 |
|
i jest troche szkoda, że było coś między nami
uspokajam oddech standardowo procentami
|
|
 |
|
kiedyś się obudzę i znikną problemy wiem to,
ciągłe wkurwianie stanie się legendą,
żyje nadzieją, że da się świat uleczyć
|
|
 |
|
chcę mu powiedzieć, że dla mnie jest najlepszy
|
|
 |
|
zamknij morde tam masz drzwi
|
|
 |
|
Nie zawsze jest wszystko przyjemne dla ucha.
Nie podoba ci się?Spierdalaj nie słuchaj.
|
|
 |
|
Popatrz na siebie durniu bez szkoły.
|
|
 |
|
Jednak udało im się. W czasie jak spałeś w szpitalu, czytałam twój lis dla mnie. Dowiedziałam się ze ojciec kazał ze mną zerwać, bo jego szefem był ojciec tej brunetki i gdybyś nie zaczoł z nią być, to by wniósł pozew do sądu na twojego ojca. Łzy leciały mi po policzku. Nagle usłyszałam ‘Skarbie, wybaczysz mi to byłem głupi, musiałem to zrobić dla ojca. Wybacz’. Przytuliłam go mocno. Znów byliśmy najszęśliwszą parą na świecie.
|
|
 |
|
Siedziałam sama w domu. Nagle ktoś się dobijał do drzwi. Od niechcenia ruszyłam się z łóżka. Otworzyłam drzwi i walnełam suche ‘Czego?!’. Przede mną stałą ładna brunetka. Kojarzyłam ją z twoich zdjęć. Nalegała na rozmowe ze mną, mówiła, że to coś ważnego. Pozwoliłam jej dokończyć wypowiedz. Okazało się, że uciekłeś z domu zostawiłeś list pożegnalny w którym było napisane ze będzie w ‘naszym’ miejscu. Ręce zaczeły mi drzeć, oczy zaszkliły się. Mimo, że mnie zostawił ja nadal go kochałam. Szybko założyłam buty. Zaczełam biec do naszego miejsca. Przez zaszklone oczy, zdąrzyłam zobaczyć zarysy postaci siedzącej pod drzewem. To byłeś ty. Miałeś podcięte żyły. Obok lezał list dla mnie. Twoja dziewczyna zadzwoniła po karetke, a ja próbowałam cię obudzić. Pojechałam z tobą do szpitala. Lekarze nie dawali ci dużych szans na przezycie.
|
|
 |
|
W tych czasach nie ma ‘teatru uczuć’, ale są filmy porno. Nie ma ‘elity w pierwszych rzędach’ prawdziwa elita chodzi po osiedlach popijając zimnego Lecha.
|
|
 |
|
Nie mogę powstrzymać smiechu, gdy podszedłeś do mnie i zaczęliśmy gadać, a zaraz za tobą stało stado dziewczyn, które by za rozmowe z tobą zabiły.
|
|
 |
|
Pytasz czemu jestem przeciwko aborcji? Zapytaj o to kobietę która starał się o dziecko 3 lata, ale okazało się że nei może mieć dzieci. Zapytaj o to matke, która nosiła dziecko pod serce, karmiła je patrzyła jak się rozwija, a nagle zmarło na nie uleczalną chorobę. Albo kobietę która poroniła w 8 miesiącu ciaży. Spróbuj się wcielić w to małe dziecko, które jest zależne tylko od ciebie ufa ci bezgraniecznie, a ty zabierasz mu szanse na poznanie swiata, zabijasz go. Rozumiem aborcja daje wybór, ale powinnaś myśleć wcześniej o konsekwencjach tego co robisz .
|
|
 |
|
Chciałabym ci powiedzieć ‘Wróć’, ale stać mnie tylko na ‘Wypierdalaj’.
|
|
|
|