 |
|
Słuchaj ziom. ja jestem nieśmiała i nigdy w życiu do Ciebie nie zagadam. dlatego czekam no twój pieprzony krok, byś mógł mnie pocałować.
|
|
 |
|
i gdy już po wakacjach, wkroczę w erę gimnazjum - obiecuję Ci! zobaczysz co straciłeś! / kollorowa
|
|
 |
|
Będę cholernie marudzić, aż w końcu mnie pokochasz. ♥
|
|
 |
|
Jak nie możesz dojść do siebie, to dojdź do mnie.
|
|
 |
|
Gdzie są te czasym kiedy paluszki służyły za papierosy, czerwony sok stawał się winem, a proszek z zozoli narkotykiem?
|
|
 |
|
w jednym momencie mam ochotę napisać do Ciebie, powiedzieć co czuję i jak bardzo za Tobą tęsknie .. ale po chwili, gdy przypomnę sobie, ile razy przez Ciebie płakałam, dochodzę do wniosku, że nie warto .
|
|
 |
|
Ludzi nie obchodzi to, że u Ciebie jest dobrze. Ich interesuje tylko to jak Ci wszystko się powoli pierdoli. Chcą poczuć nad Tobą władzę. W jakim sensie? A w takim, że chcą mieć życie bardziej poukładane niż Twoje. Uważaj na nich. Ludzie czają się wszędzie.
|
|
 |
|
Siedzieli obydwoje na ich ulubionym moście . Tam się poznali , tam zaczęli być ze sobą , tam razem przychodzili każdej nocy , a tamtej nocy mieli się nie spotkać , ale On napisał sms o 23:23 : "Za pół godziny , tam gdzie zawsze . Czekam . '' Ona pomyślała , ze On chce się po prostu spotkać .Gdy przyszła On już był na moście . Podeszła do Niego , chciała dac buziaka na przywitanie , tak jak zawsze to robiła . On się odsunął . Powiedział - Musimy pogadać . Bo widzisz ja Cię już nie kocham . Nie wiem czy wogóle kochałem . I proszę nie odstawiaj mi tu żadnych cyrków , że beze mnie nie przeżyjesz . - Odszedł . Po chwili usłyszał jakby coś wpadło do wody . Odwrócił się , Jej już nie było.
|
|
 |
|
nie jestem typową nastolatką. nie jestem rozgoryczona po nieszczęśliwym zakochaniu, nie bawię sie chłopakami, nie wolę towarzystwa dziewczyn, nie czytam plotek w bravo, nie śledzę twojego statusu na fejsie. czy mimo to, mógłbyś mnie pokochać ? / kollorowa
|
|
 |
|
bawię się na fejsie aplikacjami " imię przyszłego chłopaka " , " kto Cię kocha ". nie wiedzieć czemu, zawsze wyskakuje mi twoje imię. ale nie martw się, to tylko aplikacja. / kollorowa
|
|
 |
|
a na następnej dyskotece, nie, nie zatańczę z tobą obiecanego przytulanego. mam wyjebane. taniec należy się innemu, abyś teraz ty poczuł się zazdrosny / kollorowa
|
|
 |
|
był mroźny wiosenny dzień. jak zwykle wstała wcześnie. wyprostowała włosy, pomalowała rzęsy oraz usta jego ulubiony malinowym błyszczykiem, po czym ubrała się w dresy, w to w czym kochał ją najbardziej, i ruszyła w miejsca, w których mogła go " przypadkiem " spotkać / kollorowa
|
|
|
|