 |
|
A dzisiaj czuję się jak w bajce.
Zła macocha,
100 lat snu
i krasnoludki,które podpierdoliły mi Księcia...
|
|
 |
|
Nie ma słów, którymi mogłabym opisać to, co obecnie się we mnie dzieje. Żadne określenia nie są wystarczające do wyrażenia całej artylerii zagmatwanych odczuć, które w tym momencie przechowuje moje serce.
Ono pęka. Ciągle, codziennie od nowa. Rozrywa się na pół, a ja gołymi rękami nieudolnie zszywam je, przeciągając przez nie igłę z nitką. Robię wszystko, zeby jakoś jeszcze się trzymało, ale każdego dnia ono puchnie, a nić wżyna się w nie i tworzy nowe rany, które krawią i ropieją. Świeże strupy ciągle rozdrapywane są przez wściekłą tęsknotę, która swymi ostrymi pazurami zadaje mi wielkie jak wszechświat cierpienie.
A ja znów mozolnie próbuję pozbierać pokruszone odłamki w całość, by jakoś życie to przetrwać.
|
|
 |
|
Najgorzej jest w momentach, w których siedzisz, jesz tonami czekoladę, wypalasz milion papierosów i trzymasz w dłoniach telefon z nadzieją na jakikolwiek odzew od kogokolwiek.
To się nazywa samotność, której nie jesteś w stanie przezwyciężyć.
Włączasz tę samą piosenkę po raz setny i nie widzisz sensu w kilku następnych godzinach, czasami nawet i dniach.
|
|
 |
|
Myślała zatem o nim, nie chcąc o nim myśleć.
Im bardziej o nim myślała, tym większą czuła wściekłość,
a im większą czuła wściekłość, tym bardziej o nim myślała
doprowadzając do takiego stanu, że nie mogła już tego znieść
i zatracała poczucie rozsądku.
|
|
 |
|
Umarłabym tylko po to żeby Cię przytulić ... :(((
|
|
 |
|
Deszczowe wtorki które przyjdą po niedzielach .
Kropelka żalu której winien jesteś Ty ...
|
|
 |
|
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie.
|
|
 |
|
wczoraj nie było nigdy nigdy nie było wczoraj ,
|
|
 |
|
"Już zapomniałam jak to jest gdy przy mnie jesteś Ty .
I trochę Ciebie brak gdy z oczu płynną łzy .
Na zdjęciu Twoja twarz to wszystko co dziś mam ...
Wciąż przypomina mi najlepsze w życiu dni"
|
|
 |
|
Tęskniła.
Tęskniła za nim nieustannie. Oprócz pragnienia odczuwała tylko to jedno: tęsknotę. Ani zimna, ani ciepła, ani głodu. Tylko tęsknotę i pragnienie. Potrzebowała tylko wody i samotności. Tylko w samotności mogła zatopić się w tej tęsknocie tak, jak chciała.
Nawet sen nie dawał wytchnienia. Nie tęskniła, bo śpiąc się nie tęskni. Mogła tylko śnić. Śniła o tęsknocie za nim. Zasypiała ze łzami w oczach i ze łzami się budziła
|
|
 |
|
" lecz wystarczy, ze serce mi bije i ze w żyłach mam trochę Twojej krwi,
wystarczy, ze wypowiem Twe imię kiedy wszystko się wali i brakuje mi sił... "
|
|
|
|