 |
|
dear heart, why him?
|
|
 |
|
dziś wszystko wróciło , wróciły wspomnienia haratając mi serce które myślałam , że już się zagoiło . wcale tak nie było , nie przestałam Cię kochać , nadal jesteś dla mnie najważniejszy i wcale nie chcę z Ciebie zrezygnować bo zbyt mocno Cię kocham , nigdy tak nie kochałam . najgorsze jest to , że doskonale wiem , że to definitywny koniec , że już nigdy nie będzie nic między nami oprócz tego uśmiechu przy przypadkowym spotkaniu . znowu zaczyna się ból , zaczynają się łzy których tak bardzo nienawidziłeś . gubię się w tych uczuciach , miłością do Ciebie jestem w stanie pokonać wszystko tylko szkoda , że tego nie doceniasz . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
nie mów mi, że mnie kochasz. mów mi, że potrzebujesz z każdym oddechem bardziej niż wcześniej... bo miłość umiera, a potrzeba pozostaje potrzebą. / koffi
|
|
 |
|
Nigdy już nie będziesz inny, się nie zarzekaj,
przed samym sobą się nie ucieka. -PiH.
|
|
 |
|
dziękuję. dziękuję za spacery, za chodzenie za rękę, za pocałunki do których nie powinno dojść, za przenoszenie przez bramę, za banie na placu, za Wyborową z gwinta bez przepity, za leżenie w krzakach, za ogniska, za wygłupianie się w lesie, za lanie się Cisowianką, za rzucanie piaskiem, za wspaniałą przyjaźń! między nami chwiało się i waliło, ale utrzymaliśmy przyjaźń. dziękuję. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
a dziś? dorastam, a bynajmniej mi się tak wydaje. wciągnęło mnie 'życie nastolatka'. codzienne banie, ćpanie, szlugi, jaranie, alko i wszystko inne. wciągnęły mnie wagary, wulgarność i bójki. walczyłam, ale to było mocniejsze. nic się więcej nie liczyło. przez to zaniedbałam tyle rzeczy, których nie powinnam. zawaliłam wiele spraw, zawaliłam miłość, przyjaźń, rodzinę, szkołę. zawaliłam życie. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
każdy chce czuć że nie potrzebuje zmiany
a gdy w końcu jest szczęśliwy, boi się straty .
|
|
 |
|
Nie pozwól żeby ktokolwiek mówił, że jesteś nikim..
|
|
 |
|
takie tam niesamowite oczy, taka tam miłość życia . / pierdolonadama
|
|
 |
|
Mam ochotę odbić się od powierzchni ziemi i wznieść się w powietrze, jak tylko najwyżej się da. Jeszcze chwila
i będę mogła uciec nie tylko od świata, ale i od siebie. Przez chwilę nie słyszeć myśli i tych głosów w głowie, gdzie
każdy mówi coś innego. Lubię emocje tak skrajne, które budzą we mnie życie, a jednocześnie zabijają je.
|
|
 |
|
Nigdy nie lubiłam czekać. Cóż, nie należę do zbytnio cierpliwych osób. Jednak ostatnio uświadomiłam sobie,
że gdy czekanie zmienisz w oczekiwanie, to można się czegoś dowiedzieć, zwłaszcza o samej sobie. Marzenia,
które przychodzą do nas od tak, bez poparzeń i odrapań na kolanach czy nadgarstkach, chyba tak nie cieszą jak te,
na które trzeba oczekiwać
|
|
 |
|
Uciekam od waszych chorych problemów, od waszych chorych zachowań i od waszych toksycznych znajomych. Nie chcę, nie chcę, nie chcę i nie będę się przejmować. A Tobie, Tobie i Tobie wydłubię kiedyś oczy, przyrzekam.
|
|
|
|