 |
|
tyle nas różni. ty lubisz Rihannę, a ja Ras Lutę, ty rap ja reggae, ty wolisz język Angielski, ja Hiszpański, ja wolę Ciebie, ty wolisz tego plastika z klasy mojego brata. / kollorowa
|
|
 |
|
pamiętam to, kiedy kilka lat temu weszłam na dach, z paniką że nie zejdę. musieli mnie znosić. teraz, już nie boję się czy zejdę czy nię. boję się czy zeskoczę, czy sie rozjebie. / kollorowa
|
|
 |
|
lubię w lato rodzinne ogniska. kiedy kuzyn przygrywa na gitarze, ja z małą pięcioletnią kuzynką wypatrujemy UFO, a z dziadkiem oczekujemy spadających gwiazd. bezcenne / kollorowa
|
|
 |
|
a na dyskotece, kiedy puszczą "alejandro" spytam o twój "telephone", powiem Ci "just dance" i zaśpiewam "boys, boys,boys" i nazwę Cię "judas" a wychodząc zaśpiewam Ci "born this way" bo tutaj nie ma innej możliwości bym dostała od Ciebie "bluberry kisses". / kollorowa
|
|
 |
|
może chujowy z niego romantyk, ale Jego oczy. ! ♥
|
|
 |
|
wiesz może faktycznie zachowuje się, jak szurnięta uciekinierka z zakładu psychiatrycznego. Ale nie umiem wytłumaczyć tych świeczek w moich źrenicach na Twój widok, promiennego uśmiechu i kolan, które uginają się, kiedy tylko Cię zobaczę
|
|
 |
|
Wszyscy szukają drugiej połówki, a mnie mama w całości urodziła.
|
|
 |
|
Jestem oazą spokoju. Pierdolonym kurwa zajebiście wyciszonym kwiatem lotosu na zajebiście spokojnej tafli jebanego jeziora
|
|
|
|