 |
|
Przepraszam, że jestem na tyle niedojrzała, że pozwoliłam byś odszedł.
|
|
 |
|
na chuj to wszystko?! przecież i tak nigdy się nie spotkamy :/
|
|
 |
|
Odejdziesz prawda ? Zostawisz mnie tu samą. Samą z tą całą niesprawiedliwością w tym ogromnym świecie. Nie pytając o moje zdanie. Pomimo mojego ogromnego przywiązania do Ciebie. Tak zwyczajnie, jakby to było normalne. prawda ? Przecież ludzie mają w zwyczaju odchodzić, zostawiać i ranić. Zadwać ból, którego można uniknąć. Ale lepiej uciec od problemu, niż go rozwiązać, nie ?
|
|
 |
|
Gdy zobaczysz w moich oczach łzy, nie pytaj dlaczego, bo i tak Cię okłamię. Ale bądź przy mnie i oboje milczmy. Dla mnie cisza, to lekarstwo. Ja jestem inna. Mam swój własny świat. Zamykam w sobie ból. Chcę go udusić, a potem wypłakać. Cały czas z nim walczę. Nie umiem się zwierzać, bo bardzo mnie to boli. Wszyscy mają mnie za zakręconą dziewczynę, która cały czas się śmieje. Ale ja się śmieję, żeby nie płakać. Gdy popatrzysz w głąb mych oczu, poznasz prawdę. Tylko tak możesz zobaczyć, co czuję..
|
|
 |
|
"Wiedziała, że potem będzie tylko ból. Ból i nieustające pragnienie jego ust. Marzyła o jednym pocałunku. Pocałunku, który byłby najboleśniejszą rzeczą w jej życiu. Najbardziej okrutnym i pożądanym doświadczeniem z jakim miała przyjemność się zmierzyć. Za niczym jednak nie tęskniła bardziej niż właśnie za tym ciepłym dotykiem miękkich warg. Jego warg. Pragnęła poczuć słodycz jego języka na swoim. Pragnęła wirować w niekończącym się tańcu zmysłów, marzyła by znów doznać tego niezwykłego uczucia które towarzyszyło jego pocałunkom. Jeden pocałunek. Tylko jeden, a potem będzie gotowa umrzeć z miłości. Gotowa by umrzeć z pożądania. "
|
|
 |
|
"Kto powiedział, ze noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz tego, co było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano. Noc jest od bólu głowy do mdłości, od wyśnionych miłości." Éric-Emmanuel Schmitt - Oskar i pani Róża
|
|
 |
|
I tak już jest. Możesz się starać, walczyć, błagać na kolanach Boga, płakać nocami , wyrzekać się wszystkiego co sprawia Ci przyjemność, ale i tak nie zmienisz tego co jest Ci pisane. Nie da się z tym walczyć , a już na pewno wygrać.
|
|
 |
|
"Darzę miłością niewiele osób, jeszcze mniej zaś szczerym szacunkiem. Im więcej oglądam świata, tym większym napawa mnie on niezadowoleniem. Każdy dzień przynosi potwierdzenie ludzkiej niestałości; nie ma też nic złudniejszego niż pozory cnoty lub rozumu." Jane Austen- Duma i uprzedzenie
|
|
 |
|
"Wyjechał. Pozostawił pustkę i niezliczoną ilość wspomnień. Nawet nie wiem czy mam na co czekać. Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek wróci. Snuje się bez sensu i odliczam każdą minutę. Do końca dnia... Mówią że z dnia na dzień ma być coraz lepiej. Tylko jeszcze nocy się boję. Wtedy dopada taki smutek i strach. Czasem nawet bez powodu. I człowiek tak siedząc sam ze sobą w kompletnej ciszy siebie znieść nie potrafi. I nie wie co ma zrobić... Co ma zrobić żeby to minęło. "
|
|
 |
|
Dwoje zupełnie innych ludzi, żyjących w dwóch różnych światach, wyjętych z dwóch różnych bajek. Najlepsze chwile w życiu spędzali razem. Była jego pierwszym promykiem z rana, oraz ostatnim blaskiem księżyca wieczorem. Był jej powietrzem, siłą zachęcającą do życia. W każdym ich słowie kryła się nić kłamstwa. Nieugięte życie wciąż sprawdzało, na ile są silni, na ile mocno się kochają. Czas wszystko rozsypał. Przemienił uczucie w popiół, lecz jak Feniks powstało tylko jej. Błagała, by został, wiedząc, że gdy glądał się w tył, ona udawała, że nie widzi. Czasami pada po prostu zbyt wiele słów. Czasami potrafią one zranić, czasami nawet zabić.
I tak ogień i woda - połączenie, które nie ma prawa istnieć - powstało. Teoria, iż woda zawsze ugasi ogień okazała się być jak najbardziej prawdziwa.
|
|
 |
|
"Zrozumiałem, że uczucie, które pojawiło się pomiędzy nami jakiś czas temu, jest w stanie przetrwać więcej niż niejedni by chcieli. Łączy nas coś, o czym oboje zawsze skrycie marzyliśmy, ale tak samo Ty jak i ja, nie do końca wierzyliśmy, że może się to przydarzyć właśnie nam. Dwojgu zwyczajnych ludzi, którzy od wielu lat mijali się w tłumie ludzi niezauważeni. Jednak pewnego dnia nadszedł przełom, który zmienił nas całkowicie. Jednym uśmiechem zmieniłaś mój pogląd na świat, ludzi i życie. Było w nim coś więcej niż zwykłe uniesienie ust ku górze. W owym uśmiechu widziałem radość, ale również smutek, którego nie byłaś w stanie ukryć pod warstwą pozorów. Powiedziałaś, że tylko ja naprawdę wiem, kiedy potrzebujesz pomocy, kiedy jest Ci źle i kiedy pragniesz schronić się w moich ramionach. Proszę nie pozwól mi stracić tej niesamowitej zdolności, bo boję się, że kiedy niechcący się jej wyzbędę, stracę na zawsze swoją miłość..."
|
|
|
|