 |
|
.i odeszła myśląc, że będzie szedł za nią.. On stał i patrzył jak odchodzi myśląc '..błagam wróć..'
|
|
 |
|
Owszem. Nie krzyczałam wtedy ‘nie odchodź!’ za Tobą, ale to wcale nie znaczy, że nie pragnęłam abyś został.. Do dziś moje pęknięte serce powtarza po cichutku słowa ‘wróć’, jego głośne jęki z rozpaczy nieraz budziły mnie ze snu w środku nocy, puste oczy płakały, dłonie zaciskały się w pięści, całe ciało przechodziły dreszcze, zrobiło się zimno, szaro i pusto w około.. ale Ty tego nie widziałeś. Odchodząc, nie obejrzałeś się ani jeden raz..
|
|
 |
|
po raz kolejny się mylił wmawiając mi, że jestem silna i dam radę .
|
|
 |
|
Codziennie robię makijaż, układam włosy, przybieram swój najpiękniejszy uśmiech, staram się wyglądać idealnie. Czemu ? Ponieważ próbuję przekonać świat i samą siebie, że bez Ciebie też jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
po obejrzeniu kolejnej romantycznej komedii podczas, której opróżniła połowę słoika nutelli płacząc przy wyznaniach miłości głównych bohaterów, włożyła słuchawki w uszy wsłuchując się w dołującą piosenkę i poszła się przejść w okolicę ich pamiętnego miejsca.. przypomniała sobie te ostatnie wspólne chwile. zamykając oczy, w podświadomości usłyszała jeszcze tak bardzo Jego niezapomniany i spragniony głos, gdy wypowiadał jej imię.. skapująca łza zadała ból przeszywający po raz kolejny jej kruche serce. wracając do domu ujrzała go idącego z naprzeciwka. - co Ty tutaj.. robisz? - tylko tyle była wstanie wyjąkać na jego widok. - to samo co Ty. - odparł odgarniając jej niesforny kosmyk włosów za ramię . - tęsknię.
|
|
 |
|
A potem, całkiem wyraźnie, poczułam, że moje serce rozszczepia się wzdłuż dzielącej go bruzdy i od jego wnętrza odłącza się jakaś jego mniejsza część.
|
|
 |
|
XXI wiek. za kim tęsknisz bardziej? za zmarłą ukochaną babcią, która opiekowała się Twoją od dziecka, zmieniała Ci pieluchy, podstawiała coraz to nowsze zabawki, czy za tym frajerem ze starszej klasy, który brutalnie złamał Ci serce?
|
|
 |
|
- apsik! - co jest? - alergia. na frajerów./
|
|
 |
|
Pobiegła na stację PKP by Cię zatrzymać. W filmie by zdążyła.
|
|
 |
|
- odszedł.. - tak zwyczajnie? - nie kurwa, z efektami specjalnymi !
|
|
 |
|
Proszę nie mów mi po raz kolejny, że popełniłam błąd zakochując się w nim. Doskonale to wiem. Może lubię popełniać błędy, nie zważając na to, że później mam ochotę wyrwać sobie serce, bo tak to boli .
|
|
 |
|
a twoje ostatnie słowa do mnie brzmiały '' przegrywa ten komu bardziej zależy..'' i odszedłeś..
|
|
|
|