głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika papierosowy_dym

Dziękuję Wam   3 :  teksty remember_ dodał komentarz: Dziękuję Wam < 3 :* do wpisu 10 listopada 2013
Zdarzają się takie przypadki  bez konkretnej przyczyny nabieramy do kogoś niechęci i nikt nie potrafi nas przekonać. Nie lubię go  nie lubię go  i tyle.

niekoffana dodano: 10 listopada 2013

Zdarzają się takie przypadki, bez konkretnej przyczyny nabieramy do kogoś niechęci i nikt nie potrafi nas przekonać. Nie lubię go, nie lubię go, i tyle.

Bóg dał nam kawę do rzeczy które możemy zmienić oraz wino  dla rzeczy których nie możemy zmienić  a musimy zaakceptować.

niekoffana dodano: 9 listopada 2013

Bóg dał nam kawę do rzeczy które możemy zmienić oraz wino, dla rzeczy których nie możemy zmienić, a musimy zaakceptować.

Bo czasem  to już mi się nie chce udawać  że jest dobrze. Chciałabym wybuchnąć płaczem i wykrzyknąć wszystko  co mnie męczy na całe gardło.

niekoffana dodano: 9 listopada 2013

Bo czasem, to już mi się nie chce udawać, że jest dobrze. Chciałabym wybuchnąć płaczem i wykrzyknąć wszystko, co mnie męczy na całe gardło.

Ludzie mówią różne rzeczy o miłości. Zamykają oczy i starają się nie zapominać o oddechu  kiedy opowiadają o każdym pięknie  jakie ich spotyka. Czasem uśmiechają się przy tym pełnym ciepła uśmiechem i wtedy dokładnie widać wypisane na ich twarzach przeróżne marzenia odnośnie tego uczucia. Można też spotkać tych  którzy wtedy dyskretnie ocierają policzki rękawami  by nikt nie zobaczył jak płaczą. Ale ja widzę. Każdą tę łzę  każdą drzazgę wbitą w ich duszę. Każdą ranę na sercu zadaną czasem nawet tylko słowami. Każdy uśmiech ukrywający w sobie tyle smutku  że można by przez niego umrzeć. Widzę to wszystko  bo patrząc na nich  widzę jakby swoje lustrzane odbicie. Widzę w każdym z nich drobny kawałek siebie.  dontforgot

dontforgot dodano: 9 listopada 2013

Ludzie mówią różne rzeczy o miłości. Zamykają oczy i starają się nie zapominać o oddechu, kiedy opowiadają o każdym pięknie, jakie ich spotyka. Czasem uśmiechają się przy tym pełnym ciepła uśmiechem i wtedy dokładnie widać wypisane na ich twarzach przeróżne marzenia odnośnie tego uczucia. Można też spotkać tych, którzy wtedy dyskretnie ocierają policzki rękawami, by nikt nie zobaczył jak płaczą. Ale ja widzę. Każdą tę łzę, każdą drzazgę wbitą w ich duszę. Każdą ranę na sercu zadaną czasem nawet tylko słowami. Każdy uśmiech ukrywający w sobie tyle smutku, że można by przez niego umrzeć. Widzę to wszystko, bo patrząc na nich, widzę jakby swoje lustrzane odbicie. Widzę w każdym z nich drobny kawałek siebie. /dontforgot

Wiem że Ci ciężko  bowiem nikomu w takowej sytuacji nie byłoby nic na rękę że nocami zagryzasz wargi  płacząc. Wiem o tym. Wiem  że czerpiesz z każdego dnia  ile tylko możesz  gdyż wiesz  że kolejny dzień może być tym ostatnim. Wiem  jak to jest  gdy umiera ktoś bliski  a Ty nie jesteś w stanie mu pomóc. Tylko się przyglądasz  jak z każdym oddechem coraz bardziej się oddala. Odlatuje  jak motyl. Wiem  że uśmiechasz się  aby nie płakać  naprawdę  wiem to. Rozumiem Cię  jak nikt inny  mimo tego  że każdego dnia wyzywałaś mnie od najgorszych  kopałaś i gryzłaś. Wszystko Ci wybaczyłam  bo ja  jako jedna z niewielu  wiem przez co przyszło Ci w życiu przejść i co sprawiło  że jesteś teraz tak silną emocjonalnie osobą. Wiem  że bardzo kochałaś mamę  przecież dała Ci życie  nosiła Cię pod sercem. Wiedz  że zawsze masz we mnie oparcie  bo to ja potrafiłam Ci wybaczyć największe błędy.Ona bardzo Cię kochała mimo że przed śmiercią nie wiedziała już  jak masz na imię.Zawsze będziesz jej córką.

itgetsbetter dodano: 9 listopada 2013

Wiem,że Ci ciężko, bowiem nikomu w takowej sytuacji nie byłoby nic na rękę,że nocami zagryzasz wargi, płacząc. Wiem o tym. Wiem, że czerpiesz z każdego dnia, ile tylko możesz, gdyż wiesz, że kolejny dzień może być tym ostatnim. Wiem, jak to jest, gdy umiera ktoś bliski, a Ty nie jesteś w stanie mu pomóc. Tylko się przyglądasz, jak z każdym oddechem coraz bardziej się oddala. Odlatuje, jak motyl. Wiem, że uśmiechasz się, aby nie płakać, naprawdę, wiem to. Rozumiem Cię, jak nikt inny, mimo tego, że każdego dnia wyzywałaś mnie od najgorszych, kopałaś i gryzłaś. Wszystko Ci wybaczyłam, bo ja, jako jedna z niewielu, wiem przez co przyszło Ci w życiu przejść i co sprawiło, że jesteś teraz tak silną emocjonalnie osobą. Wiem, że bardzo kochałaś mamę, przecież dała Ci życie, nosiła Cię pod sercem. Wiedz, że zawsze masz we mnie oparcie, bo to ja potrafiłam Ci wybaczyć największe błędy.Ona bardzo Cię kochała,mimo że przed śmiercią nie wiedziała już, jak masz na imię.Zawsze będziesz jej córką.

Powinien tu ze mną być. Powinien mnie przytulić  oddać mi trochę swojego ciepła  przykryć kocem  zrobić mi gorąca czekoladę i razem ze mną siedzieć w ten zimny wieczór. Powinien włączyć jakiś dobry horror  a ja powinnam oprzeć na jego ramieniu głowę  a gdybym zaczęła się bać  powinien uspokoić mnie delikatnym pocałunkiem. Powinien odgonić smutek  nie pozwolić by otaczała mnie samotność. Powinien wywołać uśmiech na mojej twarzy. Powinien robić mi na złość  gilgocząc mnie po całym ciele  mimo że tego nigdy nie lubiłam  ale teraz mi tego brakuje. Powinien wyrzucić z moich ust kolejnego papierosa i krzyczeć na mnie  żebym w końcu to rzuciła. Powinien teraz przeglądać moją listę piosenek i spokojnym głosem śpiewać . Powinien teraz żartować z moich nieułożonych włosów i narzekać na mój wredny charakter  który mimo wszystko mu się podobał. Po prostu powinien teraz być ze mną  wspierać mnie i nie pozwolić mi odejść. Właśnie  p o w i n i e n.

nutlla dodano: 9 listopada 2013

Powinien tu ze mną być. Powinien mnie przytulić, oddać mi trochę swojego ciepła, przykryć kocem, zrobić mi gorąca czekoladę i razem ze mną siedzieć w ten zimny wieczór. Powinien włączyć jakiś dobry horror, a ja powinnam oprzeć na jego ramieniu głowę, a gdybym zaczęła się bać, powinien uspokoić mnie delikatnym pocałunkiem. Powinien odgonić smutek, nie pozwolić by otaczała mnie samotność. Powinien wywołać uśmiech na mojej twarzy. Powinien robić mi na złość, gilgocząc mnie po całym ciele, mimo że tego nigdy nie lubiłam, ale teraz mi tego brakuje. Powinien wyrzucić z moich ust kolejnego papierosa i krzyczeć na mnie, żebym w końcu to rzuciła. Powinien teraz przeglądać moją listę piosenek i spokojnym głosem śpiewać . Powinien teraz żartować z moich nieułożonych włosów i narzekać na mój wredny charakter, który mimo wszystko mu się podobał. Po prostu powinien teraz być ze mną, wspierać mnie i nie pozwolić mi odejść. Właśnie, p o w i n i e n.

Każdy powinien mieć kogoś  z kim mógłby szczerze pomówić  bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny  czasami czuje się bardzo samotny.

niekoffana dodano: 9 listopada 2013

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.

Kolejny weekend wypełniony pustką. Mam ochotę tylko leżeć  płakać  słuchać przygnębiającej muzyki. Nie mogę zamknąć oczu  boję się zasnąć  bo sny są zbyt rzeczywiste i zadają jeszcze większy ból. Nawet papierosy nie dają mi już takiej ulgi  próbuje znaleźć w nich ukojenie  ale one też rozdrapują rany. Wyjątkowo nie smakuje mi wódka  a zawsze lubiłam ten smak życia. Ten spalony blant nie wywołuje uśmiechu na twarzy  nie sprawia że czuję się wolna jak zawsze. Nic nie czuję  zbyt dużo wspomnień  zbyt dużo blizn wciąż rozdrapywanych na nowo. Jestem wypełniona pustką  wdarła się do serca i kurwa nie chce stamtąd wyjść. Do tego prześladuję mnie cierpienie spowodowane tęsknotą. Jeszcze ciągle chodząca za mną krok w krok samotność. Szaleję  wariuję. Boję się tego wszystkiego  boję się samej siebie. Chyba oszalałam. Powinni mnie zamknąć w jakimś szpitalu  więzieniu  powinni zamknąć te demony zła  które siedzą ze mną w tej pustce i szepcą do ucha przykre słowa. Boję się zabierz mnie stąd.

nutlla dodano: 9 listopada 2013

Kolejny weekend wypełniony pustką. Mam ochotę tylko leżeć, płakać, słuchać przygnębiającej muzyki. Nie mogę zamknąć oczu, boję się zasnąć, bo sny są zbyt rzeczywiste i zadają jeszcze większy ból. Nawet papierosy nie dają mi już takiej ulgi, próbuje znaleźć w nich ukojenie, ale one też rozdrapują rany. Wyjątkowo nie smakuje mi wódka, a zawsze lubiłam ten smak życia. Ten spalony blant nie wywołuje uśmiechu na twarzy, nie sprawia że czuję się wolna jak zawsze. Nic nie czuję, zbyt dużo wspomnień, zbyt dużo blizn wciąż rozdrapywanych na nowo. Jestem wypełniona pustką, wdarła się do serca i kurwa nie chce stamtąd wyjść. Do tego prześladuję mnie cierpienie spowodowane tęsknotą. Jeszcze ciągle chodząca za mną krok w krok samotność. Szaleję, wariuję. Boję się tego wszystkiego, boję się samej siebie. Chyba oszalałam. Powinni mnie zamknąć w jakimś szpitalu, więzieniu, powinni zamknąć te demony zła, które siedzą ze mną w tej pustce i szepcą do ucha przykre słowa. Boję się,zabierz mnie stąd.

Mała  nie wiem co sobie teraz myślisz  co układasz sobie w głowie  jak planujesz dzisiejszą noc i jutrzejszy dzień  ale posłuchaj   teraz nie możesz się poddać. Teraz dostajesz mocnego kopa po dupie i teraz masz pokazać  że to tylko wybiło Cię ku górze. Ty jesteś tu najważniejsza. Ty się liczysz. Żaden marny człowiek nie będzie majstrował Ci przy sercu jak dzieciak w zabawkach i nie będzie uciekał zaraz po tym  jak coś popsuje. Nie  mała  odwdzięczysz Mu się za to. Tylko wstań. Zdejmij ten rozciągnięty sweter i popraw makijaż. I pokaż  że to Ty decydujesz o własnym życiu.

definicjamiloscii dodano: 9 listopada 2013

Mała, nie wiem co sobie teraz myślisz, co układasz sobie w głowie, jak planujesz dzisiejszą noc i jutrzejszy dzień, ale posłuchaj - teraz nie możesz się poddać. Teraz dostajesz mocnego kopa po dupie i teraz masz pokazać, że to tylko wybiło Cię ku górze. Ty jesteś tu najważniejsza. Ty się liczysz. Żaden marny człowiek nie będzie majstrował Ci przy sercu jak dzieciak w zabawkach i nie będzie uciekał zaraz po tym, jak coś popsuje. Nie, mała, odwdzięczysz Mu się za to. Tylko wstań. Zdejmij ten rozciągnięty sweter i popraw makijaż. I pokaż, że to Ty decydujesz o własnym życiu.

W tej bezsilności zaczynam krzyczeć  zdzieram gardło  lecz wtedy ono  serce ucisza się. Przez chwilę oceniam bez emocji to wszystko i widzę  że w ogóle Ci nie zależy  widzę każdą z tych bajer skierowanych do innych  widzę  że jedyną nadzieję wciąż zapalam ja  dlatego rozmawiamy  spotykamy się czasem i mamy ochotę wrócić do tego wszystkiego  widzę szereg Twoich wad  których nienawidzę  nie potrafię zaakceptować u żadnej innej osoby. Przez kilka minut brzydzę się Tobą  a potem wraca serce.

definicjamiloscii dodano: 9 listopada 2013

W tej bezsilności zaczynam krzyczeć, zdzieram gardło, lecz wtedy ono, serce ucisza się. Przez chwilę oceniam bez emocji to wszystko i widzę, że w ogóle Ci nie zależy, widzę każdą z tych bajer skierowanych do innych, widzę, że jedyną nadzieję wciąż zapalam ja, dlatego rozmawiamy, spotykamy się czasem i mamy ochotę wrócić do tego wszystkiego, widzę szereg Twoich wad, których nienawidzę, nie potrafię zaakceptować u żadnej innej osoby. Przez kilka minut brzydzę się Tobą, a potem wraca serce.

Pójdźmy gdziekolwiek  gdzieś razem. Rozmawiajmy długo i dużo  i o wszystkim  i szczerze  i złap mnie za rękę pomiędzy zdaniami. Ściśnij mocno moją dłoń i uśmiechnij się lekko  a ja uznam  że tak właśnie powinno być. Nie uciekajmy  jeśli zacznie padać. Nauczmy się kochać listopad. Pójdźmy jeszcze na długi spacer i później możemy iść do Ciebie. Zróbmy malinową herbatę i usiądźmy przy kominku na ciepłym kocu. Jeśli nie masz kominka  to wyobrazimy go sobie  to żaden problem. Nie całuj mnie. Jeszcze nie. Będę czuła się bezpiecznie i oprę się o Ciebie. Zasnę  wtedy pozwól mi po prostu spać na swoich kolanach. Możesz pocałować mnie w czoło i pogłaskać po plecach. Uśmiechnij się  jeśli zacznę cicho chrapać. I zacznij mnie kochać.

definicjamiloscii dodano: 9 listopada 2013

Pójdźmy gdziekolwiek, gdzieś razem. Rozmawiajmy długo i dużo, i o wszystkim, i szczerze, i złap mnie za rękę pomiędzy zdaniami. Ściśnij mocno moją dłoń i uśmiechnij się lekko, a ja uznam, że tak właśnie powinno być. Nie uciekajmy, jeśli zacznie padać. Nauczmy się kochać listopad. Pójdźmy jeszcze na długi spacer i później możemy iść do Ciebie. Zróbmy malinową herbatę i usiądźmy przy kominku na ciepłym kocu. Jeśli nie masz kominka, to wyobrazimy go sobie, to żaden problem. Nie całuj mnie. Jeszcze nie. Będę czuła się bezpiecznie i oprę się o Ciebie. Zasnę, wtedy pozwól mi po prostu spać na swoich kolanach. Możesz pocałować mnie w czoło i pogłaskać po plecach. Uśmiechnij się, jeśli zacznę cicho chrapać. I zacznij mnie kochać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć