 |
|
Mi jest ciężej, mnie boli bardziej, ja bardziej tęsknię i to ja wszystko przeżywam cztery razy mocniej,
|
|
 |
|
Sama nie wierzę w to, że nie potrafię dojrzeć już w tym sensu. Nie możemy nazywać tego, co jest między nami związkiem, to układ, który Ty zaproponowałeś, a ja jak kierowana przez kogoś innego zgadzałam się na wszystko. Dla mnie to było coś więcej, niż zwykła znajomość, może dlatego, że tak cholernie się różniliśmy, pod każdym względem. W końcu zaczynam rozumieć, chyba zbyt dużo przeżyłam samotnych wieczorów i zimnych poranków, żeby móc nadal w to wierzyć. Nie potrafisz się zmienić, nie porzucisz przeszłości, mimo tych pieprzonych zapewnień, że kiedyś na pewno będziesz tylko dla mnie.
|
|
 |
|
Nie ma Cię, tak nagle zniknąłeś... sama jestem zdziwiona, że tak dobrze sobie z tym radzę.
|
|
 |
|
Wszystko co mi powiedziałeś nigdy nie było szczere, nigdy prawdziwe. A wszystkie te gierki w które ze mną pogrywałeś, zawsze zwyciężałeś, zawsze wygrywałeś.
|
|
 |
|
Ale teraz wiem, że nie tak miało to wyglądać. Muszę odejść, muszę odzwyczaić siebie od ciebie.
|
|
 |
|
Nigdy nie powinnam otwierać ci moich drzwi.
|
|
 |
|
Będę za tobą tęsknić jak małe dziecko, które tęskni za swoim kocykiem ale muszę się pozbierać i iść dalej. Stać się dużą dziewczyną i przestać płakać, bo duże dziewczynki nie płaczą.
|
|
 |
|
Cokolwiek zrobisz świat się nie zawali.
|
|
  |
|
I znów jestem tu gdzie 2 dni temu, ale bogatsza w piękne chwile. Spelnilam swoje pragnienie, było jednak ryzyko. Poswiecilam siebie by Go zobaczyć, by dotknąć, przytulić, pocałować. Byłam przy Nim, a on dumny kroczyl ze mną za rękę przez centrum miasta, by pokazać jaki zdobył skarb. Ja cieszylam się, że mogę dac Mu szczęście. Widziałam to. Widziałam w Jego oczachu, czułam gdy dotykał mnie. Zawroty głowy, czego nigdy niedoswiadczylam w innym związku. I jeśli przetrwamy tak odległą rozłąkę, przetrwamy wszystko inne. Chce Go. [ gieenka ]
|
|
|
|