 |
|
mówię kumplom o tobie ciągle, ale znów widzę cię i nic nie robię
|
|
 |
|
czas już skończyć z oczekiwaniem na coś co może, może nigdy nie przyjść.. :)
|
|
 |
|
Dalej wszystko jest jak było, choć pozornie jest inaczej to niewiele się zmieniło
|
|
 |
|
rozumiesz mnie? świat jest mój więc niech daje mi to czego chcę
|
|
 |
|
przychodzi kiedyś do Ciebie taka myśl, nagle podczas rozmowy gdy druga osoba, nagłym potokiem słów wylewa swoje uczucia a Ty czujesz jakby sekunda trwała wieczność i zaczynasz nagle dostrzegać rzeczy których nie widziałaś, albo nie chciałaś widzieć. Przychodzi natarczywa chwila która mówi "Co tu robisz?, dlaczego ten autobus jedzie 2 stacje tak długo.. " Rozumiesz że kiedyś nie umiałaś bez kogoś żyć a teraz ta osoba, została wypalone przez twoje serce.
|
|
 |
|
be careful what you wish for
|
|
 |
|
bitch, you ain't no barbie;>
|
|
 |
|
lgniemy do tych, którzy mają nas w dupie, nie interesują się nami, zwodzą nas, tylko po to, aby potem
nami wzgardzić. odtrącamy tych, którzy chcą nam dać samo dobro, wziąć nas takimi, jacy jesteśmy, przyjąć nas z całym inwentarzem poszatkowania, posrania, nerwic i zaszłości.
|
|
 |
|
jakie to dziwne. tak bolało, nie chciało się żyć, a teraz takie nieważne, niemądre, jak nic.
|
|
 |
|
jestem bardzo poirytowany, dlatego prawie w ogóle się nie odzywam; nie chciałbym usłyszeć tego, co chciałbym powiedzieć
|
|
 |
|
idę sobie miastem, rozglądam się czujnie od jakiegoś czasu samotnie się czuję martwi mnie to trochę, że nie ma dla mnie partii jak i w polityce i taka, co zdarłbym majtki nie należę do tych, co niczym się nie martwi cały czas mijają mnie zakochane parki
|
|
 |
|
"To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm, mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić, gdzieś, pomiędzy tkankami i słowami jest dusza, która zmusza nas do pokonywania kolejnych granic."
|
|
|
|