 |
|
Daj spokój z przeprosinami . Oboje wiemy jak lubisz mnie ranić .
|
|
 |
|
Pamiętaj , tylko leszcz podnosi rękę na kobietę .
|
|
 |
|
Nie zabraniam Ci spotykać się z kumplami . Chce tylko, żebyś odróżnił czasem, kto Cie bardziej potrzebuje. Ja czy oni .
|
|
 |
|
nawet gdybym ci dała ville, sportowy samochód o którym tak marzysz .. to i tak zawsze będzie za mało . / chill.out .
|
|
 |
|
Ja ? Ja jestem obrzydliwie zwyczajna, proszę pana. Nie mam figury modelki, nie siedzę z czerwonym winem na parapecie patrząc smętnie przez okno. Nie śledzę hitów mody, nie układam fryzury przez pół godziny. Najprawdopodobniej nie potrafiłabym pana rozbawić, czy zaskoczyć jakimś kreatywnym pomysłem. Potykam się o własne sznurówki, ale nie jestem słodką dziewczynką, którą cały świat ma potrzebę bronienia. Po prostu jestem. Taka zwyczajna, przewidywalna, nudna do obłędu.
|
|
 |
|
Jak bardzo Go kocham ? Jeśli zdołasz policzyć wszystkie spadające krople deszczu, jeśli uda Ci się określić ile jest wszystkich drzew na świecie, jeśli mi powiesz ile ziaren piasku liczy plaża.. Odpowiem Ci, że kocham Go jeszcze bardziej .
|
|
 |
|
Ogarnia cię niesamowita złość na cały świat .Obwiniasz wszystko i wszystkich o to ,że ci się nie układa .Dławiąc się łzami siadasz w kącie ciemnego pokoju przeklinając pod nosem Jego .To przez niego zrujnowałaś sobie życie ,to przez niego sięgasz nałogowo po fajki i wódkę , to on doprowadził twoje serce do takiego stanu ,że każde jego uderzenie boli . To on doprowadził do tego ,że ciężko ci oddychać . W tych momentach nie dajesz rady . Podnosisz stojąca na biurku szklankę z wodą ,bierzesz łyk i ściskasz szklankę tak mocno ,że pęka .Kawałki szkła wbijają się w twoją dłoń i krew kapie na podłogę . Przestajesz płakać ,jesteś silna .Przecież kazał ci nie płakać . [inmyveins]
|
|
 |
|
zero bliskości, niewystarczający już dotyk słów i pierdolonych obietnic, uczucia za każdym razem te niewarte niczego, wciąż pomijany ból, to jedyne co pozostało Nam po sobie, to te fałszywe wspomnienia zapisane gdzieś na dnie dysku kompa. / endoftime.
|
|
 |
|
Jedna litera potrafi zmienić cały wyraz . Jedna osoba potrafi zmienić całe życie .
|
|
 |
|
Nie mogę Ci opowiedzieć o tym cierpieniu,które przeszłam po jego odejściu. Nie potrafię opisać słowami tej pustki,którą czułam. Łzy chyba nigdy nie były tak słone, ciało tak wygłodzone, a serce tak zmęczone od ciągłego nocnego pękania. Te godziny spędzone na podłodze, te godziny, w których próbowałam pozbierać to wszystko co ze mnie wypadło. Myślę, że to po prostu mój ból, moje przekleństwo. Myślę, że każdy tak ma. Nosi w sobie taką rozpacz,którą nie jest w stanie podzielić się ze światem. Nawet gdyby się chciało, rany na nadgarstkach śmieją się z nas szyderczo i każą wyć z bólu, wić się po ziemi, umierać i rodzić się na nowo, setki razy. Setki razy przeżywać koniec nas samych. /esperer
|
|
|
|