 |
|
Chyba mi przeszło. Chyba nie interesujesz mnie. Chyba nic do Ciebie nie czuje. Jeszcze wypieprzę te cholerne "chyba" i będzie tak jak chciałam, by było. / unvai
|
|
 |
|
Zadałeś mi pytanie, czy jeszcze jest szansa na "nas", a ja stałam i nie potrafiłam wydobyć z siebie ani jednego słowa, zimna jak lód, byłam w stanie obserwować tylko przez zaszklone oczy szybki ruch Twoich źrenic. Nie czułam niczego, rozumiesz? ani nieopisanej radości, tak jak wtedy gdy byliśmy blisko, ani nawet tego cholernego bólu, jak po Twoim odejściu. Nadal nie potrafię określić skąd wtedy te łzy. / unvai
|
|
 |
|
I wciąż nie potrafię zrozumieć swojego zachowania, czynów, do których jestem zdolna, zaufania, którym darzę nieodpowiednie osoby. Wszystkiego co kręci się wokół mnie i próbuje budować mi życie, do cholery, nie rozumiem.. / unvai
|
|
 |
|
Jesteś czy nie ma Cię? Określ to. / unvai
|
|
 |
|
Nie ważne co widzisz wiem, że tego nie powinno być.
|
|
 |
|
Świadomość, że czasem ocierasz się o ramię - wystarczy.
|
|
 |
|
Chcesz romantyczki ? Dla ciebie będę chuj wie kim, jutro wieczorem, jeśli znów mi się nie urwie film..
|
|
 |
|
Ten zwykły dzień, najzwyklejszy dzień z życia,
kiedy budzisz się obok niego i chcesz oddychać.
|
|
 |
|
podobno każdy ma swoją ulubioną bajke. moja jest o tym ,że mnie kochasz ./ demotyy
|
|
 |
|
To jest coś, co mówi- możesz wątpić, ale nie możesz odejść.
|
|
|
|