'-Masz zamiar z tym kiedykolwiek skończyć? -Nie. Cokolwiek by się stało będę dalej jeździć. No chyba, że umrę. hahaha. -Weź tak w ogóle nie mów idioto! -Oj nie denerwuj się. Widzisz ten tatuaż? Tu jest napisane 'One Love' - jedna miłość. Był robiony nie tylko z myślą o jednej z moich dziewczyn. Chodziło tu głównie o wyścigi. To takie uzależnienie, od którego nie idzie uciec. -Ale boję się, że coś Ci się stanie. -Mi? Coś Ty, nic mi się nie stanie, no.'. Minęło kilka dni, odkąd powiedziałeś mi te słowa, a teraz składają Cię w szpitalu, po wypadku. /pierdolisz.

  mam ochotę na herbatę.   ok  mam kuchnię na dole  i zrób mi cappucino.   ta  samoobsługa?   no chyba nie mcdonald. no idź!   a jak się utopię?!   w czajniku? ♥

definicjamiloscii dodano: 22 sierpnia 2011

- mam ochotę na herbatę. - ok, mam kuchnię na dole, i zrób mi cappucino. - ta, samoobsługa? - no chyba nie mcdonald. no idź! - a jak się utopię?! - w czajniku? ♥

mówił  że jestem inna  niż wszystkie   no pewnie. świetna wyjątkowość  kiedy masz przyczepioną do pleców jakąś wyuzdaną tabliczkę z napisem 'hej  zrań mnie'.

definicjamiloscii dodano: 22 sierpnia 2011

mówił, że jestem inna, niż wszystkie - no pewnie. świetna wyjątkowość, kiedy masz przyczepioną do pleców jakąś wyuzdaną tabliczkę z napisem 'hej, zrań mnie'.

ciągnął mnie plażą za rękę.   wiesz jakie miałem postanowienia kończąc szkołę? że to będą najlepsze wakacje  że spotkam jakąś laskę i spędzę z Nią świetne chwile o których wraz z końcem sierpnia zapomnę  podobnie  jak Ona. idiota ze mnie.   prychnęłam pod nosem uśmiechając się lekko. stanęłam na palcach i rozczochrałam Mu włosy.   spotkałeś mnie.   stwierdziłam badawczo przyglądając się Jego reakcji. mocniej zacisnął swoje palce pomiędzy moimi.   mhm  zgadza się. tylko  ani mi się śni zostawiać Cię teraz. ba  najchętniej przytrzymałbym Cię przy sobie. mniej więcej do końca życia.

definicjamiloscii dodano: 22 sierpnia 2011

ciągnął mnie plażą za rękę. - wiesz jakie miałem postanowienia kończąc szkołę? że to będą najlepsze wakacje, że spotkam jakąś laskę i spędzę z Nią świetne chwile o których wraz z końcem sierpnia zapomnę, podobnie, jak Ona. idiota ze mnie. - prychnęłam pod nosem uśmiechając się lekko. stanęłam na palcach i rozczochrałam Mu włosy. - spotkałeś mnie. - stwierdziłam badawczo przyglądając się Jego reakcji. mocniej zacisnął swoje palce pomiędzy moimi. - mhm, zgadza się. tylko, ani mi się śni zostawiać Cię teraz. ba, najchętniej przytrzymałbym Cię przy sobie. mniej więcej do końca życia.

oderwałam swoje wargi od Jego ust  zatykając je rękawem.   nic nie mów.   szepnęłam chrapliwie unikając Jego spojrzenia. wziął głęboki oddech  a kątek oka zauważyłam  że pokręcił głową.   mam nic nie mówić? tuż po tym  kiedy znów odnajduję szczęście?   wypalił próbując znów złapać mnie w objęcia. osunęłam się w tył uświadamiając sobie  jak zgubne jest nasze położenie.   zbyt wiele osób zranimy.   wybełkotałam posyłając Mu tęskny wzrok  po czym ocierając się ramieniem o Jego ramię  ruszyłam tu przyszłości  znów zostawiając serce w Jego objęciu. nieuniknięcie tracąc to  co było dla mnie ważne.

definicjamiloscii dodano: 22 sierpnia 2011

oderwałam swoje wargi od Jego ust, zatykając je rękawem. - nic nie mów. - szepnęłam chrapliwie unikając Jego spojrzenia. wziął głęboki oddech, a kątek oka zauważyłam, że pokręcił głową. - mam nic nie mówić? tuż po tym, kiedy znów odnajduję szczęście? - wypalił próbując znów złapać mnie w objęcia. osunęłam się w tył uświadamiając sobie, jak zgubne jest nasze położenie. - zbyt wiele osób zranimy. - wybełkotałam posyłając Mu tęskny wzrok, po czym ocierając się ramieniem o Jego ramię, ruszyłam tu przyszłości, znów zostawiając serce w Jego objęciu. nieuniknięcie tracąc to, co było dla mnie ważne.

niepoprawne  głupie  i nie powinno się wydarzyć? nigdy nie poprzestawaliśmy na zasadach i fakcie czy aby przypadkiem nie złamiemy komuś serca. tak samo w tym momencie   liczyło się tylko to  że nasze wargi za chwilę będą jednością.

definicjamiloscii dodano: 22 sierpnia 2011

niepoprawne, głupie, i nie powinno się wydarzyć? nigdy nie poprzestawaliśmy na zasadach i fakcie czy aby przypadkiem nie złamiemy komuś serca. tak samo w tym momencie - liczyło się tylko to, że nasze wargi za chwilę będą jednością.

żyją osobną.  choć do siebie należeli.

zozolandia dodano: 22 sierpnia 2011

żyją osobną. choć do siebie należeli.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć